Niemcy: wybory w landach wschodnich „papierkiem lakmusowym” planu wyjścia z węgla

16 sierpnia 2019, 14:51
germany-1454777_1920
Fot. Pixabay

Jak twierdzą niemieckie media, wybory w Saksonii i Brandenburgii, krajach związkowych leżących na wschodzie Republiki Federalnej Niemiec, będą kluczowe zarówno dla planów wyjścia RFN z węgla, jak i dla stabilności koalicji chadeków i socjaldemokratów, która rządzi obecnie w Berlinie.

Jak podaje portal Clean Energy Wire, wybory w dwóch wschodnich landach Niemiec, które odbędą się już 1 września mogą wstrząsnąć całymi Niemcami. Jeżeli socjaldemokraci z SPD poniosą kolejną porażkę, to chadeckie CDU/CSU może uznać, że obecna koalicja jest bez sensu i zdecydować się na przyspieszone wybory. Taki ruch prawdopodobnie oznaczałby istotne wzmocnienie Zielonych (będących obecnie drugą siłą polityczną w Niemczech) i zmianę na stanowisku kanclerza RFN (Angela Merkel zapowiadała bowiem emeryturę polityczną).

Jednakże wybory w Saksonii i Brandenburgii będą miały także wpływ na niemiecki program wyjścia z węgla. Dwa z trzech największych regionów górniczych w Niemczech znajdują się właśnie w tych landach. To również w tych krajach związkowych działają 4 z 10 najbardziej emisyjnych elektrowni w Europie. Tymczasem, faworytem w sondażach jest partia Alternative fur Deutschland, która sprzeciwia się założeniom Energiewende, czyli m.in. odejściu od węgla, które - według ustaleń tzw. komisji dekarbonizacyjnej - ma nastąpić do 2038 roku.

„Wybory we wschodnich Niemczech będą papierkiem lakmusowym dla planów wyjścia z węgla” - piszą dziennikarze Clean Energy Wire.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Zosiek
piątek, 16 sierpnia 2019, 19:56

Polska powinna to wykorzystać i ostro krytykować Niemcy za ich hipokryzję. Promują transformację energetyczną, szybkie odejście od węgla itd. co jest wymierzone w kraje mniej zaawansowane technologicznie, a tymczasem sami nie potrafią uporządkować swojej gospodarki energetycznej, chociaż mają ekonomiczną przewagę nad krajami postkomunistycznymi. Należy przede wszystkim krytykować ich pseudonaukowe i histeryczne podejście do atomu. Dopóki klimat jest wykorzystywany jako polityczna broń szanse na realne porozumienie są nikłe.

Reklama
Tweets Energetyka24