Konsolidacja Orlenu i Lotosu bez łączenia spółek. Cel: pozyskanie pieniędzy na atom

28 lutego 2018, 10:57
Daniel_Obajtek
Fot. me.gov.pl

Konsolidacja dwóch największych firm paliwowych nie musi doprowadzić do ich połączenia. Orlen i Lotos mogą pozostać odrębnymi spółkami w ramach jednej grupy kapitałowej. Taki ruch nie wymusiłby negocjacji antymonopolowych z Komisją Europejską i pozwolił pozyskać rządowi środki na pierwszy etap budowy elektrowni jądrowej.

Zarząd PKN Orlen poinformował, że 27 lutego br. podpisał list intencyjny ze skarbem państwa w sprawie przejęcia kontroli nad Grupą Lotos. Chodzi o nabycie (bezpośrednio bądź pośrednio) przez płocki koncern minimum 53% udziałów jego gdańskiego konkurenta. Proces miałby potrwać rok.

Scenariusz realnej integracji obu firm paliwowych został przeze mnie opisany w tym miejscu. Warto jednak zastanowić się nad jeszcze jedną opcją – utrzymania niezależności Orlenu i Lotosu przy jednoczesnym utworzeniu wspólnej grupy kapitałowej.

Za taką możliwością przemawia zachowanie niezależności Rafinerii Gdańskiej i niełączenie marek stacji benzynowych o czym wspominał komunikat prasowy płockiego giganta. Warto także zastanowić się dlaczego Orlen zamierza nabyć aż 53% udziałów Lotosu skoro nie ma innego niż skarb państwa udziałowca posiadającego więcej niż 5% udziałów gdańskiego koncernu?

Odpowiedź jest prosta: chodzi o pozyskanie konkretnej kwoty (około 5 mld zł), która mogłaby być spożytkowana np. na pierwszy etap budowy polskiej elektrowni atomowej. O partycypacji PKN Orlen w projekcie jądrowym mówi się przecież ostatnio coraz więcej – także na szczeblu rządowych.

KomentarzeLiczba komentarzy: 8
Blef
sobota, 30 czerwca 2018, 00:56

Przecież to miała zapewnić konsolidacja spółek energetycznych. Co to za brednie

JSM
środa, 28 lutego 2018, 17:20

Elektrownia atomowa to jeszcze głupszy pomysł niż Możejki. Nie mamy technologii jądrowych, nie mamy złóż uranu, nie mamy gdzie składować odpadów. Dziesiątki miliardów w błoto.

Mirek
środa, 28 lutego 2018, 16:17

Poprawka Cel pozyskanie kontroli nad jednymi z najbogatszych spółek państwa i ułatwienie ich przejęcia przez Rosję

Analityk
czwartek, 1 marca 2018, 22:09

Coś ci się chyba pomyliło, bo jest to zapobieżenie przejęciu przez Rosjan. Tusk próbował sprzedać Lotos Rosji, ale na szczęście się nie udało.

Gość
środa, 28 lutego 2018, 15:23

W mojej ocenie połączenie Lotosu i Orlenu to dobry pomysł. Powstałby globalny gracz na rynku paliw.

Ciekawski
środa, 28 lutego 2018, 13:49

Czy autor może doprecyzować w jaki sposób wydanie 5 mld na kupno spółki zależnej ma wpłynąć na pozyskanie środków na budowę elektrowni atomowej? Pieniądze zapłacone skarbowi państwa pójdą na drogi/emerytury/500+ a nie na jądrówkę. Tak naprawdę to wydanie tych pieniędzy przekreśli udział Orlenu w jej budowie.

rextremendae
środa, 7 marca 2018, 15:19

@Ciekawski zapewne chodzi o to, że SP zrezygnował ze zmuszania Orlenu do uczestnictwa w projekcie atomowym i postanowił wytransferować sobie z Orlenu nieco grosza. Orlen jest państwowy w jakichś 28%. Zatem przejęcie do 66% udziałów w Lotosie (obowiązek ogłoszenia wezwania do 66%), finansowane w 72% prywatnie, środki z którego w co najmniej 53/66 trafią do Skarbu państwa, oznacza, że patrząc netto sektor prywatny będzie kupował od Skarbu Państwa. A ten zainwestuje całkowicie już państwową kasę w projekt atomowy. Może ktoś uznał, że dołożyć ten etap pośredni będzie bezpieczniej.

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24