PSPA zbada czy elektromobilność w logistyce się opłaca

4 stycznia 2019, 08:36
electric-car-2149057_640
Fot. Pixabay

W ramach pilotażu „Misja Zerowa Emisja”, Polskie Stowarzyszenie Paliw Alternatywnych (PSPA), największa organizacja zajmująca się kreowaniem rynku elektromobilności w Polsce, zbada, czy logistyka w miastach może być przyjazna środowisku i efektywna ekonomicznie. Analizie zostanie poddana emisja CO2 oraz całkowite koszty posiadania (TCO) dostawczego pojazdu elektrycznego. Dostawy towarów do klientów IKEA i sklepów H&M w Warszawie będą realizowane Volkswagenem e-Crafterem.

Każdego roku w Warszawie przewozi się ponad miliard ton różnego rodzaju ładunków. Kurierzy, dostawcy i przewoźnicy, w samym tylko Śródmieściu wykonują dziennie ponad kilkanaście tysięcy operacji załadunku i rozładunku. Wpływa to na jakość powietrza w mieście, w którym za ponad 60 proc. zanieczyszczeń odpowiada transport drogowy.

– Celem projektu Misja Zerowa Emisja jest przeprowadzenie rzetelnej i miarodajnej analizy porównawczej emisji CO2 oraz całkowitych kosztów posiadania pojazdu elektrycznego w odniesieniu do pojazdu spalinowego. W tym celu, na ulice Warszawy wyjadą dwa pojazdy: elektryczny Volkswagen e-Crafter i jego konwencjonalny odpowiednik, Crafter z silnikiem Diesla – mówi Łukasz Witkowski z PSPA.

W badanie zaangażowało się wiele przedsiębiorstw. Pojazdy dostarczył Volkswagen, a procesem logistycznym zarządza lider niskoemisyjnej logistyki w Polsce, firma No Limit. W pierwszej kolejności dostawy będą realizowane dla sieci IKEA. Towary ze sklepów trafią wprost do klientów (B2C) w ramach usługi home delivery. W kolejnym etapie rozpocznie się realizacja dostaw dla H&M. Ładunki z magazynów firmy No Limit będą transportowane do sieci sklepów w Warszawie (B2B). Badanie przeprowadzone zostanie w codziennym trybie pracy, na tych samych trasach przez dwa pojazdy, przez okres 3 tygodni dla każdego z partnerów.

– Dbałość o środowisko naturalne jest priorytetem coraz szerszego grona firm. Przejawia się to zaangażowaniem w projekty i tworzenie rozwiązań, które łączą efektywność z ekologią. Cieszymy się, że projekt tej skali, pod patronatem Europejskiego Stowarzyszenia Elektromobilności (AVERE), możemy realizować jako pierwsi w Polsce – mówi Maciej Mazur, Dyrektor Zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, największej w kraju organizacji nakierowanej na promocję elektromobilności.

Udział w projekcie Misja Zerowa Emisja bierze także Przemysłowy Instytut Motoryzacji (PIMOT), który, we współpracy z PSPA, opracował metodologię badania i zajmie się agregacją i analizą danych. Z kolei firma Alphabet, jeden z wiodących podmiotów wśród europejskich dostawców usług typu car fleet management, badający potencjał elektryfikacji flot, dostarczyła urządzenia pomiarowe. Największy producent infrastruktury ładowania w Polsce, firma GARO, dostarczyła stacje ładowania na czas realizacji badania, a wsparcie technologiczne zapewnia koncern energetyczny Engie, światowy lider w zakresie elektromobilności, z niemal 60 tysiącami urządzeń do ładowania EV na całym świecie.

