Na Ukrainę trafią przez Polskę potężne wolumeny amerykańskiego LNG

15 marca 2020, 17:45
Zrzut ekranu 2019-12-20 o 21.51.13

Waszyngton i Kijów porozumiały się w sprawie dostaw LNG. Na Ukrainę płynąć ma - przez Polskę - od 6 do 8 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

Informacja ta została podana przez ukraińskiego wiceministra energii i ochrony środowiska Konstantyna Czyżyka w rozmowie z serwisem Interfax Ukraine. Jak powiedział polityk, Ukraina podpisała już list intencyjny z amerykańską spółką Louisiana Exports Inc.

Jak stwierdził Czyżyk, z racji wyjątkowego znaczenia geopolitycznego, projekt dostaw amerykańskiego gazu na Ukrainę będzie realizowany pod specjalnym nadzorem prezydenta Zełenskiego.

Według prognoz ministra, dostawy mają ruszyć za ok. 2-3 lata. Wtedy też strona polska ma osiągnąć pełne możliwości w zakresie przyjęcia ilości gazu, o której mowa. „Konieczna jest przebudowa i przedłużenie infrastruktury od strony polskiej. Obecnie istniejąca sieć pozwala na transport do 2 miliardów metrów sześciennych gazu” - powiedział Czyżyk w rozmowie z Interfax Ukraine.

Gaz przesyłany Ukrainie ma zasilić ukraiński hub tworzony w oparciu o tamtejsze magazyny, które są największymi tego typu obiektami na świecie.

KomentarzeLiczba komentarzy: 47
Bartek
poniedziałek, 16 marca 2020, 22:00

Bardzo dobra informacja

Niuniu
poniedziałek, 16 marca 2020, 19:07

A czyim kosztem to nastąpi? Przecież podobno i bez tego tranzytu Nasz Gazoport za chwile będzie w pełni obłożony dostawami dla Polski. Czyli Wielki Brat bez uzgodnienia z Nami już zdecydował, że Nasz Gazoport ma obsługiwać Ukrainę a nie Nas? W normalnym kraju to My powinniśmy decydować co zrobimy z gazem LNG i komu go sprzedamy. To My powinniśmy go kupować od USA i sprzedawać Ukrainie jeśli ta będzie miała na to kasę.

piątek, 20 marca 2020, 18:53

Saszka ten gaz można wylądować nawet w Portugalii a w zamian wypchnąć rosyjski z europy i na jedno wyjdzie. Za tranzyt na koniec dnia zapłacą rosjanie.

Zatroskany
poniedziałek, 16 marca 2020, 22:36

Twoja troska o nasz gazoport ociera się wręcz o atak paniki! Spokojnie damy radę i sprzedamy i zarobimy! Naprawdę już tak się nie martw o nas.

Pytam
poniedziałek, 16 marca 2020, 16:55

Jak wycenia koszt tranzytu? To chyba powinny usiąść 3 strony do rozmów...

Szach mat w jednym ruchu.
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:49

Dzieje się tylko cieszyć się z takiego obrotu sprawy! Jak się umiejętnie ustawimy. To na ukrainie się nie skończy!Dojdziemy do takiego punktu,że sens straci ns2! Bo kto niby kupi ten gaz!

Komentator
poniedziałek, 16 marca 2020, 07:05

Trochę rachunków. Polska za trzy lata ma zrezygnować z zakupów rosyjskiego gazu, pod warunkiem, że uda się zbudować BP. Będziemy wówczas mieli możliwość sprowadzenia 15 mld m3 gazu (5 mld gazoport, 10 BP). Do tego własne wydobycie kilka mld, co pokryje akurat nasze zapotrzebowanie. Jeżeli przez Polskę za dwa, trzy lata, ma zostać przesłane na Ukrainę 8 mld m3 gazu, to oznacza że już teraz musimy zacząć budować kolejny gazoport o większych możliwościach przeładunkowych niż obecny, w przeciwnym razie, zakładając że rezygnujemy z zakupów w Rosji, sami pozostaniemy bez gazu. No chyba że kupimy rosyjski gaz z niemiecką marżą. Ktoś tutaj się nieźle zakiwał.

