Arktyka – nowe pole walki o surowce energetyczne

18 października 2014, 18:03

Jeszcze jakiś czas temu Arktyka kojarzyła się z badaniami naukowymi, śnieżną krainą, ekologiczną świątynią, czas ten dobiegł jednak końca. Według ostatnich badań do 2020 roku pokrywa lodowa na tym obszarze może w okresie letnim zupełnie zniknąć. Otwiera to zupełnie nowe możliwości dla tzw. piątki arktycznej - Kanady, Danii, Rosji, USA i Norwegii ponieważ akurat ten biegun nie posiada określonego statusu prawnego i według części ekspertów obowiązuje tu tzw. prawo morza z 1982 r. - pisze dr Przemysław Zaleski na swoim blogu w Defence24.pl.

Walka o Arktykę, to z jednej strony bitwa o potężne złoża gazu i ropy, wyceniane na od 10 do 15 % światowych zasobów gazu naturalnego oraz 30 % ropy naftowej. Na tym terenie znajdują się także bogate pokłady rzadkich minerałów (cynku, manganu, ołowiu, platyny, złota). Z drugiej strony topnienie lodowca spowoduje powstanie nowego, szybszego szlaku handlowego pomiędzy Europą a Azją. Aktualnie duże kontenerowce nie mogą się przemieszczać poprzez Kanał Panamski i dlatego muszą brać kurs na Przylądek Horn (to droga dłuższa i gorsza pogodowo).

Przygotowania do walki o Daleką Północ zaczęły się kilka lat temu, ale ostatnio weszły w kulminacyjną fazę. Aby przejąć dostęp do złóż każde z państw „piątki” musi udowodnić zgodnie z prawem morza, że dane terytorium leży na jego szelfie kontynentalnym. Stawką w tej grze jest suwerenne prawo do eksploatacji znajdujących się na nim zasobów naturalnych. Nomen omen temu służyło zorganizowanie konferencji w 2008 roku w Ilulissat na Grenlandii, gdzie państwa szelfowe chciały podkreślić swoje prawo do Arktyki. Niektóre kraje uważają jednak, że powinno się względem Artyki zastosować podobne podejście jak do Antarktyki, gdzie dzięki podpisaniu tzw. Traktatu Antarktycznego z 1959 r., (który następnie został przedłużony tzw. Protokołem Madryckim w 1991), postanawia się, że obszar ten będzie wykorzystywany wyłącznie w celach pokojowych i ustanawia zasadę wolności badań naukowych. Oba dokumenty zostały sygnowane przez 45 państw, a ustalenia traktatu obowiązują do roku 2041. Jednym z sygnatariuszy jest również Polska, która dzięki stacji badawczej Henryka Arctowskiego od 1977 r. ma również prawo głosu w tym zakresie. Czy to oznacza, że mamy również prawa do bogatych złóż, okaże się w przyszłości i będzie zależało od postawy wszystkich sygnatariuszy. Na razie praktyka wykazuje, że prawo ma ten, kto dysponuje odpowiednią siłą militarną. 

Od kilku lat poszczególne państwa i koncerny energetyczne przygotowywały się do eksploracji bogatych złóż arktycznych. Już w 2008 r. Royal Dutch Stell uzyskał zgodę od władz duńskich na poszukiwanie surowców w części bieguna, a dokładnie w Artic North Slope, a zaraz po nimi badania rozpoczęły koncerny amerykańskie ExxonMobil i Chevron. Najsilnieszym graczem okazała się jednak Federacja Rosyjska , która od dawna przygotowywała się do przejęcia kontroli nad złożami, szkoląc po pierwsze specjalne oddziały komandosów (tzw. biała armia wyspecjalizowana w walce na terenie lodowca) oraz już w 2004 r. w ramach Federalnej Służby Bezpieczeństwa tworząc specjalne biuro zajmujące się realizacją rosyjskich interesów w regionie Arktyki. Rosja posiada także w tym rejonie potężną flotę i od dawna realizuje na tym terenie manewry wojskowe, nie posiadała jednak przez dłuższy czas dobrych technologii wydobywczych. Problem ten rozwiązano poprzez podpisanie 9 sierpnia 2014 umowy pomiędzy Rosnieftem a ExxonMobil. Smaczku dodaje fakt, że było to niecałe dwa tygodnie od nałożeniu sankcji na Rosję, po zestrzeleniu nad Ukrainą malezyjskiego boeinga. Była to jednak kontynuacja już dwa lata wcześniej parafowanego porozumienia pomiędzy koncernami, które przewidywało, że strona rosyjska dostanie 30 % udziałów w spółkach zajmujących się poszukiwaniem, odwiertami i wydobyciem ropy i gazu na dnie Morza Karskiego w Arktyce.

Nie podoba się to Kanadzie, która od 2010 r. stara się pokazać zainteresowanie tym obszarem poprzez organizowanie manewrów wojskowych, czy też wizyty swojego premiera na północy kraju. Niemniej to jednak Rosja już w 2007 r. przy pomocy statków podwodnych na głębokości 4 km umieściła swoją flagę na grzebiecie Łomonosowa pod Biegunem Północnym, następnie założyła port i bazę wojskową na wyspie Kotielnyj (archipelag wysp Nowosyberyjskich), a w 2013 r. Władimir Putin powiedział w telewizji Rossija - 24, że „Artyka była i będzie częścią Rosji i że nie przewiduje oddania jej pod międzynarodową kontrolę” . Biorąc pod uwagę, akceptację tego co dzieje się na Ukrainie oraz swobodne poruszanie się prezydenta Rosji po salonach w Mediolanie, można być pewnym, że słowa te są odzwierciedleniem jego polityki.

Dr Przemysław Zaleski 

 

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Ferdynand Barbasiewicz
poniedziałek, 27 października 2014, 14:17

BARDZO TANIA ENERGIA ELEKTRYCZNA POZYSKANA Z NIEZAWODNYCH NOWYCH, NIEZNANYCH ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH I BEZPIECZEŃSTWO EGZYSTENCJONALNE WE WSPÓŁCZESNYCH UWARUNKOWANIACH GEOPOLITYCZNYCH. 1) Realne, wielkie możliwości oszczędzania energii elektrycznej i nowe formy pozyskania prądu elektrycznego z nieznanych, tanich źródeł odnawialnych do 2020 roku. 2) Bezpieczeństwo egzystencjonalne w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych (Proszę o pomoc w realizacji projektów w Uczelniach Technicznych) Ferdynand Barbasiewicz REALNA PROPOZYCJA DUŻEJ OSZCZĘDNOŚCI PRĄDU O 1/5 W WARUNKACH NAJWIĘKSZEGO ZAPOTRZEBOWABIA I NOWA PRODUKCJA EKOLOGICZNEJ WIELKIEJ ENERGII ELEKTRYCZNEJ, Z NIEZNANYCH, NIEZAWODNYCH ŻRÓDEŁ ODNAWIALNYCH STWARZAJĄCA W KRÓTKIM CZASIE DO 2020 ROKU WIELKIE ZMNIEJSZENIE EMISJI SPALIN PRZY BARDZO MAŁYCH NAKŁADACH FINANSOWYCH. Szanowni Państwo, pragnę poinformować, że można realnie w kilka lat do 2020 roku, przy stosunkowo małych doinwestowaniach zmniejszyć o 1/4 zużycie energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie węglowe. Szczególnie dotyczy to okresu kalendarzowego od października do kwietnia, gdy wówczas jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną, w czasie gdy temperatury zewnętrzne w naszej szerokości geograficznej są poniżej dwóch stopni Celsjusza. a) Jak wiemy statystycznie chłodziarki, pospolite lodówki pobierają około ¼ wszelkiej produkcji energii elektrycznej. Łącznie mamy w Polsce około 7 podstawowych typów różnych kształtów (wymiarów gabarytowych) urządzeń do schładzania (zamrażania) w warunkach domowych. Wnioskuję, żeby architekt ocenił i opracował możliwość 2-7 prostych pionowych zewnętrznych centralnych ujęć zimnego powietrza, wykonanych z blachy aluminiowej o wymiarach 100 mm x 500 mm w kolorze faktury bloków mieszkalnych, w okresie, gdy temperatury zewnętrzne spadają poniżej 2 stopni Celsjusza. W najkorzystniejszej lokalizacji północnej. Z tych pinów mieszkańcy wewnętrznie doprowadzaliby termoizolacyjną prostokątną rurą o dwóch kanałach o średnicy 20 mmx 20 mm każdy do stanowiska lodówki w kuchni zimne (lodowate) powietrze. Wówczas konserwator podłączyłby rurę kwadratową z zimnym (lodowatym) powietrzem do dolnego nawiewu lodówki a drugi odbierający nadmiar powietrza do górnego otworu lodówki z podłączeniem rury do zewnętrznego pionowego kanału serwisowego. Z tyłu lodówki do obiegu powietrza górnej rury włączamy tanie urządzenie, minimalny wentylator, wiatraczek o wolnych obrotach, zasilany minimalnym poborem prądu elektrycznego z transformatorka. A gdy będzie wyłączona dostawa prądu elektrycznego to automat uruchomi zasilanie ze zwykłej baterii. Całość jednorazowej instalacji z urządzeniem mechanizmu odprowadzającego powietrze z lodówki nie powinna kosztować więcej niż 100- 150 złotych, które w części można by dofinansować z Funduszu Ochrony Środowiska. UWAGA!!! Gdy temperatura spada poniżej 2 stopni Celsjusza to termostat wyłącza prąd elektryczny zasilający chłodziarko-zamrażarkę. Wówczas korzystamy w schładzaniu produktów żywnościowych z niskiej temperatury zewnętrznej. Gdy temperatura powietrza spada poniżej zera to wiatraczek zmniejsza stosownie obroty. Gdy temperatura wzrasta powyżej 2 stopni Celsjusza to lodówka