Reklama

Wiadomości

Macron wygrywa I turę we Francji. Te wybory to szansa dla atomu w Europie

Prezydent Francji Emmanuel Macron / Fot. thierryleclercq / Flickr.com / Public Domain
Prezydent Francji Emmanuel Macron / Fot. thierryleclercq / Flickr.com / Public Domain

Urzędujący prezydent Emmanuel Macron wygrał pierwszą turę wyborów we Francji. Utrzymanie się obecnego gospodarza Pałacu Elizejskiego u władzy daje nadzieję na kontynuację proatomowej polityki Paryża. Jednakże jego rywalka Marine Le Pen również ma poważne plany w tym zakresie.

Reklama

Pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji, która odbyła się w niedzielę 10 kwietnia przyniosła zwycięstwo urzędującemu prezydentowi Emmanuelowi Macronowi. Według najnowszych sondaży uzyskał on ok. 28% poparcia. W drugiej turze zmierzy się z kandydatką prawicy Marine Le Pen, którą poparło ok. 24% głosujących.

Reklama

Czytaj też

Reklama

Jak podaje portal Montel, ewentualne zwycięstwo obecnego gospodarza Pałacu Elizejskiego to szansa na przedłużenie proatomowej polityki Francji, która rozciąga się na całą Unię Europejską. „W listopadzie Macron ogłosił swój program jądrowy, zakładający budowę 14 nowych reaktorów do 2050 roku i porzucił wcześniejsze zapowiedzi zamknięcia 12 jednostek do roku 2035. Zapowiedział również nacjonalizację spółki EDF, celem wsparcia finansowego dla tego procesu” - wskazują analitycy Montela.

Jednakże, jak zaznacza portal, rywalka Macrona ma nawet ambitniejsze plany w zakresie energetyki jądrowej. Le Pen chce zbudować 20 reaktorów do 2036 roku i wydłużyć działanie istniejących jednostek do 60 lat. Kandydatka prawicy chce również ponownego uruchomienia dwóch reaktorów jądrowych w elektrowni Fessenheim, które zostały wygaszone w 2020 roku.

Reklama

Komentarze

    Reklama