Kreml zapewnił, że plany ukończenia Nord Stream 2 nie uległy zmianie

28 maja 2020, 14:56
Nord Stream
Fot. nord-stream.com
Energetyka24
Energetyka24

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił w czwartek, że plany ukończenia budowanego przez rosyjski Gazprom gazociągu Nord Stream 2 nie uległy zmianie. Nakładanie sankcji na ten projekt Pieskow określił jako sprzeczne z prawem międzynarodowym.

"W kwestii Nord Stream 2 plany się nie zmieniły" - powiedział Pieskow, pytany o to, czy planowane jest ukończenie gazociągu wobec ryzyka nałożenia na ten projekt nowych sankcji ze strony Stanów Zjednoczonych.

Rzecznik Kremla powiedział także, że nie zmieniło się stanowisko Rosji w sprawie tych sankcji i ocenia je ona "nadzwyczaj negatywnie". "Uważamy, że tego rodzaju dążenia są niczym innym, jak tylko przejawem nieuczciwej konkurencji i działaniem sprzecznym z prawem międzynarodowym" - oznajmił Pieskow.

W ostatnich dniach ambasador USA w Niemczech Richard Grenell oświadczył w wywiadzie prasowym, że Stany Zjednoczone przygotowują nowe sankcje mające udaremnić dokończenie budowy Nord Stream 2. Nie jest jasne, jaką formę przybrałyby te restrykcje.

USA uzasadniają swą negatywną postawę wobec Nord Stream 2 tym, że jeszcze bardziej uzależniłby on Europę od dostaw gazu z Rosji. Stanowisko to podzielają również Polska i Ukraina.

W rezultacie wprowadzonych w grudniu ubiegłego roku amerykańskich sankcji szwajcarska firma Allseas wycofała swe układające rury na dnie morskim statki z dalszego udziału w budowie Nord Stream 2. Długość brakującego jeszcze podmorskiego odcinka gazociągu wynosi w przypadku jednej z jego nitek 65 kilometrów, a drugiej 85 kilometrów. W Rosji ocenia się, że ukończyć Nord Stream mógłby, po niezbędnej modernizacji, rosyjski statek Akademik Czerski.

Ministerstwo energetyki w Moskwie prognozowało w lutym, że gazociąg powstanie najpóźniej na początku 2021 roku. Pierwotnie gazociąg Nord Stream 2 miał powstać do końca 2019 roku i Rosja zamierzała wówczas wstrzymać tranzyt gazu przez Ukrainę.

PAP - mini

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 7
Szach mat w jednym ruchu
czwartek, 28 maja 2020, 21:43

Podziwiam naprawdę ! Niektórzy na tej stronie są jak ten żuczek który toczy tą swoją kulkę. Nie powiem z czego. Wiatr wieje śmieją się z niego wszyscy,a on dalej toczy. Wszyscy patrzą na niego z politowaniem i pobłażaniem,a on dalej toczy. I udawania tylko co głupotę swoją głupotę !

HeHe
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 01:09

Nie podejrzewałem cię o tak dużą dozę samokrytycyzmu.

Szach mat w jednym ruchu
wtorek, 2 czerwca 2020, 10:06

Biorąc pod uwagę twój rosyjski punkt widzenia. Raczej nie spodziewam się umiejętności czytania ze zrozumieniem! Mimo wszystko miło,że wróciłeś po krótkim "urlopie". Na pewno będzie weselej!

HeHe
wtorek, 2 czerwca 2020, 17:27

Proponuję abyś nie wydawał sądów na temat tego kto i jaki ma punkt widzenia. Mój punkt widzenia jest inny niż twój ale jak najbardziej polski. Twierdzę zresztą, że twój punkt widzenia jest ukraiński. Jeżeli natomiast chodzi o to czy "na pewno będzie weselej" to nie wyglądało na to aby nasze poprzednie wymiany komentarzy powodowały u ciebie specjalną wesołość a więc wstrzymaj się także z wróżbami na przyszłość. Przy okazji - jak już pisałem nie mam czasu na ciągłe wysiadywanie przed D 24 stąd też moich komentarzy bywa więcej lub mniej a czasem może ich nie być w ogóle.

Szach mat w jednym ruchu
środa, 3 czerwca 2020, 14:34

Już tak sobie nie schlebiaj. Jak zaproponowałem coś więcej to wymiękłeś! Twoje kom.to taki humor Monty Python . Uwielbiam ten absurdalny żart. Ostatnio to nawet teściowa miała ubaw. Jak za cytowałem twoje mądrości !

Niuniu
czwartek, 28 maja 2020, 19:36

USA nawet w okresie pełnej konfrontacji z ZSRR nie wstrzymało eksportu radzieckiego gazu do Europy. Teraz zapewne też to się nie uda. Ale zabawa będzie trwała co najmniej jeszcze rok - dwa. Świetnym przykładem jest sytuacja na gazociągu Jamal przebiegającym przez Polskę. Miało być tak pięknie i Gazprom miał Nam płacić bajońskie kwoty za możliwość tranzytu po wygaśnięciu starego kontraktu w tym roku. I co? I nic - tranzyt na poziomie 10% potencjalnej przepustowości. Nie wspominając o tym, ze Rosja jest właścicielem 49% gazociągu na terenie Polski tak jak i Nasz Rząd - też 49%. 2% to prywatna firma - dawniej Pana Guzowatego. Czyli zyski z tranzytu przez Polskę Polski były by co najwyżej takie jak zysk Rosji. Fajnie?

Kiks
czwartek, 28 maja 2020, 17:49

Od kiedy to ruscy przejmują się prawem międzynarodowym. Poza tym USA stawia sprawę jasno, kto chce z nami robić interesy i zarabiać na trzymać się z daleka od tej szemranej inwestycji. Decyzja należy do zainteresowanej firmy. Pieseczek szczeka, a karawana...

Tweets Energetyka24