jest wówczas normalnie automatycznie zasilana prądem elektrycznym. Inne urządzenia chłodnicze i zamrażarki w sklepach, restauracjach magazynach przemysłowych wymagających niskich temperatur są podobnie przystosowane do zasilania naturalnym chłodem lub mrozem bez pobierania prądu elektrycznego przez niemal pół roku w naszej szerokości geograficznej. Proponuję rozpisanie konkursu wśród architektów, także specjalistów od lodówek i elektroników na znalezienie i opracowanie optymalnego funkcjonalnie sposobu zagospodarowania niskiej temperatury zewnętrznej w naszej szerokości geograficznej w schładzaniu produktów żywnościowych bez pobierania energii elektrycznej. A może warto pomyśleć o jednej chłodziarko/zamrażarce z rezerwowym zasilaniem fotowoltaicznym na dachu lub południowej ścianie elewacyjnej dla bloku mieszkalnego, która zaopatrzy potrzeby schładzania w bardzo prostych termoizolacyjnych komorach, swoistych szafkach produkty spożywcze bez tradycyjnych lodówek z jednoczesnym klimatyzowaniem mieszkań, gdy temperatura zewnętrzna przekracza 25 stopni Celsjusza. Zrealizowanie w kilka lat tej propozycji technicznej po odpowiednim niewielkim dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, ewentualnie z dotacji ekologicznych Unii Europejskiej, może sprawić w Polsce wyłączenie w okresach niższych i wyższych temperatur zewnętrznych ¼ elektrowni węglowych w okresie, kiedy jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną. b) drugi sposób na bardzo istotne zmniejszenie zużycia prądu elektrycznego to zastosowanie w znanej zlewce do kranu przy umywalce lub natrysku grzałki nurkowej, ewentualnie z perlatorem napowietrzającym wodę przy zasilaniu prądem elektrycznym 220 V o mocy 1200/1500 Wat (jak w żelazku elektrycznym do prasowania), ze spiralnie wymuszonym obiegiem wody wokół grzałki w rurce kranu umywalki, natrysku itp. Napowietrzanie wody daje duże oszczędności. Grzałka nurkowa ze spiralnym obiegiem wody w zlewce pobierałaby kilkakrotnie mniej prądu niż znany system przepływowo-podgrzewający wodę zasilany, instalowany poza kranem lub w metodach akumulacyjnych ciepłą wodę. Do mycia rąk, zmywania naczyń i mycia się pod natryskiem, temperatura wody nie powinna przekraczać 38 stopni Celsjusza. I tylko wtedy pobieramy prąd elektryczny do podgrzania wody z powietrzem, gdy z niej korzystamy. Bardzo proste i tanie rozwiązanie, łatwe w zainstalowaniu, było zgłoszone w 1978 roku do ówczesnego GIGE.. Oczywiście, gdyby zastosowano podobne rozwiązania także w innych państwach, gdzie temperatury zewnętrzne nawet w 2-3 miesiące spadają w roku poniżej zera to na świecie można by bardzo poważnie oczyścić powietrze ze spalin i wyraźnie poprawić warunki klimatyczne. A jeśli do tego dodamy powszechne zastosowanie zlewki do kranu z grzałką nurkową to zużycie prądu elektrycznego w okresie niskich zewnętrznych temperatur globalnie można by do 2020-5 roku zmniejszyć o 1/4. W Polsce okres chłodów i mrozów poniżej 2 stopni trwa z reguły z drobnymi wahaniami do około 6 miesięcy. W Skandynawii, Rosji, Alaska, niektóre rejony północnej Kanady mają nawet 9 miesięcy chłodu i mrozu w skali roku. Jak wiemy w wielu państwach, gdzie chłody i mrozy są znacznie krótsze, to także proponowana chłodziarko-zamrażarka, gdyby była zainstalowana najkorzystniej w północnej ścianie, dałaby znaczne oszczędności energii elektrycznej. Proszę zauważyć ta forma oszczędzania prądu elektrycznego dzięki pozyskaniu naturalnego chłodu i mrozu okresowo w północnej szerokości geograficznej w bilansie może wyłączyć zbędną pracę wielu elektrowni spalinowych (szczególnie węglowych) i atomowych w skali światowej. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu schładzania przez niemal sześć miesięcy w roku bez użycia prądu elektrycznego wszelkich produktów żywnościowych. Jeśli dodamy oszczędności jakie wnosi zastosowanie grzałki nurkowej do rurki zlewki kranu umywalki lub natrysku, to wyraźnie zwiększymy olbrzymie korzyści szczególnie dla klimatu. Jeśli do tego dodamy żarówki energooszczędne, pozyskanie energii foto-voltanicznej, „inteligentne domy”, i inne istniejące rozwiązania oszczędzania energii, to wyraźnie odczuje także kieszeń odbiorców energii. W niedalekiej przyszłości np. do 2030 roku można będzie całkowicie na świecie zrezygnować z elektrowni węglowych i atomowych. 2)Elektryczna energia pozyskana z bardziej efektywnych i tańszych nowych rozwiązań technicznych, nieznanych zasilanych energią odnawialną: a) siłownia świdrowo-lemieszowa na katamaranie; b) siłownia wieżowa z uchylnymi oknami; c) siłownia w dyszy tunelowej umocowana liną z włókien węglowych do gruntu, wyniesiona balonami do góry jak latawiec: d) Wielkie akumulacje plazmy fotonowej i elektrownie foto-voltaniczna zainstalowana na orbicie stacjonarnej nad kołem polarnym. a) Siłownia świdrowo-lemieszowa zbudowana z lekkich kompozytów polimerowych, zainstalowana na prostej konstrukcji podobnej do katamaranu wykonanego z dużych, lekkich, bardzo tanich rur PCV o średnicy od 1do nawet do 6 metrów i mocno zakotwiczona w dnie rzeki i podobne siłownie zakotwiczone 300-500 m od brzegu morskiego (oceanu). Elementy siłowni świdrowo-lemieszowej w dolnej części katamaranu będą napędzane energią przepływającego pod spodem nurtu wody w rzece, lub fali morskiej, natomiast piętrowa jej część górna siłownia zamocowana na mechanizmie karuzelowym będzie samosterowna i napędzana dodatkowo różą wiatru. Siłownie świdrowo-lemieszowe instalowane na katamaranie, zakotwiczone mocno w dnie morza (oceanu), także piętrowe będą napędzane falą morską i wiatrem, dając niezawodną, dużą i niezwykle tanią energię elektryczną. Proponowane siłownie nie wymagają zezwoleń budowlanych na wodzie albowiem będą traktowane jako pojazd pływający czasowo zakotwiczony z odpowiednim oznakowaniem i oświetlony nocą zgodnie z przepisami w żegludze. Istotnym jest również zastosowanie dywersyfikacji krótkich do 20 km podziemnych linii przesyłowych prądu elektrycznego. Siłownie świdrowo-lemieszowe zainstalowane 300-500 metrów od brzegu morskiego (oceanu) w bilansie dawałyby bardzo duży prąd elektryczny oraz spełniałyby rolę skutecznie chroniącą brzeg morski (lądowy) przed niszczącą falą sztormową, huraganową. Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranie zakotwiczone także 300-500 m od ujścia rzeki do morza uchroniłyby podtapianie lądu (miast, portów, itp.), tak zwaną cofką, powstałą napychanie wiatrem sztormowym (huraganem) wody morskiej do rzeki (cofka) wiejącym od morza (oceanu) w kierunku lądu, ujścia wody z rzeki. Dokumentacja siłowni świdrowo-lemieszowej w dniu 07.06.2010 roku została poddana ocenie na seminarium pod kierunkiem prof. dr Ir. Julien De Rouck, szefa Parku Technologicznego Uniwersytetu Technicznego w GENT w Belgi oraz jego współpracowników, wysokiej klasy specjalistów naukowych, gdzie jej zalety konstrukcyjne i eksploatacyjne w produkcji czystego ekologicznie i niezwykle taniego prądu elektrycznego uzyskały bardzo dobre recenzje merytoryczne. W najbliższym czasie prezentowany będzie prototyp siłowni świdrowo-lemieszowej, a także rzeczywisty samoczynny system w warunkach naturalnych zapobiegania powodzi i suszy poprzez automatyczne zagospodarowanie niezasolonej wysokiej wody ze stanu ostrzegawczego z rzeki ZIMNA WODA w dwóch zbiornikach, wykonanych w miejscowości Strzeniówka przy ul. Jeżynowej 10, gmina Nadarzyn, gdzie pierwszy napełnia się samoczynnie przy stanie alarmowym a drugi górny za pomocą elektrycznej pompy zanurzeniowej. Schemat i zastosowanie siłowni, – patrz: www.klawiterapia.com/ekoenerg . W sierpniowym miesięczniku CZWARTY WYMIAR w 2013 roku, red. Jędrzej Fijałkowski wykonał fotografie istniejącego na mojej posiadłości systemu zapobiegania powodzi i suszy, który został wykonany przy minimalnym nakładzie finansowym. Można obejrzeć także w naturze pod w/w adresem. b) siłownia wieżowa o średnicy np. 3-4 m szerokości i 30-40 m wysokości, a przy 7 m szerokości i 100 m wysokości, natomiast przy 10 m szerokości i nawet 200 m wysokości, podobne wielkością do komina dużej elektrociepłowni z uchylnymi do środka na całej powierzchni do 30 stopni pod naporem wiatru licznymi diagonalnymi oknami (jak kształt żagli już pod naporem słabego wiatru w skali B 1 stopnia). Okna są wykonane z lekkich przeźroczystych kompozytów o kształcie diagonalnym i są zainstalowane jedno przy drugim na całej ścianie dookoła wieży, które najkorzystniej pod naporem siły wiatru, w zamierzony sposób sterują w ukierunkowanym kształtem okien, strumieniami, zawirowanego powietrza wewnątrz wieży. Ukierunkowane zawirowanie powietrza ze wszystkich okien napędza poziomo zainstalowane we wszystkich segmentach wewnątrz wieży bardzo lekkie turbiny z przekładnią rezonansową – bezstykową na generator. A na wierzchołku wieży jest zainstalowana obrotowa, pozioma sterownica diagonalno-wyciągowa, posysająca wiatrem powietrze z wieży. Całość rozwiązań innowacyjnych daje bardzo duży, niezawodny i niezwykle tani prąd elektryczny ze źródła odnawialnego jakim jest wiat i różnica ciśnienia i temperatury powietrza na dole i u góry wieży. Siłownie wieżowe są mniej groźne od znanych wiatraków dla zdrowia ptactwa i lokalnie zamieszkałej ludności. Siłownie wieżowe z uchylnymi oknami mogą być powszechnie instalowane w kompozycji architektonicznej także przy wieżowcach w mieście. