Dania zbuduje za ok. 30 mld USD sztuczną wyspę na potrzeby offshore

10 grudnia 2019, 15:42
pinwheel-1317817_640
Fot. Pixabay
Energetyka24
Energetyka24

Ministerstwo Energii Danii zapowiedziało projekt budowy sztucznej wyspy, wokół której znajdą się morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy 10 GW. Inicjatywa kosztować ma od 200 do 300 mld koron duńskich, czyli 29,5-44,2 mld USD - podała we wtorek agencja Reutera.

Ministerstwo szuka w tej chwili odpowiedniej lokalizacji na jedną lub więcej wysp, które zostaną otoczone morskimi farmami wiatrowymi. Większość z wymaganej kwoty inwestycji będzie zaś pochodzić od prywatnych inwestorów - zapewnił urząd.

10 GW energii, czyli średnie zużycie ok. 10 mln europejskich gospodarstw domowych, z nawiązką wystarczyć ma na dostarczenie prądu z odnawialnego źródła do domów wszystkich mieszkańców kraju. 

Dania, z populacją ok. 6 mln osób, przeznaczyła 65 mln koron na badania nad rozwiązaniami przechowywania zgromadzonej energii lub wykorzystania jej przy produkcji wodoru - kolejnego alternatywnego źródła energii. 

W ubiegłym roku w Danii farmy wiatrowe pokrywały 41 proc. krajowego zapotrzebowania energetycznego. To najwyższy poziom wykorzystania prądu ze źródeł odnawialnych w całej Europie. 

Władze państwa liczą, że projekt umożliwi w przyszłości przejście na energię odnawialną w sektorach takich jak transport czy przemysł. 

"Jeśli naprawdę chcemy urzeczywistnić ogromny potencjał morskich elektrowni wiatrowych musimy opracować technologie przyszłości, które pozwolą przekształcić zieloną energię w paliwo dla samolotów, statków i przemysłu" - powiedział minister energii Dan Jorgensen. 

Wodór - paliwo pozostawiające po spalaniu wodę, a nie gazy cieplarniane - oferuje zieloną alternatywę dla zasilających pojazdy paliw kopalnych. Obecnie wodór najczęściej produkowany jest jednak z wykorzystaniem nieekologicznego oleju napędowego lub benzyny, a nie energii z wiatru wody czy słońca - wskazała agencja Reutera. 

Dania to macierzysty kraj największej światowego producenta przybrzeżnych farm wiatrowych - firmy Vestas. Państwo w ostatnim czasie przyjęło także wiążący prawnie akt klimatyczny, który zakłada plan 70-proc. redukcji emisji gazów cieplarnianych do 2030 r. - przypomniał Reuter. (PAP) 

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Palmel
wtorek, 10 grudnia 2019, 22:26

Dlatego że są tam wiatraki u nas mniej wieje przez co zmienia się klimat w Polsce, wiatraki w Niemczech zatrzymują tryle energii że np. w okolicach Krakowa są mgły przedtem nie było tego bo były rozwiewane ci co mówią o zmianach klimatu niech napiszą jak wpływ na zmiany klimatyczne mają wiatraki

Niuniu
wtorek, 10 grudnia 2019, 17:27

65 mln koron duńskich na badania to są grosze. Jak się policzy odpowiednie granty w Polsce to pewnie wyjdzie więcej. Z wytwarzaniem wodoru faktycznie jest problem. Najbardziej ekologicznie wytwarza się ten gaz w wyniku elektrolizy wody ale jest to najrzadsza metoda. W obecnej chwili 48% produkowanego wodoru powstaje w efekcie reformingu metanu przy użyciu pary wodnej, 30% z ropy naftowej głównie w rafineriach, 18% z węgla a pozostałe 4% z elektrolizy wody. Niemniej za każdym razem należy dostarczyć energii. jeśli energia ta będzie pochodzić z tzw. "czystych źródeł" to i sam wodór będzie ekologiczny. Problemem jest samo zastosowanie tego gazu. mieszanina wodoru z tlenem czyli z powietrzem jest bardzo silnie wybuchowa. Rozwiązanie tego problemu tak aby zapewnić pełne bezpieczeństwo napędzanym pojazdom jest tu największym wyzwaniem. A dobrych ekonomicznych rozwiązań nadal nie ma. Sam pomysł Duńczyków na tak gigantyczną produkcję energii z farm wiatrowych jest fantastyczny. Ale trochę bruździ Naszym własnym. To przecież Polska we współpracy z Danią miała realizować takie pomysły. Zdaję się, że to było powodem jeden z powodów ustępstw Polski w sporze o podział strefy ekonomicznej na Bałtyku. A teraz w uzyskanej strefie Dania sama zbuduje sobie wiatraki. A My będziemy pisać kolejną ustawę.

Reklama
Tweets Energetyka24