po trzecie sankcje
poniedziałek, 16 marca 2020, 13:20

Trzeba się będzie jeszcze mocno napracować, żeby to mogło zostać urzeczywistnione, ale kierunek polityki został publicznie przedstawiony i już dzisiaj jako oficjalny będzie musiał być wkalkulowany w biznes plany uczestników rynku. To osłabia pozycję rosyjskich firm, bo otwiera ich na nową konkurencję.

Wie
poniedziałek, 16 marca 2020, 10:29

Przez BP zarezerwowane jest 8mld. KE chyba nie zgodzi się na całość.

mc.
poniedziałek, 16 marca 2020, 09:43

Gazoport można rozbudować do 10 mld m3 + BP 10 mld m3 + wydobycie własne + zakupy spotowe. Zakupy spotowe oznaczają że w bardzo korzystnych cenach kupujemy od Rosjan - choćby po to by nasi zachodni sojusznicy nie powiedzieli że "jesteśmy uczuleni". Zbijamy też wtedy argument Rosjan i mamy własny argument - kupimy 2-3 mld m3 ale musicie odblokować zakupy mleka, jabłek itd. Choć Rosjanie wydają 1/3 wpływów ze sprzedaży gazu i ropy na zbrojenia, to niewielkie zakupy gazu są bardziej korzystne dla nas niż dla nich.

Komentator
wtorek, 17 marca 2020, 07:01

Gazoport można rozbudować i do 50 mld m3, potrzeba tylko czasu i determinacji. Tylko że dzisiaj jest 5 mld, a podniesienie jego zdolności o 100% to praktycznie budowa drugiego. Do końca 2022 mamy niecałe trzy lata, zdążymy? A nawet jak zdążymy co jest bardzo, ale to bardzo optymistycznym założeniem, to i tak bez rosyjskiego gazu się nie obejdzie. Zresztą, podwojenie zdolności importowych LNG W TRZY LATA to mrzonki. W 2012 podziwiałem panoramę Świnoujścia z latarni morskiej i budowa trwała już w najlepsze. Pierwszy transport dotarł w 2015. Potrzeba faktycznie czasu i determinacji. Determinacji, szczególnie na pokaz nigdy nam nie brakowało, ale czasu z pewnością nie wystarczy.

mc.
wtorek, 17 marca 2020, 11:12

Rozbudowa pirsów do odbioru gazu daje nam 7,5 mld m3, a zbudowanie kolejnego zbiornika na gaz 10 mld m3. To bez problemu można zrobić w 3 lata (2020-2021-2022).

Komentator
wtorek, 17 marca 2020, 19:33

Nie wiem jak z pirsami, lecz problemem są przede wszystkim zbiorniki i wydajność instalacji. Aby uzyskać te 10 mld m3 trzeba praktycznie zdublować instalacje do regazyfikacji i wybudować nie jeden a dwa zbiorniki. I to wszystko, wraz z rozruchem i próbami w niecałe trzy lata? Jest chociaż projekt, pozwolenia na budowę? Wybrano wykonawcę? Kiedy "pierwsza łopata"? Optymizm kolegi jest chyba bardzo mocno nieuzasadniony.

po trzecie sankcje
poniedziałek, 16 marca 2020, 15:41

Gazoport można rozbudować do 10 mld m3 + BP 10 mld m3 + wydobycie własne 4mld m3 + FSRU w Zatoce Gdańskiej 3-4mld m3 + biogaz/ odgazowywanie kopalni (realnie 3-4 mld m3 max). Potrzeba czasu, pieniędzy i determinacji.

Reklama
Tweets Energetyka24