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne ze źródeł ekologicznej energii odnawialnej stanowią obiektywnie najtańszą alternatywę dla niebezpiecznych i niezwykle kosztownych elektrowni atomowych: www.klawiterapia.com/ekoenerg. UWAGA!!! Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranach będą dawały zbiorczo bardzo duży i stały prąd elektryczny pozyskany z nurtu wody w rzece z jednoczesnym intensywnym dotlenianiem wody. A siłownie wieżowe będą dostarczały prąd elektryczny już wówczas gdy wieje wiatr przy sile 1stopnia w skali Beauforta. Proszę poddać analizie na mapie fizycznej Polski bardzo korzystną topografię geograficzną rzek, gdzie będzie na stałe utrzymany średni poziom wody, to wówczas prąd elektryczny będzie duży, gwarantowany, ustabilizowany prawie przez cały rok.. A jeśli dodamy przemyślaną lokalizacyjnie jak najbliżej odbiorców inwestycję siłowni wieżowych to uzyskamy także dodatkową wielką energię elektryczną. Podziemne krótkie linie przesyłowe prądu elektrycznego zapewnią bezawaryjną jego dostawę dla odbiorców. Opisane konstrukcje siłowni są niezwykle tanie i niezawodne w pracy. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne energii odnawialnej stanowią obiektywną alternatywę dla niebezpiecznych ekologicznie i bardzo kosztownych elektrowni węglowych (obecne w Polsce elektrownie węglowe są bardzo wysłużone, stare). Za 1/10 ceny tylko jednej elektrowni atomowej można bardzo szybko i sprawnie rozwiązać problemy energetyczno-egzystencjonalne w Polsce z energii odnawialnej. A przy podjęciu seryjnej produkcji przemysłowej tych dwóch rodzajów siłowni napędzanych energią odnawialną, Polska mogłaby uzyskać duże korzyści z eksportu proponowanych siłowni. Produkcja krajowa tych siłowni dałaby duże zatrudnienie ale trzeba wsparcia finansowego ze środków społecznych podatników i UE. Połączone wszelkie rodzaje siłowni energetycznych napędzanych energią odnawialną wiatru, słońca i energii wodnej oraz proponowane formy technicznych rozwiązań oszczędzania prądu elektrycznego mogą w jednej dekadzie wyeliminować elektrownie węglowe. A także projektowaną elektrownię atomową. Rozległe i bardzo licznie instalowane elektrownie napędzane energią odnawialną będą z wielu powodów korzystniejsze. - Pragnę poinformować że Żarnowiec - miejsce wyznaczone i przyjęte przez władze na budowę elektrowni atomowej jest wyjątkowo złym wyborem. Jak zapewne geofizykom wiadomo Żarnowiec leży na stosunkowo bliskim styku depresji, która przed wielu, wielu tysiącami lat powstała w wyniku rozstąpienia się pierwszej warstwy płyt tektonicznych. Wyniku ruchu rozstąpienia się płyt tektonicznych nastąpiło rozległe zapadnięcie się gruntu i powstała bardzo wyraźna depresja. Pół wieku temu czytałem artykuł napisany przez specjalistę geofizyka, sejsmologa, który wówczas użył argumentów wskazujących na powstanie rozstąpienia się płyt tektonicznych i tym samym zapadnięcia się lądu. Coś na podobieństwo morza Czerwonego. Prognozował wówczas, że ten swoisty rów tektoniczny będzie sięgał do morza Czarnego. Nie pamiętam, w której gazecie ukazała się ta publikacja. Wówczas byłem młodym człowiekiem i nie zgłębiałem poznawczo tego problemu. Współczesne urządzenia techniczne zainstalowane na orbicie wokółziemskiej pozwalają sporządzać mapy geodezyjno wysokościowe, pozwalają rejestrować obiektywnie infrastrukturę na powierzchni ZIEMI, pozwalają także „skanować”(?) ZIEMIĘ na znaczną głębokość, tak ustalono w USA m.in. we wstępnym szacunku rejony złóż gazu łupkowego, ropy itp. kopalin. Wierzę, ze jest tylko kwestią czasu zdolność monitorowania ruchu płyt tektonicznych i stosunkowo wczesnego przewidywania trzęsienia ZIEMI, tsunami i erupcji wulkanów. Mimo wszystko warto rozpowszechnić problem geofizyczny Żarnowca i zweryfikować naukowo tę informację, która sprawi z w/w powodów zmianę miejsca planowanej inwestycji. c) siłownia świdrowo-lemieszowa zainstalowana w skrzyniowej dyszy tunelowej wykonanej z bardzo lekkich kompozytów, mocno zamocowana liną w gruncie, a gdy wieje wiatr o sile 1* w skali B jest wynoszona automatycznie jak znany latawiec balonami do góry na wysokość w granicach 40-50 m. Gdy wiatr ustaje siłownia może pozostać w powietrzu ale może także być sprowadzona na ziemię. Instalowanie siłowni może mieć zastosowanie lokalnie na morskich wodach przybrzeżnych w otwartej przestrzeni lub gdzieś przy gospodarstwie rolnym, nawet nad uprawami. d) Wielkie i liczne elektrownie fotovoltaniczne instalowane w stratosferze na wysokości ponad górnym pułapem chmur w okolicach koła polarnego. Jak wyobrażam sobie stratosferyczne elektrownie fotovoltaniczne? Obecnie istnieją właściwe technologie z nanorurek włókna węglowego, z których można by wykonać odpowiednio mocne, trwałe, lekkie i odporne na bardzo niskie temperatury liny. Ogniwa fotovoltaniczne powinny być zainstalowane na bardzo lekkiej konstrukcji wykonanej także z włókna węglowego o sprawdzonej eksperymentalnie powierzchni wyniesionej techniką balonową do stratosfery. Całość powinna być optymalnie obliczona wytrzymałościowo wobec siły wiatrów i umocowana w gruncie lub dnie morskim (oceanicznym) wieloma w/opisanymi linami z odpowiednim uziemnieniem. Elektrownie fotovoltaniczne, liny oraz ich umocowanie w gruncie lub na wodzie powinny być starannie uziemione na wypadek wyładowań atmosferycznych i oświetlone tak, żeby nie kolidowały z komunikacją lotniczą, lądową lub wodną. Wielkie, wielohektarowe ogniwa fotovoltaniczne powinny być ułożone powierzchnią samoregulującą się prostopadle do korzystnej operacji nasłonecznienia w skali roku kalendarzowego. Okolice koła polarnego są najmniej nawiedzane przez komunikację: powietrzną, lądową i morską, a także tereny te są najrzadziej zaludnione. Ewentualny cień rzutowany na ZIEMIĘ byłby ruchomy i nie wywoływałby zaburzeń ekologicznych. Dodatkowy korzystny efekt to poprzez odbicie promieni SŁOŃCA znaczne darmowe doświetlenie rejonów okresowo w roku objętych nocą polarną. