Niemieckie media - "rentowność Nord Stream 2 może się poważnie zmniejszyć"

April 26, 2019, 15:46
ps ns2
Fot.: Nord Stream 2

Dania wymusiła na Nord Stream 2 AG złożenie już trzeciego wniosku o zgodę na przebieg gazociągu po duńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Niemiecki dziennik Junge Welt ostrzega, że może to poważnie nadszarpnąć rentowność projektu.

"Kopenhaga będzie prowadzić szczegółową kontrolę (wniosku Nord Stream), włączając w to ocenę bezpieczeństwa ekologicznego. Władze mają na to sześć miesięcy" - pisze niemiecka gazeta Junge Welt.

"Dania również przeprowadzi jeszcze jedną weryfikację wszystkich wariantów trasy gazociągu - kolejne sześć miesięcy. W rezultacie, Kopenhaga wyda zgodę na budowę za około rok, poczynając od tej chwili, to jest na wiosnę 2020 roku. Budowa Nord Stream 2 powinna natomiast, zgodnie z planem, zostać zakończona do 2019 roku" - pisze cytowany przez rosyjskie media dziennik.

Zdaniem autora artykułu, powyższa sytuacja może skutkować wzrostem kosztów inwestycji do 15 mld USD. 

Ponadto, jak czytamy w gazecie, spadek rentowności projektu może doprowadzić do wzrostu cen gazu transportowanego Nord Stream 2 do poziomu, przy którym bardziej opłacalny będzie import LNG z USA.

Junge Welt jest niemiecką, skrajnie lewicową gazetą, określającą się jako marksistowska.

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Davien
Monday, April 29, 2019, 04:26

Aha panie komentator taki dodatek: ekologia:))

Komentator
Tuesday, April 30, 2019, 17:52

No i co dalej? panie davien, to w przypadku budowy podmorskiego gazociągu są wody międzynarodowe. A na wodach międzynarodowych nie potrzeba żadnych zezwoleń aby położyć rurociąg. A skoro nie potrzeba zezwoleń, to o co panu chodzi? panie davien, każde działanie musi mieć umocowanie prawne, a w traktacie o prawie morza jest napisane wyraźnie, na takich wodach panuje pełna wolność w zakresie przelotu, żeglugi i budowy podmorskich instalacji i Dania nie ma prawa niczego zakazywać, nie ma nawet prawa zwracać się do Rosji by ta prosiła ją o jakiekolwiek zezwolenie. To mniej więcej tak, jakby oczekiwał pan że wystąpię do pana o zgodę na przejazd drogą publiczną obok o domu. Dotarło? Ekologia panie davien jest oczywiście ważna, tyle tylko że absolutnie każde działanie człowieka ma wpływ na środowisko, było nim nawet zabicie mamuta. Czy to znaczy że Dania ma prawo zakazać żeglugi, bo hałas siłowni statków straszą śledzie? Albo zamknie nad tym obszarem ruch lotniczy, bo samoloty powodują niepokój wśród mew?

Byly polak
Saturday, April 27, 2019, 17:38

Pobożne życzenia

Komentator
Saturday, April 27, 2019, 01:19

Trasa alternatywna przebiega przez duńską wyłączną strefę ekonomiczną. A według prawa morza, w kwestii przelotu, żeglugi, układania podmorskich kabli komunikacyjnych i RUROCIĄGÓW, wyłączne strefy ekonomiczne są traktowane jak wody MIĘDZYNARODOWE i panuje na nich pełna wolność żeglugi, przelotu i budowy PODMORSKIEJ infrastruktury. Zgoda Danii jest niezbędna w przypadku połowów i budowy infrastruktury nawodnej, np. farm wiatrowych. Państwo władające wyłączną strefą ekonomiczną ma również prawo dbać o ekologię w swojej strefie, dlatego ma prawo żądać od podmiotu realizujego inwestycję podmorską w swojej strefie raportu na temat oddziaływania tej inwestycji na środowisko, co wcale jednak nie znaczy, że może tej inwestycji zakazać. Gazprom dostarczy raport do zapoznania i może, zgodnie z prawem morza, układać gazociąg, gdyż w świetle tego prawa, w przypadku rurociągu, są to otwarte wody międzynarodowe. Na wodach międzynarodowych zezwolenia nie są potrzebne. Dania ma prawo zasugerować przebieg gazociągu w swojej wyłącznej strefie ekonomicznej, zakazać budowy prawa NIE MA. Ten gazociąg miały "zaorać" sankcje, objęcie go trzecim pakietem energetycznym, a budowa idzie pełną parą. Teraz ma go zatrzymać brak zgody Danii, której to zgody Gazprom nie potrzebuje. Gdyby była potrzebna, to Gazprom bez jej uzyskania nawet nie rozpoczął by tej inwestycji.

prawieanonim
Saturday, April 27, 2019, 14:53

To dlaczego Gazprom wysyła wniosek za wnioskiem do Danii skoro jak twierdzisz prawo niczego nie zabrania? Naprawdę. Podziwiam fanatyczny upór z jakim zaklinasz twarde fakty.

Komentator
Saturday, April 27, 2019, 21:05

Gazprom jest zobowiązany na żądanie Danii przedstawić raport dotyczący oddziaływania gazociągu na środowisko bo do tego zobowiązuje go prawo, gdyż Dania, jako użytkownik tej strefy ma prawo wiedzieć jaki wpływ na nie będzie miała ta inwestycja. I nie wysyła wniosku za wnioskiem, wniosek był jeden, o zgodę na budowę na duńskich wodach terytorialnych, w tym przypadku była ona niezbędna i ten wniosek w dalszym ciągu czeka na rozpatrzenie władz Danii. Jednocześnie poinformowano duńskie władze, że w przypadku braku tej zgody, rurociąg zostanie ułożony w duńskiej wyłącznej strefie ekonomicznej i na tą okoliczność przesłano raport o oddziaływaniu na środowisko. Dania może się z tym raportem zapoznać i przyglądać się budowie, której zgodnie z prawem morza nie może zakazać, w tym przypadku są to wody międzynarodowe. Gazprom ma jeszcze kilka miesięcy czasu aż budowa dojdzie do punktu w którym będzie musiał wybrać ostateczny wariant trasy. Jeżeli Duńczycy wyrażą zgodę na budowę na wodach terytorialnych, będzie realizowany wariant najkrótszy. Jeżeli zgoda do tego momentu nie zostanie wydana, budowa będzie realizowana przez duńska wyłączną strefę ekonomiczną. Oznacza to, że będzie trzeba ułożyć 50 km rur więcej, co przełoży się na kilka tygodni opóźnienia i wzrost kosztów o kilkaset mln . Biorąc pod uwagę całkowity koszt i czas realizacji, to niewiele.

Szach mat w jednym ruchu.
Friday, April 26, 2019, 19:08

Pomyśleć taka mała Dania. I po co było grozić bronią rakietową. Funek co sądzisz o postawie Duńczyków.

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24