Koalicja bezatomowa. Lider Zielonych: PO nie popiera już energetyki jądrowej

9 sierpnia 2019, 15:36
43030797544_021240cf3d_z
Fot. Witold Miklaszewski/Partia Zieloni

W rozmowie z red. Robertem Mazurkiem lider Partii Zielonych Marek Kossakowski stwierdził, że otrzymał zapewnienie ze strony Platformy Obywatelskiej, że ta nie popiera już rozwoju energetyki jądrowej w Polsce.

W wywiadzie przeprowadzonym na łamach Dziennika Gazety Prawnej Marek Kossakowski mówił m.in. o postulowanym przez Zielonych miksie energetycznym. Według niego Polska powinna dążyć do sytuacji, w której energia elektryczna nad Wisłą generowana będzie w 100% ze źródeł odnawialnych.

Kossakowski wspomniał też o kwestii atomu. Według niego Koalicja Obywatelska pod wodzą Platformy Obywatelskiej zarzuciła pomysł wdrażania programu jądrowego w Polsce. Na stwierdzenie red. Mazurka, że PO popiera atom, lider Zielonych odparł: „Już nie. Takie mamy zapewnienie ze strony władz PO”.

Wypowiedź ta może wskazywać, że Platforma dokonała istotnego zwrotu w kwestii energetyki jądrowej w stosunku do czasów, gdy sprawowała - razem z PSL - władzę w Polsce. Wtedy bowiem PO startowała z programem atomowym, m.in. powołując do jego realizacji specjalną spółkę.

Warto w tym momencie przypomnieć, że na konferencji programowej Koalicji Obywatelskiej w lipcu Jerzy Buzek stwierdził, że Polska nie jest gotowa na energię atomową.

KomentarzeLiczba komentarzy: 17
ReKult
sobota, 10 sierpnia 2019, 18:29

Trzeba obiektywnie myśleć o zagrożeniach powodowanych przez tą technologiie. Przykładem jest Fukushima i wnioski jakie wyciągnęły z tej katastrofy Niemcy. Z drugiej strony ciężko byłoby zasilać nasz kraj wyłącznie z energii odnawialnych. Powodem tego jest zmienny poziom produkcji. Bedzie to możliwe dopiero wtedy gdy opracowane zostaną wydajne metody akumulacji energii.

Zzz
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 13:38

Masz rację. Trzeba myśleć. Powiedz gdzie w Polsce są trzęsienia ziemi no i tsunami? Niemcy zamykają (nie zamknęli tylko właśnie zamykają) pierwszy najstarszy reaktor. Nie chcą aby w Polsce była energetyka jądrowa bo byli byśmy większa konkurencja dla nich. Z tego ich zapatrzenia w ekologię to musieli kupować prąd w lipcu za granicą bo wiatrakom ,,opadły skrzydła" z braku wiatru.

Lafaren
niedziela, 11 sierpnia 2019, 13:13

No właśnie trzeba myśleć o zagrożeniach... Ale wszystkich źródeł energii i w prost węgiel to syf nad syfy przez smog i inne gazy umiera przedwcześnie masa osób (nie wspominając o środowisku ). Według badań drugi najbardziej śmiertelnym po węglu biznesem energetycznym jest ten zielony paradoksalnie. Katastrofy podczas prac konserwacyjnych wiatraków zatrucie groźnymi substancjami używanych w panelach woltaicznych i dopiero na końcu jest śmiertelność energii atomowej wliczając katastrofy w Czarnobylu i Fukushimie jak i w kopalniach paliwa nuklearnego. To jest jak z samolotami teoretycznie w tym środku transportu ginie najmniej osób ale jak zdaży się katastrofa to jest spektakularną no i nie zapominajmy że wszystkie wypadki w elektrowniach to były niesamowicie ekstremalne warunki takie jak popchnięcie reaktora na skraju katastrofy ze względu na eksperyment (i tanią budowę reaktora ) oraz ze względu na trzęsienie ziemi i tsunami które uderzyły w reaktor. E. Atomowa również jest najtańsza w eksploatacji i w przeciwieństwie do zielonej nie potrzebuje wypełniaczy gdy słonice nie świeci czy wiatr nie wieje i żadne baterie świata tego przez najbliższe 20 lat nie rozwiążą tego problemu.

suawek
niedziela, 11 sierpnia 2019, 04:28

Znowu... A jakież to wnioski wyciągnięto z awarii w Fukushimie? Spodziewane jest na Bałtyku albo na Renie wystąpienie tsunami?

Swen
sobota, 10 sierpnia 2019, 23:07

Metody akumulacji już są i nie mają nic wspólnego z ekologią i sensowną ceną. Poza tym potrzebne jest stałe źródło energii a Fukushima to wynik tragicznego zaniedbania, które w Polsce raczej się nie zdarzy

Szakal
niedziela, 8 września 2019, 11:45

Jakiego zaniedbania?