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu w trwałym zaspokojeniu dostaw energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, jak również istniejące foto-woltaniczne z energii słonecznej, gazowe, itp., poprawią za stosunkowo małe pieniądze (kilkadziesiąt razy tańsze niż elektrownie oparte na wszelkim spalaniu), mniej zawodne w bezpieczeństwie energetyczno-egzystencjonalnym. Krótkie linie przesyłowe zainstalowane pod gruntem zapewnią bezawaryjność dostawy prądu elektrycznego, nawet przy bardzo silnych wiatrach, czy nawet intensywnych opadach deszczu, śniegu. Uwaga! Zmodyfikowane wymogami ekologicznymi, niektóre elektrownie spalinowe na gaz powinny być utrzymane dla bezpieczeństwa energetycznego w warunkach zimowych. Proszę sobie wyobrazić, że zmodyfikowane elektrownie spalinowe pracowały by tylko około 1 miesiąca w roku podczas silnych mrozów. Olbrzymie korzyści odniesie klimat (bez CO2) i kieszeń odbiorców energii elektrycznej. Bezpieczeństwo egzystencjonalne w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych (napisane w drugim dniu po wyjeździe z Polski prezydenta Baracka Obamy). Ferdynand Barbasiewicz, autor Starannie wysłuchałem i poddałem analizie treść wypowiedzi Prezydenta Baracka Obamy. Trzeba obiektywnie ocenić, że wykazał wyjątkową klasę w psychologicznym oddziaływaniu na zgromadzenie tłumu, czego niestety wyraźnie brakuje naszym politykom. Ale nie dajmy się omamić retoryką. Prezydent USA, próbuje nas miękko na nutkach sympatii do Polski(?) wciągnąć w nowe formy transakcji związanej z zakupem dalszego, po renowacji złomu militarnego, podobnego do F 16. Oferuje miliard dolarów rzekomej darowizny, żeby sprzedać złom za 10 miliardów dolarów. Gdyby do Polski wprowadził kilka dywizji z ich nowoczesnym uzbrojeniem to bym uwierzył dobre intencje. Wszędzie na świecie praktycznie wszystko jest mierzone zyskami. Jak wiemy Armia USA jest uzbrojona w lotnictwo najnowszej generacji. Warto wiedzieć, ze już w 1999 roku były próby wdrożeniowe maszyn F 37 B. Dzisiaj są prowadzone eksperymenty w Luckheed Martin, wyjątkowo starannie strzeżone tajemnicą samolotów bojowych z zastosowaniem odrzutowego napędu plazmowego, które przy tym nie wymaga spalania powietrza. Jest bardzo cichy w locie i ma znakomite osiągi startu pionowego. Może zatrzymać się w powietrzu na różnych wysokościach. Jest nie wykrywalny przez radary. Ta generacja samolotów nie obawia się rakiet albowiem bardzo silne pole elektromagnetyczne automatycznie powoduje odchylenie namierzonego wcześniej kursu rakiety od najnowszego samolotu. Nie muszą stosować wabików zaburzających orientację optyczną namiaru samolotu dla rakiety. Podobne eksperymenty są prowadzone nad rakietami międzyplanetarnymi. Warto wiedzieć, że przemysł zbrojeniowy jest jednym z wiodących koncernów w zyskach USA. Mimo wszystko Wł. Putin z uwagi na jego przygotowanie zawodowe w „razwietce”, mimo wszystko jest realistą w precyzji oceny politycznej i militarnej nie tylko w Europie. Jest najlepiej poinformowany z wszystkich prezydentów na świecie i nawet nie myśli o ataku na Polskę i Bałty. Społeczeństwo ukraińskie rejonów wschodnich z uwagi na brak tradycji historyczno-patriotycznych jest wielorako zróżnicowane i zdezorientowane kulturowo, religijnie i politycznie bardziej w resentymenty b. ZSRR. Dlatego Wł. Putin pozwala sobie na działania w kierunku oderwania części wschodniej z dość dobrze rozwiniętym przemysłem, która ma utrwalone silne tradycje z sowiecką Rosją. Społeczeństwa państw zachodnich Unii Europejskiej są silnie powiązane gospodarczo z Rosją i mają w nosie to co dzieje się na wschodzie Ukrainy. Liczą się zyski różnych koncernów. Warto także wiedzieć, ze już w końcu lat 50 tych XX wieku Rosjanie prowadzili eksperymenty w warunkach rzeczywistych z niezwykle efektywną bronią laserów indukcyjnych, kiedy to potrafili z odległości do kilometra w ułamku sekundy palić czołgi na rzece Ussuri. W końcu kwietnia 1960 roku Rosjanie potrafili wówczas zogniskować z trzech nadajników infradźwięki, którymi zniszczyli samolot szpiegowski U2, z por Gary Powersem, zięciem Alena Dales’a, wówczas szefa CIA. Natomiast w Moskwie na konferencji prasowej pokazali zupełnie inny typ samolotu z gwiazdą amerykańską, który rzekomo został zniszczony rakietą. Ówczesny świat kupił tę informację. Proszę mieć na uwadze, gdy rakieta niszczy samolot to pilot nie ma żadnych szans na przetrwanie z życiem. A przecież drugi lot na U2 z por Gary Powersem był zaplanowany kombinacją wywiadowczą ZSRR, żeby żywcem przejąć pilota, którego planowano wymienić na płk Abla. Rosja dzisiaj ma niezwykle nowoczesne uzbrojenie utrzymane w tajemnicy, którego na pewno nie użyją we wschodniej Ukrainie ani w innych próbach konfrontacyjnych. Obecnie, mimo że ogólnie panuje skrajna bieda w Rosji to nie wolno lekceważyć ich uzbrojenia. Od kilku dekad, w niektórych państwach prowadzone są badania nad wykorzystaniem WOLNOZMIENNYCH PÓL MAGNETYCZNYCH W BADANIACH PSYCHOFIZJOLOGICZNYCH W ZDALNYM oddziaływaniu na różne funkcje umysłu neurofizjologii i psychofizjologii nie tylko żołnierza, ale także na każdego człowieka. Dzisiaj dysponują już aparaturą przenośną, którą mogą zdalnie dowolnie zniewolić (np. uśpić) lub przekierować cele decyzyjne człowieka w sytuacjach zadaniowych. Wywołać panikę, itp. stany emocjonalne. Podobnie mogą manipulować zdalnie psychologią tłumu, jego nastrojami. Warto wiedzieć, że II wojnę światową Rosjanie wygrali z Niemcami dzięki nauce Iwana Piotrowicza Pawłowa, laureata Nagrody Nobla z 1904 roku za odkrycie odruchów warunkowych w psychogennym warunkowaniu psów. Podczas blokady hitlerowskiej ówczesnego Leningradu Armia Czerwona po raz pierwszy wykorzystała około 500 psów uwarunkowanych psychogennie poprzez karmienie ich przy pracującym silniku czołgu. Głodnym psom podwiązano koktajle Mołotowa i wypuszczono je z okopów na nacierające w sile około 450 czołgów niemieckich. Załogi czołgów niemieckich nie wiedzieli poco w ich kierunku biegną psy. Okazało się, że gdy głodny pies słyszał pracę silników czołgów, wpadł pod jadący czołg szukając pożywienia, wówczas pojazd stawał w płomieniach. Takie były wówczas przecieki smarów, olei i paliwa. Bardzo łatwo było podpalić praktycznie każdy pojazd. Drugie zastosowanie psów warunkowanych psychogennie miało miejsce w największej w historii bitwie pancernej świata. Pod Łukiem Kurskim, gdy armia pancerna gen. Guderiana ruszyła na pozycie Armii Czerwonej to Rosjanie wypuścili z okopów około 10.000 psów ale bez koktajli Mołotowa. Gdy Niemcy zobaczyli, że w ich kierunku biegnie bardzo dużo psów, pomni Leningradu, zajęli się tylko niedopuszczeniem, poprzez strzelanie do psów, by nie dopuścić ich do czołgów i dział samobieżnych. Wówczas Rosjanie otworzyli ogień z ukrytych dział przeciw pancernych i bardzo szybko zniszczyli potężną armię gen Guderiana. Nie Stalingrad i wzięcie armii Paulusa lecz zniszczenie Armii Pancernej gen. Guderiana zdecydowanie przesiliło zwycięstwo w II wojnie światowej na rzecz Rosjan. Dzisiaj jest niezwykle trudno prorokować o bezpieczeństwie społeczeństw, narodów, gdy ludzie z TOTALITARNĄ OBSESJĄ mózgów uruchomią najnowsze arsenały zbrojeniowe. Szanowni szefowie polityczni i dowódcy wojskowi w sytuacjach kryzysowych i zagrożeniach obronności Polski i państw NATO, jak wiemy w sytuacji poprzedzającej konflikt wojenny nieprzyjaciel stara się przejąć w posiadanie, a jeśli się nie uda to będzie chciał zniszczyć cele strategiczne jakimi są: zasilanie energetyczne (elektrownie i ich duże podstacje), strategiczne obiekty wojskowe, policji, administracji, infrastruktura, lotniska, komunikacyjna (drogi, ważne węzły kolejowe, telekomunikacja, łączność, Internet, rozgłośnie radiowe i telewizyjne), ujęcia wody, strategiczny przemysł, w tym zbrojeniowy, magazyny wojskowe i żywieniowe, duże ujęcia wodne. Należy wierzyć, że organizacje dowodzenia kryzysowego mają dopracowane i wyćwiczone różne warianty obronne w/w obiektów strategicznych. Proszę mieć na uwadze także katastrofy wywołane narastającą ekstremalnością żywiołów (huragany, powodzie, susza i inne). Moim zdaniem antycypacja sytuacjom ekstremalnym, kryzysowym, także na wypadek wojny lub żywiołów o niezwykłej sile i wymiarze powinna skłonić władze do wdrożenia w setkach tysięcy alternatywnych małych źródeł energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, które są szczegółowo opisane/opracowane w załączonej e-ksiązce EDEN XXI WIEKU na stronie internetowej: www.klawiterapia.com . To samo dotyczy setek tysięcy zbiorników małej retencji (od 1 do 7 ha) z hodowlą ryb, a także w automatycznym zapobieganiu powodzi i suszy szczegółowo opisano w …EDENIE. Proszę także rozważyć rozpowszechnienie książkowe Klawiterapii i Atlasu klawiterapii w samo leczeniu na wypadek sytuacji kryzysowych wywołanych zniszczeniem elektronicznego przetwarzania danych w zarządzaniu informacjami, także w czasie intensywnych i długotrwałych opadów śniegu, tak jak to miało miejsce w roku bieżącym w rejonie Roztocza, Lubelszczyzny i Podkarpacia. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Z wyrazami szacunku łączę najlepsze pozdrowienia, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody klawiterapii i EDENU XXI WIEKU.