– Zdecydowaliśmy się wziąć udział w projekcie, ponieważ wykorzystanie niskoemisyjnego transportu produktów do klientów jest częścią naszej globalnej strategii zrównoważonego rozwoju. Jednym z jej priorytetowych obszarów jest przeciwdziałanie zmianom klimatycznym. W tym celu zobowiązaliśmy się do 2030 roku zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych w ilości większej niż IKEA emituje w całym swoim łańcuchu wartości. W ramach podejmowanych działań chcemy, aby do 2025 roku 100% transportu realizowanego w związku z dostawami i usługami dla klientów bazowało na pojazdach elektrycznych lub innych rozwiązaniach o zerowej emisji spalin. Ciekawi jesteśmy wyników badań oraz tego, jak sprawdzi się elektryczny samochód ciężarowy w realizacji naszych dostaw – mówi Wiktor Zaremba, Sustainability Developer IKEA.

– W grupie H&M wierzymy, że zrównoważona moda i design powinny być dostępne dla każdego. Dlatego bardzo duży nacisk kładziemy na kwestie związane z ochroną klimatu i gospodarką obiegu zamkniętego. Niskoemisyjny, elektryczny transport od dawna leży w zasięgu naszych zainteresowań, a dzięki badaniu będziemy mogli sprawdzić, jak działa w  praktyce – mówi Michael Schulz Head of CEE logistics division H&M Polska.

W ramach badania, analizie zostanie poddanych wiele parametrów eksploatacyjnych obu wersji Volkswagena Craftera, w tym m.in. czas jazdy, pokonywany dystans, średnia prędkość, profil przyśpieszeń, liczba tankowań i ładowań oraz spalanie i zużycie energii. Zakładając ośmiogodzinny dzień pracy kierowcy, na każdy parametr przypadnie około 25 tysięcy pomiarów każdego dnia. Dokładność lokalizacji pojazdów wynosić będzie 1,5-4 m, a każdy nadajnik będzie widoczny dla przynajmniej 4 z 24 satelitów. W raporcie końcowym uwzględnione zostaną dodatkowo takie parametry, jak cena pojazdu, cena paliwa i energii elektrycznej, koszty serwisu, a nawet temperatura otoczenia. Premierę raportu zaplanowano na marzec przyszłego roku, podczas kongresu MOVE (Mobility & Vehicles) w trakcie Poznań Motor Show 2019, który współorganizuje PSPA.

– Rynek pojazdów elektrycznych, tak w zakresie transportu towarów, jak i transportu indywidualnego, rozwija się w sposób niezwykle dynamiczny. Powstaje wiele zagranicznych publikacji na temat analizy emisji CO2 i TCO, ale autorzy przyjmują różne założenia i dochodzą do rozbieżnych wniosków. Nasze badanie dostarczy miarodajne i rzetelne dane w polskich warunkach – dodaje Maciej Mazur z PSPA.

– Jednym z celów marki Volkswagen Samochody Użytkowe jest wyznaczenie kierunków nowocześniej logistyki miejskiej. Koncentrujemy się na przyszłych obszarach mobilności. Mając na uwadze kwestie środowiskowe i nowe potrzeby naszych Klientów uzupełniamy gamę modelową o pojazdy elektryczne. Pierwszym elektrycznym, samochodem dostawczym w ofercie jest e-Crafter, produkowany w Polsce. W przyszłym roku pojawi się także elektryczny Volkswagen Caddy i Transporter. Wszystkie wymienione modele są odpowiedzią na pojawiające się nowe ekologiczne zapotrzebowanie naszych klientów i ich odbiorców. Cieszymy się, że możemy wziąć udział w badaniu i zweryfikować założenia, które przyświecały nam przy tworzeniu tego samochodu – mówi Patryk Grzeczka z marki Volkswagen Samochody Użytkowe.