Honker Haker
sobota, 10 sierpnia 2019, 16:23

Niestety, nie dowiedzieliśmy się jakie to źródła energii odnawialnej mają zapewnić Polsce energetyczną samowystarczalność. Elektrownie wodne! Brawo, ale rzeki wysychają... No to może energetyka wiatrowa? Wiatry ci u nas niestabilne, chyba że nad morzem. Fotowoltaika tylko na południu a i tam bez szału... Fale na Bałtyku? Patrz wiatr... Może zaczniemy od przesiadki na rowery? Ale zaraz- nawet ścieżek brak... Łatwo gadać, zwłaszcza jak się jest lub wkrótce będzie na skraju progu wyborczego.

suawek
niedziela, 11 sierpnia 2019, 04:31

Wg greenpeace panaceum są... biogazownie. Będą spalać biomasę przywożoną statkami z Argentyny, Gwinei i innych miejsc. Cotam co2, tlenki siarki i azotu.

Zzz
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 13:45

No i jeszcze z całej Europy zachodniej. W końcu obieg zamknięty w UE dotyczy całej UE a nie tylko pojedynczych firm czy osób. Lepsza biogazownia niż podpalone wysypisko śmieci. Warunek - za powstający prąd płacą oddający nam odpady.

krzys
niedziela, 11 sierpnia 2019, 01:14

Przy wodzie to nawet nie kwestia wysychania, my najzwyczajniej nie mamy rzek pod energetykę. Wisła w górnym biegu, gdzie jeszcze jakieś spadki są, to potoczek, to co mamy w środkowym i dolnym biegu (nie tylko Wisła) to mizeria w przepływie i prawie zerowe spadki. Cały potencjał hydroenergetyczny, który moglibyśmy wykorzystać, to ledwie jeden blok węglowy, lub połowa jednego atomowego.

krzys
sobota, 10 sierpnia 2019, 14:43

Każdemu zwolennikowi odejscia od kotłów cieplnych (mniejsza o to, czy atom, czy węgiel) zaproponowałbym zrobienie sobie kilku paneli słonecznych (czy czego tam chce z OZE) i odcięcie się od sieci. Szybko wtedy zrozumie dlaczego to źle działa. Można też zobaczyć jak to u Niemców wygląda. Ile pieniędzy w to władowali, ile kosztuje kWh u nich i jak wygląda kwestia emisji CO2 w ostatnich kilkunastu latach u nich. Przy okazji z chętnymi mogę pójść o zakład, że atomu z węglem nie zlikwidują w najbliższych powiedzmy 10 latach.

Zzz
poniedziałek, 12 sierpnia 2019, 13:46

Założę się z Tobą że nie zlikwidują przez 30 lat.

A.
piątek, 16 sierpnia 2019, 21:32

Oczywiscie, ze nie zlikwiduja ale nasz program wstymaja skutecznie, a za 10 lat bedzie juz za pózno, wpadniemy w kolejne uzaleznienie, czy to od jednych sasiadow czy od drugich.

Leonia
sobota, 10 sierpnia 2019, 11:28

Dzięki Bogu !!!! A co z odpadami atomowymi ? Świat nie może sobie z nimi poradzić. Zostawić je naszym dzieciom ? Eksperci na świecie wreszcie głośno mówią, że energia atomowa jest dużo droższa , abstrahując od innych nieprzewidywalnych zagrożeń.

A.
piątek, 16 sierpnia 2019, 21:33

A co z hałdami po spalaniu węgla???? Jakie sa objetości tych z elektrowni jadrowych a jakie z węglowych- rowniez zawierajacych pierwiastki promieniotworcze.

Swen
wtorek, 13 sierpnia 2019, 00:02

Moja wiedza o promieniowaniu wywodzi się z liceum, ale od dobrego fizyka, entuzjasty energii atomowej. Wystarczy ją obudować metalem i zakopać w zamkniętej kopalnii, których jest dużo. Jest też obieg zamknięty w użyciu prętów. Natomiast inni eksperci wreszcie mówią że atom ma najlepszy stosunek ceny do energii i ceny do CO2. Ogólnie to ONZ uznaje że atom jest kluczowy w wyjściu z emisji CO2. Ale co tam fakty i racjonalne myślenie. Zgińmy w wypadku samochodowym bo boimy się lotu samolotem. To cała nasza cywilizacja opierająca się na graniu strachem i innymi niskimi instyktami

eVa
sobota, 10 sierpnia 2019, 20:35

Chyba zatrzymałaś się ze swoją wiedzą w latach 80tych. A o obiegu zamkniętym i wzbogacaniu zużytych prętów paliwowych słyszałaś? A o będących w fazie testów reaktorach 4tej generacji słyszałaś? A o tym, że emergia z OZE nie jest skalowalna i nie można jej włączyć/wyłączyć kiedy chcemy a musimy liczyć na łaskę sił natury?

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24