Ferdynand Barbasiewicz
poniedziałek, 27 października 2014, 14:14

BARDZO TANIA ENERGIA ELEKTRYCZNA POZYSKANA Z NIEZAWODNYCH NOWYCH, NIEZNANYCH ŹRÓDEŁ ODNAWIALNYCH I BEZPIECZEŃSTWO EGZYSTENCJONALNE WE WSPÓŁCZESNYCH UWARUNKOWANIACH GEOPOLITYCZNYCH. 1) Realne, wielkie możliwości oszczędzania energii elektrycznej i nowe formy pozyskania prądu elektrycznego z nieznanych, tanich źródeł odnawialnych do 2020 roku. 2) Bezpieczeństwo egzystencjonalne w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych (Proszę o pomoc w realizacji projektów w Uczelniach Technicznych) Ferdynand Barbasiewicz REALNA PROPOZYCJA DUŻEJ OSZCZĘDNOŚCI PRĄDU O 1/5 W WARUNKACH NAJWIĘKSZEGO ZAPOTRZEBOWABIA I NOWA PRODUKCJA EKOLOGICZNEJ WIELKIEJ ENERGII ELEKTRYCZNEJ, Z NIEZNANYCH, NIEZAWODNYCH ŻRÓDEŁ ODNAWIALNYCH STWARZAJĄCA W KRÓTKIM CZASIE DO 2020 ROKU WIELKIE ZMNIEJSZENIE EMISJI SPALIN PRZY BARDZO MAŁYCH NAKŁADACH FINANSOWYCH. Szanowni Państwo, pragnę poinformować, że można realnie w kilka lat do 2020 roku, przy stosunkowo małych doinwestowaniach zmniejszyć o 1/4 zużycie energii elektrycznej produkowanej przez elektrownie węglowe. Szczególnie dotyczy to okresu kalendarzowego od października do kwietnia, gdy wówczas jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną, w czasie gdy temperatury zewnętrzne w naszej szerokości geograficznej są poniżej dwóch stopni Celsjusza. a) Jak wiemy statystycznie chłodziarki, pospolite lodówki pobierają około ¼ wszelkiej produkcji energii elektrycznej. Łącznie mamy w Polsce około 7 podstawowych typów różnych kształtów (wymiarów gabarytowych) urządzeń do schładzania (zamrażania) w warunkach domowych. Wnioskuję, żeby architekt ocenił i opracował możliwość 2-7 prostych pionowych zewnętrznych centralnych ujęć zimnego powietrza, wykonanych z blachy aluminiowej o wymiarach 100 mm x 500 mm w kolorze faktury bloków mieszkalnych, w okresie, gdy temperatury zewnętrzne spadają poniżej 2 stopni Celsjusza. W najkorzystniejszej lokalizacji północnej. Z tych pinów mieszkańcy wewnętrznie doprowadzaliby termoizolacyjną prostokątną rurą o dwóch kanałach o średnicy 20 mmx 20 mm każdy do stanowiska lodówki w kuchni zimne (lodowate) powietrze. Wówczas konserwator podłączyłby rurę kwadratową z zimnym (lodowatym) powietrzem do dolnego nawiewu lodówki a drugi odbierający nadmiar powietrza do górnego otworu lodówki z podłączeniem rury do zewnętrznego pionowego kanału serwisowego. Z tyłu lodówki do obiegu powietrza górnej rury włączamy tanie urządzenie, minimalny wentylator, wiatraczek o wolnych obrotach, zasilany minimalnym poborem prądu elektrycznego z transformatorka. A gdy będzie wyłączona dostawa prądu elektrycznego to automat uruchomi zasilanie ze zwykłej baterii. Całość jednorazowej instalacji z urządzeniem mechanizmu odprowadzającego powietrze z lodówki nie powinna kosztować więcej niż 100- 150 złotych, które w części można by dofinansować z Funduszu Ochrony Środowiska. UWAGA!!! Gdy temperatura spada poniżej 2 stopni Celsjusza to termostat wyłącza prąd elektryczny zasilający chłodziarko-zamrażarkę. Wówczas korzystamy w schładzaniu produktów żywnościowych z niskiej temperatury zewnętrznej. Gdy temperatura powietrza spada poniżej zera to wiatraczek zmniejsza stosownie obroty. Gdy temperatura wzrasta powyżej 2 stopni Celsjusza to lodówka jest wówczas normalnie automatycznie zasilana prądem elektrycznym. Inne urządzenia chłodnicze i zamrażarki w sklepach, restauracjach magazynach przemysłowych wymagających niskich temperatur są podobnie przystosowane do zasilania naturalnym chłodem lub mrozem bez pobierania prądu elektrycznego przez niemal pół roku w naszej szerokości geograficznej. Proponuję rozpisanie konkursu wśród architektów, także specjalistów od lodówek i elektroników na znalezienie i opracowanie optymalnego funkcjonalnie sposobu zagospodarowania niskiej temperatury zewnętrznej w naszej szerokości geograficznej w schładzaniu produktów żywnościowych bez pobierania energii elektrycznej. A może warto pomyśleć o jednej chłodziarko/zamrażarce z rezerwowym zasilaniem fotowoltaicznym na dachu lub południowej ścianie elewacyjnej dla bloku mieszkalnego, która zaopatrzy potrzeby schładzania w bardzo prostych termoizolacyjnych komorach, swoistych szafkach produkty spożywcze bez tradycyjnych lodówek z jednoczesnym klimatyzowaniem mieszkań, gdy temperatura zewnętrzna przekracza 25 stopni Celsjusza. Zrealizowanie w kilka lat tej propozycji technicznej po odpowiednim niewielkim dofinansowaniu z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, ewentualnie z dotacji ekologicznych Unii Europejskiej, może sprawić w Polsce wyłączenie w okresach niższych i wyższych temperatur zewnętrznych ¼ elektrowni węglowych w okresie, kiedy jest największe zapotrzebowanie na energię elektryczną. b) drugi sposób na bardzo istotne zmniejszenie zużycia prądu elektrycznego to zastosowanie w znanej zlewce do kranu przy umywalce lub natrysku grzałki nurkowej, ewentualnie z perlatorem napowietrzającym wodę przy zasilaniu prądem elektrycznym 220 V o mocy 1200/1500 Wat (jak w żelazku elektrycznym do prasowania), ze spiralnie wymuszonym obiegiem wody wokół grzałki w rurce kranu umywalki, natrysku itp. Napowietrzanie wody daje duże oszczędności. Grzałka nurkowa ze spiralnym obiegiem wody w zlewce pobierałaby kilkakrotnie mniej prądu niż znany system przepływowo-podgrzewający wodę zasilany, instalowany poza kranem lub w metodach akumulacyjnych ciepłą wodę. Do mycia rąk, zmywania naczyń i mycia się pod natryskiem, temperatura wody nie powinna przekraczać 38 stopni Celsjusza. I tylko wtedy pobieramy prąd elektryczny do podgrzania wody z powietrzem, gdy z niej korzystamy. Bardzo proste i tanie rozwiązanie, łatwe w zainstalowaniu, było zgłoszone w 1978 roku do ówczesnego GIGE.. Oczywiście, gdyby zastosowano podobne rozwiązania także w innych państwach, gdzie temperatury zewnętrzne nawet w 2-3 miesiące spadają w roku poniżej zera to na świecie można by bardzo poważnie oczyścić powietrze ze spalin i wyraźnie poprawić warunki klimatyczne. A jeśli do tego dodamy powszechne zastosowanie zlewki do kranu z grzałką nurkową to zużycie prądu elektrycznego w okresie niskich zewnętrznych temperatur globalnie można by do 2020-5 roku zmniejszyć o 1/4. W Polsce okres chłodów i mrozów poniżej 2 stopni trwa z reguły z drobnymi wahaniami do około 6 miesięcy. W Skandynawii, Rosji, Alaska, niektóre rejony północnej Kanady mają nawet 9 miesięcy chłodu i mrozu w skali roku. Jak wiemy w wielu państwach, gdzie chłody i mrozy są znacznie krótsze, to także proponowana chłodziarko-zamrażarka, gdyby była zainstalowana najkorzystniej w północnej ścianie, dałaby znaczne oszczędności energii elektrycznej. Proszę zauważyć ta forma oszczędzania prądu elektrycznego dzięki pozyskaniu naturalnego chłodu i mrozu okresowo w północnej szerokości geograficznej w bilansie może wyłączyć zbędną pracę wielu elektrowni spalinowych (szczególnie węglowych) i atomowych w skali światowej. