Nie, panie Robercie. Polacy chcą elektrowni jądrowej [KOMENTARZ]

22 czerwca 2020, 11:18
840_472_matched__q546s5_4832224476266c157fbd6c
Fot. Lewica Razem - Partia Razem / Flickr

„Nie ma zgody politycznej i społecznej na budowę elektrowni atomowej w Polsce” - powiedział Robert Biedroń. Prawda jest jednak zupełnie inna.

„Nie ma zgody politycznej i społecznej na budowę elektrowni atomowej w Polsce” – powiedział kandydat Lewicy na fotel prezydenta Polski w wywiadzie z radiem TOK FM. Słowa te wywołały szereg komentarzy – głównie dlatego, że są nieprawdziwe.

Według sondażu przeprowadzonego w 2016 roku na zlecenie Ministerstwa Energii 61 proc. respondentów jest za budową elektrowni jądrowej w Polsce. Był to najwyższy wynik w historii badania, które jest prowadzone cyklicznie od 2012 r.

Aż 21% respondentów stwierdziło wtedy, że zdecydowanie popiera powstanie takiej inwestycji, a 48% zgodziłoby się na budowę elektrowni jądrowej w pobliżu swego domu. Zdecydowana większość badanych (68%) stwierdziła też, że elektrownia jądrowa to dobry sposób na zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Co ciekawe, wskaźniki te są wyższe wśród mieszkańców gmin lokalizacyjnych, czyli miejsc, gdzie potencjalnie powstać może elektrownia jądrowa. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez spółkę PGE EJ1, aż 71% mieszkańców pomorskich gmin, w których powstać może elektrownia jądrowa chce budowy takiej jednostki, a 67% z nich popiera jej powstanie przy własnym miejscu zamieszkania.

Wzrost liczby etatów to największy motywator dla osób popierających budowę elektrowni jądrowej. Na drugim miejscu znalazła się możliwość rozwoju dla gminy oraz tańsza elektryczność.

Dochodzimy zatem do paradoksalnej sytuacji, w której kandydat cieszący się poparciem 2% Polaków (wg sondażu Kantar z 18 czerwca 2020 roku) mówi o braku zgody na projekt, który popiera ok. 60% mieszkańców kraju.

Nie można też zgodzić się ze stwierdzeniem Biedronia, że w Polsce nie ma zgody politycznej co do atomu. Spośród sił, które znajdują się w parlamencie, rozwój energetyki jądrowej popiera Zjednoczona Prawica, Konfederacja oraz Partia Razem. Stanowi to zatem większość w Sejmie i to niebagatelną, bo liczącą 252 posłów (54% izby).

Oczywiście można zarzucić obecnemu rządowi, że w jego ramach panuje (będący tajemnicą poliszynela) klincz dotyczący energetyki jądrowej, ale pomimo niego atom uwzględniany jest w kluczowych dokumentach dotyczących transformacji energetycznej kraju (czyli przede wszystkim Polityki Energetycznej Polski do 2040 roku). Ostatnio zapowiedzi dotyczące budowy atomu składał minister klimatu Michał Kurtyka, a program jądrowym ma być elementem rozmów prezydentów Polski i USA.

Co ciekawe, w ankiecie internetowej przeprowadzonej swego czasu wśród zwolenników Partii Wiosna, z której wywodzi się Biedroń, atom cieszył się poparciem 94% z nich.

Dlatego też nie sposób zgodzić się ze słowami Roberta Biedronia. Energetyka jądrowa jako czyste i stabilne źródło dużych ilości energii jest Polsce potrzebna, a Polacy dostrzegają jej zalety i popierają jej budowę.

KomentarzeLiczba komentarzy: 41
Niuniu
sobota, 27 czerwca 2020, 18:13

Righteous - co to znaczy wg Ciebie, że amerykanie lub ludziki z marsa pozyczą Polsce kasę? Przecież to się cały czas dzieję a My robimy ekwilibrystykę księgową aby nie wykazać przekroczenia konstytucyjnego progu zakazu zadłużania Polski. Wobec obecnych "sukcesów" gospodarczych Nikt nam nie udzieli kolejnych 20 miliardów dolarów pożyczki. Zresztą elektrownie budują konkretne firmy a nie Państwo Polskie. I to te firmy muszą znaleźć finansowanie. Gwarancje Rządowe to to samo co zaciągnięcie przez Państwo pożyczki. Do tego to pomoc Państwowa dla tych firm na co musi wyrazić zgodę Komisja Europejska. Alternatywny pomysł wypuszczenia obligacji jest kuszący ale oczywiście utopijny. Myślisz, że Mamy odłożone na długo terminowych lokatach te 20 miliardów dolarów które zamienimy na świstek papieru? Naprawdę uważasz, że Nasi Rodacy są tak beznadziejnie głupi? Przez brak finansowania rozbija się ej od lat. Nikt nie ma realnego pomysłu jak to w Polskiej rzeczywistości zrealizować. A inwestorzy zagraniczni jakoś dziwnie nie są tym zainteresowani. Również Ci za Atlantyku. I Prezydent Trump nic na to nie pomoże.

marcik
sobota, 27 czerwca 2020, 05:16

Nie chce w Polsce drugiego Czernobyla lub Fukushimy. Jestesmy bogaci w wegiel . Niech polscy naukowcy szukaja sposobow na wykorzystanie go. Jak można wpaść na taki diabelski pomysł żeby w Polsce takie cos :-(

Piotr
środa, 16 września 2020, 12:21

Co z tego, że polscy naukowcy wymyśla, skoro nasz węgiel w naszym kraju zły i niedobry, oczywiście jak się go wywiezie poza granice Polski, to już nie jest zły i niedobry. Nawet jak wymyśla to UE nam zabroni go wykorzystywać, bo tak.

Rozsądny
środa, 24 czerwca 2020, 18:04

Elektrownia jądrowa to głupota! Cały świat się z tego typu energii wycofuje! LGBT - każdy niech żyje jak chce tylko żeby innym nie robił krzywdy - żadnej homofobii! Liczenie na Amerykanów to jak przed wojną na Anglię i Francję... Kościół nie powinien być mieszany ani do Polityki ani do szkoły etc. Niech sobie tam kto wierzy w co chce...

Rlrkrrkkr
czwartek, 25 czerwca 2020, 10:41

Który kościół ?

zeus89
wtorek, 23 czerwca 2020, 18:28

Robson to wiecie. W Polsce ludzie nie popierają LGBT to będą na siłę z tym wchodzić. Polacy chcą elektrowni atomowej. No to nie będzie :D

Mathew
wtorek, 23 czerwca 2020, 08:05

Nie ma zgody politycznej i społecznej na nachalne demonstrowanie swojej seksualnosci na ulicach.

ar2r
wtorek, 23 czerwca 2020, 10:50

POPIERAM ! postulat

Polak
wtorek, 23 czerwca 2020, 16:31

Na to też wykazują sondaże. Ludzie nie chcą gołych tyłków na ulicach.... ani tym bardziej w szkołach.

Tweets Energetyka24