Kongres USA chce nowych sankcji na Rosję. "Uderzą w sektor wydobywczy"

28 lutego 2019, 14:20
7555375146_892b6e3559_z
Fot. Pierre-Selim / Flickr

Amerykański kongres opublikował projekt ustawy rozszerzającej sankcje nałożone na Federację Rosyjską. Uderzą one m.in. w sektor naftowo-gazowy.

Projekt ma m.in. uniemożliwić rosyjskim firmom nabywanie zagranicznych technologii (w jakikolwiek sposób) oraz pozyskiwanie finansowania dla realizowanych inwestycji.

Ustawa, jeśli zostanie przyjęta, wprowadzi także obostrzenia w zakresie angażowania się rosyjskich podmiotów w zagraniczne projekty energetyczne - szczególnie dotyczące skroplonego gazu ziemnego.

Amerykańskie firmy otrzymają również zakaz angażowania się w projekty związane z wydobyciem ropy w Rosji. 

Dla rosyjskich spółek przyjęcie nowych sankcji będzie stanowić poważny problem, ponieważ nadal w istotnym stopniu wykorzystują w swoich działaniach zagraniczne technologie.  Ograniczenie dostępu wygeneruje wzrost kosztów operacyjnych i kapitałowych, a w efekcie może odbić się na produkcji surowca.

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Andrettoni
piątek, 1 marca 2019, 08:57

Też się bardzo zastanawiam dlaczego USA zależy na sprzedaży surowców i soi. To oni już nic lepszego nie mają? Wysokorozwinięty technologicznie kraj, który chce oprzeć swoja gospodarkę o sprzedaż asortymentu rodem z jakiejś bananowej republiki? Co zaś do Rosji, to ona ma dużo większe możliwości wydobywcze, a ogranicza się tylko ze względów na manipulowanie cenami. Prezydent USA chce tańszej ropy, więc Rosja zmniejsza wydobycie, żeby cena nie zmalała. W ten sposób Rosja osłabia tez sankcje USA w stosunku do Iranu i Wenezueli. To są działania polityczne, a nie gospodarcze i znając Rosję nikogo nie powinny dziwić.

Fun funów USA
czwartek, 28 lutego 2019, 20:09

Panie Jakubie litości: "Dla rosyjskich spółek przyjęcie nowych sankcji będzie stanowić poważny problem, ponieważ nadal w istotnym stopniu wykorzystują w swoich działaniach zagraniczne technologie. Ograniczenie dostępu wygeneruje wzrost kosztów operacyjnych i kapitałowych, a w efekcie może odbić się na produkcji surowca." Abstrahując już nawet od tego, że powyższe stwierdzenia nijak się mają do rzeczywistości (co pan "ekspert" powinien przecież dobrze wiedzieć) to prawda jest taka, że aktualnie Amerykanie mogą zrobić Rosjanom w kwestii ilości "wydobywania ropy" to co "klient panu majstrowi" w sławetnym skeczu z Kobuszewskim i Gołasem. Rosja będzie wydobywać tyle "ile chce" i tyle ile "uwzględniła" w porozumieniu z OPEC - i ..."tyle".

Xd
czwartek, 28 lutego 2019, 18:23

Cztery lata już uderzają i jak przypomni się analizy tego portalu to dwa lata temu już rosja miała kupować ropę a nie ją sprzedawać a tymczasem jak widać bez tych mitycznych technologii sprzedali po cichu kilka gazowców do usa a teraz usa od nich ropę biorą więc poczekajcie z kolejnymi analizami do czasu jak coś się zmieni A na marginesie to faktycznie usa cienko przędzie jak upatruje wyjścia z gigantycznego zadłużenia w sprzedaży lng no i wenezuelskiej ropy a nie w ekspansji swojego wysokotechnologicznego przemysłu czyżby był on już tylko mitem jak jakość pewnej marki samochodów

Reklama
Tweets Energetyka24