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu schładzania przez niemal sześć miesięcy w roku bez użycia prądu elektrycznego wszelkich produktów żywnościowych. Jeśli dodamy oszczędności jakie wnosi zastosowanie grzałki nurkowej do rurki zlewki kranu umywalki lub natrysku, to wyraźnie zwiększymy olbrzymie korzyści szczególnie dla klimatu. Jeśli do tego dodamy żarówki energooszczędne, pozyskanie energii foto-voltanicznej, „inteligentne domy”, i inne istniejące rozwiązania oszczędzania energii, to wyraźnie odczuje także kieszeń odbiorców energii. W niedalekiej przyszłości np. do 2030 roku można będzie całkowicie na świecie zrezygnować z elektrowni węglowych i atomowych. 2)Elektryczna energia pozyskana z bardziej efektywnych i tańszych nowych rozwiązań technicznych, nieznanych zasilanych energią odnawialną: a) siłownia świdrowo-lemieszowa na katamaranie; b) siłownia wieżowa z uchylnymi oknami; c) siłownia w dyszy tunelowej umocowana liną z włókien węglowych do gruntu, wyniesiona balonami do góry jak latawiec: d) Wielkie akumulacje plazmy fotonowej i elektrownie foto-voltaniczna zainstalowana na orbicie stacjonarnej nad kołem polarnym. a) Siłownia świdrowo-lemieszowa zbudowana z lekkich kompozytów polimerowych, zainstalowana na prostej konstrukcji podobnej do katamaranu wykonanego z dużych, lekkich, bardzo tanich rur PCV o średnicy od 1do nawet do 6 metrów i mocno zakotwiczona w dnie rzeki i podobne siłownie zakotwiczone 300-500 m od brzegu morskiego (oceanu). Elementy siłowni świdrowo-lemieszowej w dolnej części katamaranu będą napędzane energią przepływającego pod spodem nurtu wody w rzece, lub fali morskiej, natomiast piętrowa jej część górna siłownia zamocowana na mechanizmie karuzelowym będzie samosterowna i napędzana dodatkowo różą wiatru. Siłownie świdrowo-lemieszowe instalowane na katamaranie, zakotwiczone mocno w dnie morza (oceanu), także piętrowe będą napędzane falą morską i wiatrem, dając niezawodną, dużą i niezwykle tanią energię elektryczną. Proponowane siłownie nie wymagają zezwoleń budowlanych na wodzie albowiem będą traktowane jako pojazd pływający czasowo zakotwiczony z odpowiednim oznakowaniem i oświetlony nocą zgodnie z przepisami w żegludze. Istotnym jest również zastosowanie dywersyfikacji krótkich do 20 km podziemnych linii przesyłowych prądu elektrycznego. Siłownie świdrowo-lemieszowe zainstalowane 300-500 metrów od brzegu morskiego (oceanu) w bilansie dawałyby bardzo duży prąd elektryczny oraz spełniałyby rolę skutecznie chroniącą brzeg morski (lądowy) przed niszczącą falą sztormową, huraganową. Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranie zakotwiczone także 300-500 m od ujścia rzeki do morza uchroniłyby podtapianie lądu (miast, portów, itp.), tak zwaną cofką, powstałą napychanie wiatrem sztormowym (huraganem) wody morskiej do rzeki (cofka) wiejącym od morza (oceanu) w kierunku lądu, ujścia wody z rzeki. Dokumentacja siłowni świdrowo-lemieszowej w dniu 07.06.2010 roku została poddana ocenie na seminarium pod kierunkiem prof. dr Ir. Julien De Rouck, szefa Parku Technologicznego Uniwersytetu Technicznego w GENT w Belgi oraz jego współpracowników, wysokiej klasy specjalistów naukowych, gdzie jej zalety konstrukcyjne i eksploatacyjne w produkcji czystego ekologicznie i niezwykle taniego prądu elektrycznego uzyskały bardzo dobre recenzje merytoryczne. W najbliższym czasie prezentowany będzie prototyp siłowni świdrowo-lemieszowej, a także rzeczywisty samoczynny system w warunkach naturalnych zapobiegania powodzi i suszy poprzez automatyczne zagospodarowanie niezasolonej wysokiej wody ze stanu ostrzegawczego z rzeki ZIMNA WODA w dwóch zbiornikach, wykonanych w miejscowości Strzeniówka przy ul. Jeżynowej 10, gmina Nadarzyn, gdzie pierwszy napełnia się samoczynnie przy stanie alarmowym a drugi górny za pomocą elektrycznej pompy zanurzeniowej. Schemat i zastosowanie siłowni, – patrz: www.klawiterapia.com/ekoenerg . W sierpniowym miesięczniku CZWARTY WYMIAR w 2013 roku, red. Jędrzej Fijałkowski wykonał fotografie istniejącego na mojej posiadłości systemu zapobiegania powodzi i suszy, który został wykonany przy minimalnym nakładzie finansowym. Można obejrzeć także w naturze pod w/w adresem. b) siłownia wieżowa o średnicy np. 3-4 m szerokości i 30-40 m wysokości, a przy 7 m szerokości i 100 m wysokości, natomiast przy 10 m szerokości i nawet 200 m wysokości, podobne wielkością do komina dużej elektrociepłowni z uchylnymi do środka na całej powierzchni do 30 stopni pod naporem wiatru licznymi diagonalnymi oknami (jak kształt żagli już pod naporem słabego wiatru w skali B 1 stopnia). Okna są wykonane z lekkich przeźroczystych kompozytów o kształcie diagonalnym i są zainstalowane jedno przy drugim na całej ścianie dookoła wieży, które najkorzystniej pod naporem siły wiatru, w zamierzony sposób sterują w ukierunkowanym kształtem okien, strumieniami, zawirowanego powietrza wewnątrz wieży. Ukierunkowane zawirowanie powietrza ze wszystkich okien napędza poziomo zainstalowane we wszystkich segmentach wewnątrz wieży bardzo lekkie turbiny z przekładnią rezonansową – bezstykową na generator. A na wierzchołku wieży jest zainstalowana obrotowa, pozioma sterownica diagonalno-wyciągowa, posysająca wiatrem powietrze z wieży. Całość rozwiązań innowacyjnych daje bardzo duży, niezawodny i niezwykle tani prąd elektryczny ze źródła odnawialnego jakim jest wiat i różnica ciśnienia i temperatury powietrza na dole i u góry wieży. Siłownie wieżowe są mniej groźne od znanych wiatraków dla zdrowia ptactwa i lokalnie zamieszkałej ludności. Siłownie wieżowe z uchylnymi oknami mogą być powszechnie instalowane w kompozycji architektonicznej także przy wieżowcach w mieście. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne ze źródeł ekologicznej energii odnawialnej stanowią obiektywnie najtańszą alternatywę dla niebezpiecznych i niezwykle kosztownych elektrowni atomowych: www.klawiterapia.com/ekoenerg. UWAGA!!! Siłownie świdrowo-lemieszowe na katamaranach będą dawały zbiorczo bardzo duży i stały prąd elektryczny pozyskany z nurtu wody w rzece z jednoczesnym intensywnym dotlenianiem wody. A siłownie wieżowe będą dostarczały prąd elektryczny już wówczas gdy wieje wiatr przy sile 1stopnia w skali Beauforta. Proszę poddać analizie na mapie fizycznej Polski bardzo korzystną topografię geograficzną rzek, gdzie będzie na stałe utrzymany średni poziom wody, to wówczas prąd elektryczny będzie duży, gwarantowany, ustabilizowany prawie przez cały rok.. A jeśli dodamy przemyślaną lokalizacyjnie jak najbliżej odbiorców inwestycję siłowni wieżowych to uzyskamy także dodatkową wielką energię elektryczną. Podziemne krótkie linie przesyłowe prądu elektrycznego zapewnią bezawaryjną jego dostawę dla odbiorców. Opisane konstrukcje siłowni są niezwykle tanie i niezawodne w pracy. Proponowane rozwiązania innowacyjno-techniczne energii odnawialnej stanowią obiektywną alternatywę dla niebezpiecznych ekologicznie i bardzo kosztownych elektrowni węglowych (obecne w Polsce elektrownie