Minister Energii dla Energetyka24: Budowa atomu będzie kontynuowana. Obiecaliśmy to KE

4 kwietnia 2018, 11:25

W rozmowie z Energetyka24 minister energii Krzysztof Tchórzewski podkreślił, że budowa polskiej elektrowni atomowej będzie kontynuowana. Jego zdaniem" "wynika to z deklaracji, którą rząd złożył Komisji Europejskiej przed notyfikacją rynku mocy".

Połączenie obu spółek [Orlenu i Lotosu - przyp. red.] jest dyskutowane, zresztą obie spółki to przyznały. W związku z tym wstępne sondaże wskazują, że jest to możliwe [zgoda Komisji Europejskiej na taką transakcję - przyp. red.]. [Komisja Europejska - przyp. red.] Może to pozytywnie zaopiniować.

Jeśli chodzi o elektrownię jądrową to ten projekt będzie kontynuowany. Wynika on z naszych porozumień z Komisją Europejską i z deklaracji, którą rząd polski złożył Komisji Europejskiej przed notyfikacją rynku mocy. Rozstrzygnięcia muszą nastąpić w tym roku jeżeli chcemy dotrzymać ustaleń.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski
KomentarzeLiczba komentarzy: 14
sdf
środa, 4 kwietnia 2018, 18:17

To kontynuacja projektu nie wynika z krajowych potrzeb ale ze składanych komuß deklaracji?

krzys
środa, 4 kwietnia 2018, 17:22

Ten komunikat trochę wygląda na : \"będziemy budować EJ, by ją budować\", z grubsza w podobny sposób jak to Grad czynił. Jeśli ta EJ ma powstać dlatego, że ktoś coś deklarował, to jest to tylko i wyłącznie ponurym żartem, w praktyce odwlekaniem problemu CO2, byle tylko jakoś do końca swej kadencji dotrwać, a później to już następny rząd. A szkoda, bo 2-3 EJ akurat są nam potrzebne. Tu nawet gdyby wyłożyć na nie państwowe pieniądze, później dać ludziom tańszy prąd, to w dłuższej perspektywie fajna sprawa. Niestety dla polityków, perspektywa odcinania kuponów od EJ to pewnie ponad 10 lat od podjęcia decyzji. Ci którzy zaczną ja robić ryzykują spadek poparcia, dobry wpływ na gospodarkę już u następców.

Wojtek
środa, 4 kwietnia 2018, 15:51

Polsce energetyka jądrowa jest potrzebna na jak na ... szankier. Nie mamy uranu, nie mamy technologii, nie mamy kadr, nie mamy gdzie składować radioaktywnych śmieci i co najważniejsze nie mamy 200-250 mld na elektrownię + drugie tyle na jej utylizację. Czyli uzależnimy się od żydowskich pieniędzy i rosyjskiego paliwa.

Izotop
środa, 11 kwietnia 2018, 13:08

90% prawdy w wypowiedzi.

krzys
środa, 4 kwietnia 2018, 22:45

No tak, ropy, gazu, a nawet węgla, oczywiście nie importujemy. A jak byśmy nawet importowali, to w żadnym wypadku z Rosji. Oczywiście \"uran\" sprzedaje wyłącznie Rosja, a od niej kupować niczego nie wolno. No i jeszcze ta kwota - mogę poprosić o źródła, jaka to EJ tyle może kosztować?

Makaron
środa, 4 kwietnia 2018, 15:35

Jak ta budowa może być kontynuowana kiedy jeszcze się nie rozpoczęła ??? To tylko dyrekcja bierze szmal.

Naiwny
środa, 4 kwietnia 2018, 14:31

Co to znaczy \"... ten projekt będzie kontynuowany ...\" w kontekście poprzedniego oświadczenia Ministra o wybudowaniu ej do 2040-45? O jakiej kontynuacji mówimy przy perspektywie budowy za 30 lat? Przecież to kpiny. W Turcji wczoraj Erdogan z Putinem wmurowali kamień węgielny pod pierwszy blok EJ o docelowej mocy 4800MW. Blok będzie uruchomiony w 2023 - za 5 lat!

Reklama
Tweets Energetyka24