– ENGIE posiada doświadczenie globalne w zakresie infrastruktury do ładowania aut elektrycznych. Grupa ENGIE oferuje na globalnym rynku między innymi rozwiązania firmy EVBOX, której jest właścicielem. EVBOX to światowy lider w produkcji stacji ładowania, z ponad 58 tysiącami urządzeń działającymi w ponad 980 miastach na całym świecie. Zrównoważony transport miejski rozumiany zarówno jako komunikacja publiczna, jak i przewóz ładunków w szeroko pojętej logistyce, to – obserwując światowe trendy – słuszny kierunek. Z naszych analiz rynku wynika, że centra logistyczne, galerie handlowe, centra miast, lokalizacje przy głównych sieciach drogowych stanowią dobre lokalizacje dla punktów ładowania aut elektrycznych. O ile rozwój elektromobilności stosowanej prywatnie zajmie trochę czasu, o tyle wprowadzenie aut elektrycznych do obsługi przewozów w miastach, na określonych odległościach (z możliwością zaplanowania przerwy na ładowanie baterii) może nastąpić bardzo szybko – mówi Janusz Grądzki, Dyrektor Departamentu Nowych Technologii ENGIE Polska.

– Dostawcze samochody o napędzie elektrycznym to przyszłościowe rozwiązanie w logistyce miejskiej. Jesteśmy ciekawi, jak elektryczny e-Crafter sprawdzi się w codziennej eksploatacji i jakie będą wyniki realizowanego badania. Wnioski z analizy danych na pewno weźmiemy pod uwagę przy kolejnych inwestycjach flotowych w naszej firmie. Cały projekt to krok naprzód w realizacji naszej ekologicznej strategii, którą realizujemy od 2015 roku stale inwestując w niskoemisyjne rozwiązania w transporcie – mówi Maciej Rybak, Dyrektor Sprzedaży i Rozwoju Home Delivery z No Limit.

Volkswagen e-Crafter jest produkowany wyłącznie we fabryce we Wrześni. Montaż komponentów elektrycznego układu napędowego odbywa się w głównej fabryce marki Volkswagen Samochody Użytkowe – w Hanowerze. Pojazd został przeznaczony do przewozu ładunków o masie do 1,72 tony. Za napęd samochodu odpowiada elektryczny silnik synchroniczny typu EEM85 o mocy 136 KM (100 kW) i maksymalnym momencie obrotowym 290 Nm.

Zasięg modelu (według normy NEDC) wynosi 173 km na jednym ładowaniu, zaś jego prędkość maksymalną ograniczono do 90 km/h. Jak informuje Volkswagen, takie osiągi odpowiadają rzeczywistym codziennym potrzebom firm, które prowadzą działalność w miastach.

Akumulator litowo-jonowy pojazdu (o pojemności energetycznej 35,8 kWh) umieszczono pod podłogą, dzięki czemu udało się wygospodarować przestrzeń ładunkową o objętości 10,7 m3. Wysokość e-Craftera – furgonu z wysokim dachem – wynosi 2 590 mm; szerokość otworu ładunkowego to 1 380 mm, zaś wysokość przedziału ładunkowego 1 861 mm. W zależności od wersji, maksymalna ładowność sięga od 0,975 do 1,72 tony.

Uzupełnienie energii w akumulatorze trakcyjnym pojazdu (do 80% pojemności) przy użyciu szybkiej ładowarki DC o mocy 40 kW zajmuje 45 minut. Samochód jest kompatybilny z europejskim złączem CCS (Combined Charging System). Przy wykorzystaniu naściennej ładowarki typu Wallbox, która dostarcza prąd zmienny o mocy 7,2 kW, energia w akumulatorze zostaje uzupełniona w 100% po 5 godzinach i 20 minutach.

Volkswagen e-Crafter został zaprojektowany na bazie konwencjonalnego Craftera drugiej generacji, który trafił na rynek w 2017 r. Od stycznia do października bieżącego roku Volkswagen Samochody Użytkowe dostarczył do klientów 2355 egzemplarzy pojazdu, co oznacza wzrost o 75% względem analogicznego okresu 2018 r.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
artek
piątek, 4 stycznia 2019, 18:02

Niech koncern wypożyczy samochód firmie kurierskiej, zaraz dowiemy się na ile starcza bateria (na 1 dzień?). I czy, wtedy, opłaca się w ogóle dokonywać zakupu (takiego) samochodu?

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24