węglowe są bardzo wysłużone, stare). Za 1/10 ceny tylko jednej elektrowni atomowej można bardzo szybko i sprawnie rozwiązać problemy energetyczno-egzystencjonalne w Polsce z energii odnawialnej. A przy podjęciu seryjnej produkcji przemysłowej tych dwóch rodzajów siłowni napędzanych energią odnawialną, Polska mogłaby uzyskać duże korzyści z eksportu proponowanych siłowni. Produkcja krajowa tych siłowni dałaby duże zatrudnienie ale trzeba wsparcia finansowego ze środków społecznych podatników i UE. Połączone wszelkie rodzaje siłowni energetycznych napędzanych energią odnawialną wiatru, słońca i energii wodnej oraz proponowane formy technicznych rozwiązań oszczędzania prądu elektrycznego mogą w jednej dekadzie wyeliminować elektrownie węglowe. A także projektowaną elektrownię atomową. Rozległe i bardzo licznie instalowane elektrownie napędzane energią odnawialną będą z wielu powodów korzystniejsze. - Pragnę poinformować że Żarnowiec - miejsce wyznaczone i przyjęte przez władze na budowę elektrowni atomowej jest wyjątkowo złym wyborem. Jak zapewne geofizykom wiadomo Żarnowiec leży na stosunkowo bliskim styku depresji, która przed wielu, wielu tysiącami lat powstała w wyniku rozstąpienia się pierwszej warstwy płyt tektonicznych. Wyniku ruchu rozstąpienia się płyt tektonicznych nastąpiło rozległe zapadnięcie się gruntu i powstała bardzo wyraźna depresja. Pół wieku temu czytałem artykuł napisany przez specjalistę geofizyka, sejsmologa, który wówczas użył argumentów wskazujących na powstanie rozstąpienia się płyt tektonicznych i tym samym zapadnięcia się lądu. Coś na podobieństwo morza Czerwonego. Prognozował wówczas, że ten swoisty rów tektoniczny będzie sięgał do morza Czarnego. Nie pamiętam, w której gazecie ukazała się ta publikacja. Wówczas byłem młodym człowiekiem i nie zgłębiałem poznawczo tego problemu. Współczesne urządzenia techniczne zainstalowane na orbicie wokółziemskiej pozwalają sporządzać mapy geodezyjno wysokościowe, pozwalają rejestrować obiektywnie infrastrukturę na powierzchni ZIEMI, pozwalają także „skanować”(?) ZIEMIĘ na znaczną głębokość, tak ustalono w USA m.in. we wstępnym szacunku rejony złóż gazu łupkowego, ropy itp. kopalin. Wierzę, ze jest tylko kwestią czasu zdolność monitorowania ruchu płyt tektonicznych i stosunkowo wczesnego przewidywania trzęsienia ZIEMI, tsunami i erupcji wulkanów. Mimo wszystko warto rozpowszechnić problem geofizyczny Żarnowca i zweryfikować naukowo tę informację, która sprawi z w/w powodów zmianę miejsca planowanej inwestycji. c) siłownia świdrowo-lemieszowa zainstalowana w skrzyniowej dyszy tunelowej wykonanej z bardzo lekkich kompozytów, mocno zamocowana liną w gruncie, a gdy wieje wiatr o sile 1* w skali B jest wynoszona automatycznie jak znany latawiec balonami do góry na wysokość w granicach 40-50 m. Gdy wiatr ustaje siłownia może pozostać w powietrzu ale może także być sprowadzona na ziemię. Instalowanie siłowni może mieć zastosowanie lokalnie na morskich wodach przybrzeżnych w otwartej przestrzeni lub gdzieś przy gospodarstwie rolnym, nawet nad uprawami. d) Wielkie i liczne elektrownie fotovoltaniczne instalowane w stratosferze na wysokości ponad górnym pułapem chmur w okolicach koła polarnego. Jak wyobrażam sobie stratosferyczne elektrownie fotovoltaniczne? Obecnie istnieją właściwe technologie z nanorurek włókna węglowego, z których można by wykonać odpowiednio mocne, trwałe, lekkie i odporne na bardzo niskie temperatury liny. Ogniwa fotovoltaniczne powinny być zainstalowane na bardzo lekkiej konstrukcji wykonanej także z włókna węglowego o sprawdzonej eksperymentalnie powierzchni wyniesionej techniką balonową do stratosfery. Całość powinna być optymalnie obliczona wytrzymałościowo wobec siły wiatrów i umocowana w gruncie lub dnie morskim (oceanicznym) wieloma w/opisanymi linami z odpowiednim uziemnieniem. Elektrownie fotovoltaniczne, liny oraz ich umocowanie w gruncie lub na wodzie powinny być starannie uziemione na wypadek wyładowań atmosferycznych i oświetlone tak, żeby nie kolidowały z komunikacją lotniczą, lądową lub wodną. Wielkie, wielohektarowe ogniwa fotovoltaniczne powinny być ułożone powierzchnią samoregulującą się prostopadle do korzystnej operacji nasłonecznienia w skali roku kalendarzowego. Okolice koła polarnego są najmniej nawiedzane przez komunikację: powietrzną, lądową i morską, a także tereny te są najrzadziej zaludnione. Ewentualny cień rzutowany na ZIEMIĘ byłby ruchomy i nie wywoływałby zaburzeń ekologicznych. Dodatkowy korzystny efekt to poprzez odbicie promieni SŁOŃCA znaczne darmowe doświetlenie rejonów okresowo w roku objętych nocą polarną. Konkluzje: Powszechne zastosowanie opisanego automatycznego systemu w trwałym zaspokojeniu dostaw energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, jak również istniejące foto-woltaniczne z energii słonecznej, gazowe, itp., poprawią za stosunkowo małe pieniądze (kilkadziesiąt razy tańsze niż elektrownie oparte na wszelkim spalaniu), mniej zawodne w bezpieczeństwie energetyczno-egzystencjonalnym. Krótkie linie przesyłowe zainstalowane pod gruntem zapewnią bezawaryjność dostawy prądu elektrycznego, nawet przy bardzo silnych wiatrach, czy nawet intensywnych opadach deszczu, śniegu. Uwaga! Zmodyfikowane wymogami ekologicznymi, niektóre elektrownie spalinowe na gaz powinny być utrzymane dla bezpieczeństwa energetycznego w warunkach zimowych. Proszę sobie wyobrazić, że zmodyfikowane elektrownie spalinowe pracowały by tylko około 1 miesiąca w roku podczas silnych mrozów. Olbrzymie korzyści odniesie klimat (bez CO2) i kieszeń odbiorców energii elektrycznej. Bezpieczeństwo egzystencjonalne w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych (napisane w drugim dniu po wyjeździe z Polski prezydenta Baracka Obamy). Ferdynand Barbasiewicz, autor Starannie wysłuchałem i poddałem analizie treść wypowiedzi Prezydenta Baracka Obamy. Trzeba obiektywnie ocenić, że wykazał wyjątkową klasę w psychologicznym oddziaływaniu na zgromadzenie tłumu, czego niestety wyraźnie brakuje naszym politykom. Ale nie dajmy się omamić retoryką. Prezydent USA, próbuje nas miękko na nutkach sympatii do Polski(?) wciągnąć w nowe formy transakcji związanej z zakupem dalszego, po renowacji złomu militarnego, podobnego do F 16. Oferuje miliard dolarów rzekomej darowizny, żeby sprzedać złom za 10 miliardów dolarów. Gdyby do Polski wprowadził kilka dywizji z ich nowoczesnym uzbrojeniem to bym uwierzył dobre intencje. Wszędzie na świecie praktycznie wszystko jest mierzone zyskami. Jak wiemy Armia USA jest uzbrojona w lotnictwo najnowszej generacji. Warto wiedzieć, ze już w 1999 roku były próby wdrożeniowe maszyn F 37 B. Dzisiaj są prowadzone eksperymenty w Luckheed Martin, wyjątkowo starannie strzeżone tajemnicą samolotów bojowych z zastosowaniem odrzutowego napędu plazmowego, które przy tym nie wymaga spalania powietrza. Jest bardzo cichy w locie i ma znakomite osiągi startu pionowego. Może zatrzymać się w powietrzu na różnych wysokościach. Jest