Ministerstwo Energii uderza w wiatraki. Bankructwem zagrożone nawet 70% aktywów wiatrowych

March 22, 2019, 14:44
Zrzut ekranu 2019-03-22 o 14.33.38
Fot.: U.S. National Archive

Projekt nowelizacji ustawy o OZE ograniczy przychody wytwórców energii z wiatru i postawi przed widmem bankructwa nawet 70% z nich – alarmuje Wind Europe i PSEW. Propozycja zmian w ustawie jest ich zdaniem niezgodna z prawem krajowym i unijnym.

„Projekt nowelizacji ustawy o OZE, opublikowany przez Ministerstwo Energii pod koniec lutego, proponuje wprowadzenie systemu sztucznego zaniżania ceny zielonych certyfikatów poprzez powiązanie opłaty zastępczej z cenami energii. (...) Przyjęcie zmian w modelu obliczania opłaty zastępczej skutkowałoby ograniczeniem przychodów instalacji OZE do nieprzekraczalnego poziomu ok. 312 zł/MWh, łącznie ze sprzedaży energii elektrycznej i zielonych certyfikatów. Natomiast biznesplany większości istniejących farm wiatrowych zakładały przychody rzędu 400-450 zł/MWh” – ostrzega Wind Europe.

„Zgodnie z szacunkami firmy konsultingowej TPA, propozycja rządu prowadziłaby zatem do wymiernego ryzyka bankructwa 70% istniejących aktywów wiatrowych w Polsce” – dodaje organizacja.

Choć ustawa jeszcze nie została przyjęta, rynek już zareagował negatywnie na jej zapowiedź. Ceny zielonych certyfikatów spadły niemal o 50%, z poziomu 150 zł/MWh do 80 zł/MWh.

Niekorzystne otoczenie dla biznesu wiatrowego skutkuje dużym zaniepokojeniem inwestorów. Marta Pruszyńska z włoskiej firmy z branży wiatrowej ERG stwierdziła, że w obawie przed niestabilnością i nieprzewidywalnością polskich regulacji dotyczących OZE, firma nie planuje obecnie żadnych inwestycji w Polsce.

„Brak stabilności regulacyjnej i retroaktywna legislacja powodują, że na razie nie mamy żadnych planów inwestycyjnych w Polsce” – stwierdziła Pruszyńska.

Wind Europe dodaje, że proponowane przez Ministerstwo Energii zmiany w ustawie o OZE są niezgodne z prawem, przede wszystkim z dyrektywą w sprawie promowania odnawialnych źródeł energii (RED II), przyjętą w grudniu 2018 roku. Plany resortu są sprzeczne z art. 6 dyrektywy, który zobowiązuje państwa członkowskie do unikania zmian w zakresie wsparcia dla energii odnawialnej wobec pierwotnego kształtu tego mechanizmu.

KomentarzeLiczba komentarzy: 6
Piotrek
Sunday, March 24, 2019, 20:30

Do Buba z Polski: a powiedz proszę, do jakich emerytur nie dopłacamy? System zusowski jest z definicji niewydolny i do emerytur dopłacamy i dopłacać będziemy coraz więcej. Do Paranoid: wyobraź sobie, że coś jednak wiem na temat funkcjonowania rynku (nie wiem o jakim konkretnie rynku mówisz). Wiem na przykład o fakcie uczynienia z praw emisyjnych CO2 instrumentu finansowego, dzięki czemu handlować tym mogą ci, co nie powinni, bo tego nie potrzebują. Bełchatów, Śląsk byłem :) :) Likwidację SRK prowadzi z dotacji celowych - to normalna sprawa. Gdyby górnictwo było w rękach prywatnych to likwidowaliby to prywatni inwestorzy. A że większość kopalń została wybudowana przez państwo i to państwowe spółki zamykały nierentowne zakłady, to i na karbach państwa jest likwidacja. Ale pocieszę cię, w 2018 PGG odprowadziła ponad 3 mld do budżetu ;) Fakt, że korzyści z wydobycia węgla jest nieporównywalnie więcej chyba nie muszę tłumaczyć, bo to widać.

Buba z Polaki
Saturday, March 23, 2019, 14:49

Drogi Piotrze do samych emerytur górniczych dopłacamy ok.6mld.zł.rocznie. Więc wybacz,ale resztę twojej wypowiedzi zostawię bez komentarza. Pewnie rozumiesz dla czego.

Piotrek
Friday, March 22, 2019, 16:11

400-450 PLN za MWh żeby się "spinało"? Miało być tanio i przyjemnie, bo "wiatr jest przecież za darmo". A elektrownie węglowe, przy wysokich cenach węgla, obłożone sztucznym podatkiem od CO2 nadal potrafią zachować rentowność produkcji (wyniki segmentu Wytwarzanie krajowych koncernów) przy znośnych cenach na rynku energii. No ale to elektrownie węglowe są drogie i nierentowne :) :)

Paranoid
Sunday, March 24, 2019, 19:31

Najpierw policz wszystkie koszty a potem opowiadaj bajki, jak już je policzysz to zastanów się jak funkcjonuje rynek, jak funkcjonują darmowe certyfikaty CO2 i kto je dostaje, jak wyglądała pseudo zielona "biomasa" a jak znajdziesz więcej czasu to zajedź do Bełchatowa, na Śląsk, do SRK obejrzyj kopalnie, popytaj ludzie za czyje pieniądze odbywa się rekultywacja a może więcej zrozumiesz ...

Righteous
Saturday, March 23, 2019, 18:56

Jak się stawia wiatraki po głupiemu nie tam gdzie trzeba to takie rzeczy się dzieją. Stawia się tam gdzie naprawdę wieje silny wiatr a nie jakieś tam denne parę kilometrów na godzinę . Wiem gdzie bym postawił.

P.
Saturday, March 23, 2019, 15:06

Tylko że elektrownie węglowe nie płacą za szkody górnicze, emerytury górnicze, zanieczyszczenie powietrza, a co z tym związane leczenie mieszkańców. A że ktoś stworzył biznes plan na 400-450 zł to już inna bajka :)

Reklama
Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24