Morawiecki: Polska chce uczestniczyć w rozwoju libańskich złóż gazu

13 lutego 2018, 19:52
MMorawiecki
Fot. KPRM

Polska chciałaby uczestniczyć w rozwoju złóż gazowych w Libanie - powiedział premier Mateusz Morawiecki po spotkaniu z Saadem Haririm.

Premier Morawiecki poinformował, że wśród tematów poruszonych w rozmowie z Saadem Haririm, premierem Libanu, pojawiła się kwestia współpracy w sektorze gazu ziemnego. „Szukamy nowych źródeł dostaw gazu” - poinformował szef polskiego rządu, cytowany przez agencję Prime.

Według szacunków libańskiego rządu kraj ten może posiadać zasoby gazu sięgające 96 bilionów metrów sześciennych. Na wyobraźnię tamtejszych polityków działają węglowodorowe sukcesy odnoszone przez inne kraje z basenu Morza Śródziemnego, np. Izrael, Cypr, czy Egipt. Niemniej, dotychczas rozwój sektora naftowo - gazowego w Libanie był mocno ograniczony ze względu na niestabilną sytuację polityczną oraz brak odpowiednich regulacji prawnych.

Libańczycy zdają się jednak wyciągać wnioski z tego stanu rzeczy, na co wskazują m.in. analitycy Financial Times i podejmują wysiłki w celu uregulowania aktywności zagranicznych podmiotów. Władze w Bejrucie oferują firmom zainteresowanym partycypacją w rozwoju ich złóż korzystne warunki m.in. niski podatek dochodowy od osób prawnych. Eksperci wskazują, że tamtejsze otoczenie prawno - organizacyjne nie jest jeszcze przygotowane w 100% na intensyfikację kooperacji, ale wiele w tej materii się zmienia i należy założyć, że to kwestia nieodległej (jak na ten obszar gospodarki) przyszłości.

W związku z powyższym należy przyjąć wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego z optymizmem, ponieważ jeśli pójdą za nią realne działania (także na niwie biznesowej), to być może polskim spółkom uda się wsiąść do libańskiego „pociągu” jeszcze za nim na dobre wyruszy on w węglowodorowy świat. To cenne, ponieważ umożliwia uzyskanie korzystniejszych warunków współpracy.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Naiwny
czwartek, 15 lutego 2018, 15:37

Nasz Ukochany wizjoner. Przy takich talentach może warto zająć się również genetyką czyli hodowaniem \"gruszek na wierzbie\". To też się da tak jak wydobywać przez Polskę gaz na Libańskim szelfie kontynentalnym. W końcu Mamy wszystkie atuty - potrafimy uchwalać prawo w ciągu jednej nocy, mamy olbrzymi niewykorzystany potencjał finansowy Spółek Skarbu Państwa + rezerwy i oszczędności Obywateli. Mamy też zdolnych inżynierów i naukowców czyli jesteśmy gotowi do opracowania technologii niezbędnych do wydobycia gazu z szelfu. I oczywiście dysponujemy niezbędnym samozaparciem. Nie należy zapominać o naszych ambitnych planach rozwoju marynarki wojennej która jest świetnie przygotowana do ochrony Naszych interesów na oceanach i morzach świata.

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24