nie wykrywalny przez radary. Ta generacja samolotów nie obawia się rakiet albowiem bardzo silne pole elektromagnetyczne automatycznie powoduje odchylenie namierzonego wcześniej kursu rakiety od najnowszego samolotu. Nie muszą stosować wabików zaburzających orientację optyczną namiaru samolotu dla rakiety. Podobne eksperymenty są prowadzone nad rakietami międzyplanetarnymi. Warto wiedzieć, że przemysł zbrojeniowy jest jednym z wiodących koncernów w zyskach USA. Mimo wszystko Wł. Putin z uwagi na jego przygotowanie zawodowe w „razwietce”, mimo wszystko jest realistą w precyzji oceny politycznej i militarnej nie tylko w Europie. Jest najlepiej poinformowany z wszystkich prezydentów na świecie i nawet nie myśli o ataku na Polskę i Bałty. Społeczeństwo ukraińskie rejonów wschodnich z uwagi na brak tradycji historyczno-patriotycznych jest wielorako zróżnicowane i zdezorientowane kulturowo, religijnie i politycznie bardziej w resentymenty b. ZSRR. Dlatego Wł. Putin pozwala sobie na działania w kierunku oderwania części wschodniej z dość dobrze rozwiniętym przemysłem, która ma utrwalone silne tradycje z sowiecką Rosją. Społeczeństwa państw zachodnich Unii Europejskiej są silnie powiązane gospodarczo z Rosją i mają w nosie to co dzieje się na wschodzie Ukrainy. Liczą się zyski różnych koncernów. Warto także wiedzieć, ze już w końcu lat 50 tych XX wieku Rosjanie prowadzili eksperymenty w warunkach rzeczywistych z niezwykle efektywną bronią laserów indukcyjnych, kiedy to potrafili z odległości do kilometra w ułamku sekundy palić czołgi na rzece Ussuri. W końcu kwietnia 1960 roku Rosjanie potrafili wówczas zogniskować z trzech nadajników infradźwięki, którymi zniszczyli samolot szpiegowski U2, z por Gary Powersem, zięciem Alena Dales’a, wówczas szefa CIA. Natomiast w Moskwie na konferencji prasowej pokazali zupełnie inny typ samolotu z gwiazdą amerykańską, który rzekomo został zniszczony rakietą. Ówczesny świat kupił tę informację. Proszę mieć na uwadze, gdy rakieta niszczy samolot to pilot nie ma żadnych szans na przetrwanie z życiem. A przecież drugi lot na U2 z por Gary Powersem był zaplanowany kombinacją wywiadowczą ZSRR, żeby żywcem przejąć pilota, którego planowano wymienić na płk Abla. Rosja dzisiaj ma niezwykle nowoczesne uzbrojenie utrzymane w tajemnicy, którego na pewno nie użyją we wschodniej Ukrainie ani w innych próbach konfrontacyjnych. Obecnie, mimo że ogólnie panuje skrajna bieda w Rosji to nie wolno lekceważyć ich uzbrojenia. Od kilku dekad, w niektórych państwach prowadzone są badania nad wykorzystaniem WOLNOZMIENNYCH PÓL MAGNETYCZNYCH W BADANIACH PSYCHOFIZJOLOGICZNYCH W ZDALNYM oddziaływaniu na różne funkcje umysłu neurofizjologii i psychofizjologii nie tylko żołnierza, ale także na każdego człowieka. Dzisiaj dysponują już aparaturą przenośną, którą mogą zdalnie dowolnie zniewolić (np. uśpić) lub przekierować cele decyzyjne człowieka w sytuacjach zadaniowych. Wywołać panikę, itp. stany emocjonalne. Podobnie mogą manipulować zdalnie psychologią tłumu, jego nastrojami. Warto wiedzieć, że II wojnę światową Rosjanie wygrali z Niemcami dzięki nauce Iwana Piotrowicza Pawłowa, laureata Nagrody Nobla z 1904 roku za odkrycie odruchów warunkowych w psychogennym warunkowaniu psów. Podczas blokady hitlerowskiej ówczesnego Leningradu Armia Czerwona po raz pierwszy wykorzystała około 500 psów uwarunkowanych psychogennie poprzez karmienie ich przy pracującym silniku czołgu. Głodnym psom podwiązano koktajle Mołotowa i wypuszczono je z okopów na nacierające w sile około 450 czołgów niemieckich. Załogi czołgów niemieckich nie wiedzieli poco w ich kierunku biegną psy. Okazało się, że gdy głodny pies słyszał pracę silników czołgów, wpadł pod jadący czołg szukając pożywienia, wówczas pojazd stawał w płomieniach. Takie były wówczas przecieki smarów, olei i paliwa. Bardzo łatwo było podpalić praktycznie każdy pojazd. Drugie zastosowanie psów warunkowanych psychogennie miało miejsce w największej w historii bitwie pancernej świata. Pod Łukiem Kurskim, gdy armia pancerna gen. Guderiana ruszyła na pozycie Armii Czerwonej to Rosjanie wypuścili z okopów około 10.000 psów ale bez koktajli Mołotowa. Gdy Niemcy zobaczyli, że w ich kierunku biegnie bardzo dużo psów, pomni Leningradu, zajęli się tylko niedopuszczeniem, poprzez strzelanie do psów, by nie dopuścić ich do czołgów i dział samobieżnych. Wówczas Rosjanie otworzyli ogień z ukrytych dział przeciw pancernych i bardzo szybko zniszczyli potężną armię gen Guderiana. Nie Stalingrad i wzięcie armii Paulusa lecz zniszczenie Armii Pancernej gen. Guderiana zdecydowanie przesiliło zwycięstwo w II wojnie światowej na rzecz Rosjan. Dzisiaj jest niezwykle trudno prorokować o bezpieczeństwie społeczeństw, narodów, gdy ludzie z TOTALITARNĄ OBSESJĄ mózgów uruchomią najnowsze arsenały zbrojeniowe. Szanowni szefowie polityczni i dowódcy wojskowi w sytuacjach kryzysowych i zagrożeniach obronności Polski i państw NATO, jak wiemy w sytuacji poprzedzającej konflikt wojenny nieprzyjaciel stara się przejąć w posiadanie, a jeśli się nie uda to będzie chciał zniszczyć cele strategiczne jakimi są: zasilanie energetyczne (elektrownie i ich duże podstacje), strategiczne obiekty wojskowe, policji, administracji, infrastruktura, lotniska, komunikacyjna (drogi, ważne węzły kolejowe, telekomunikacja, łączność, Internet, rozgłośnie radiowe i telewizyjne), ujęcia wody, strategiczny przemysł, w tym zbrojeniowy, magazyny wojskowe i żywieniowe, duże ujęcia wodne. Należy wierzyć, że organizacje dowodzenia kryzysowego mają dopracowane i wyćwiczone różne warianty obronne w/w obiektów strategicznych. Proszę mieć na uwadze także katastrofy wywołane narastającą ekstremalnością żywiołów (huragany, powodzie, susza i inne). Moim zdaniem antycypacja sytuacjom ekstremalnym, kryzysowym, także na wypadek wojny lub żywiołów o niezwykłej sile i wymiarze powinna skłonić władze do wdrożenia w setkach tysięcy alternatywnych małych źródeł energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych, które są szczegółowo opisane/opracowane w załączonej e-ksiązce EDEN XXI WIEKU na stronie internetowej: www.klawiterapia.com . To samo dotyczy setek tysięcy zbiorników małej retencji (od 1 do 7 ha) z hodowlą ryb, a także w automatycznym zapobieganiu powodzi i suszy szczegółowo opisano w …EDENIE. Proszę także rozważyć rozpowszechnienie książkowe Klawiterapii i Atlasu klawiterapii w samo leczeniu na wypadek sytuacji kryzysowych wywołanych zniszczeniem elektronicznego przetwarzania danych w zarządzaniu informacjami, także w czasie intensywnych i długotrwałych opadów śniegu, tak jak to miało miejsce w roku bieżącym w rejonie Roztocza, Lubelszczyzny i Podkarpacia. „…dbając o warunki egzystencji w zgodzie z uniwersalną mądrością NATURY, szanujmy wszelki dar życia i bądźmy szczęśliwi także szczęściem innych”. Z wyrazami szacunku łączę najlepsze pozdrowienia, - Ferdynand Barbasiewicz, autor metody klawiterapii i EDENU XXI WIEKU.

Reklama
Tweets Energetyka24