Gazprom traci jeden ze swoich najważniejszych rynków

1 czerwca 2020, 13:22
JS7g3AsDwTZv5TmMglrQVEd3CV0Eb0iT
Fot. www.kremlin.ru

Kolejne państwa wyprzedzają Rosję w rankingu największych dostawców gazu do Turcji - wynika z danych tamtejszej Agencji Regulacji Rynku Energii.

W marcu 2020 r. najwięcej gazu dostarczyły do Turcji takie kraje jak: Azerbejdżan, Iran, Katar oraz Algieria. Rosja, która jeszcze rok temu odpowiadała za prawie 33% dostaw surowca nad Bosfor, zajmuje obecnie piątą pozycję.

W raportowanym okresie Rosjanie przesłali zaledwie 389,7 mln m3 gazu (ok. 9,9% udziału w rynku). Taki wynik oznacza drastyczną obniżkę w porównaniu z ubiegłym rokiem - o 72%. Jest to o tyle boleśniejszy cios, żejeszcze rok temu Turcja była trzecim rynkiem eksportowym dla rosyjskiego giganta - po Niemczech i Włoszech. Symptomy nadciągającego kryzysu widoczne były już w roku 2019, kiedy to eksport w tym kierunku spadł o 35% (do 15,5 mld m3).

Znacznie większy kawałek gazowego torta wykroiły dla siebie takie państwa jak: Azerbejdżan (23,5%), Katar (20%), Iran (14,2%) oraz Algieria (13,7%).

Po piętach Rosjanom depczą również Amerykanie, którzy dynamicznie zwiększają wolumeny LNG słanego do Turcji - wzrosły one o 300% w ujęciu r/r i odpowiadają za 9,4% całości.

KomentarzeLiczba komentarzy: 13
Szach mat w jednym ruchu
wtorek, 2 czerwca 2020, 23:54

Hehe jak to przecież gazpromik ma najtańszy gaz! Możesz to jakoś wytłumaczyć?

po trzecie sankcje
wtorek, 2 czerwca 2020, 14:36

Turcja graniczy z Iranem, Irakiem i Syrią, przez Gruzję ma gazociąg z Azerbejdżanu. Azerbejdżan ma potencjalnie możliwość połączenia się z Turkmenistanem przez Morze (jezioro) Kaspijskie. Na drugim końcu Turcji jest Europa. Tak więc jak Turcy dobrze pokombinują i dogadają się z państwami na swoim wschodzie - południu, to gazociągi tranzytowe zapewnią im gazyfikację całego kraju na koszt sąsiadów.

x
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 23:54

Oby tak dalej.... Niestety jest też druga strona medalu. Trzeba się zbroić bo może być tak, że będzie się trzeba bronić jak im się kasa na ich własne zbrojenia zacznie wyczerpywać! ruski to prosty sowiecki lud, który umie tylko jedno - urrrrrrrraaaaaaa. To pokazuje nawet ta ich defilada, która chyba zaplanowana jest na końcówkę czerwca. Widać lepiej się zastawić i pokazać niż się choć trochę najeść. Najwyżej będą siebie zjadać jak w czasach wojny ojczyźnianej, albo Ukraińcy w latach "wielkiego głodu".

rob ercik
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 17:46

Tik tak, tik tak zobaczymy kto dopinguje ceny i jak długo wytrzyma presję

mc.
wtorek, 2 czerwca 2020, 02:22

Przestań Wschodni Przyjacielu - cały schemat działania Gazpromu się sypie. Wszyscy szukają taniego dostawcy, a Gazprom kładzie rury i próbuje uzależniać odbiorcę od siebie. Było - minęło. Tak jak w przypadku ropy, ropociągi prowadzone przez różne kraje straciły rację bytu. Dziś Polska może zrobić "psikusa" Rosji i uznać, że odcinek "Przyjaźni" przebiegający przez Polskę nie nadaje się do użytku. I co wtedy zrobi Rosnieft ze swoimi rafineriami w dawnym NRD ??? Będzie sprowadzał tandetną (zasiarczoną) ropę z Rosji bo "ich własna", czy kupi lepszą od arabów ?

po trzecie sankcje
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 17:11

W kolejce stoi też Cypr i Izrael ze swoimi złożami. To tylko kwestia czasu jak je uruchomią i zaczną dostarczać do Turcji lub południowej Europy. Grecko - bułgarski terminal LNG w Alexandroupolis też raczej nie poprawi sytuacji rynkowej rosyjskiego gazu w regionie.

Szach mat w jednym ruchu
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 16:25

Współczuję naszym osobistym rosyjskim kolegom. Rebiata głowy do góry! Sża,rob ercik, niuniek, fanklub,anty itd... A tak serio to kto wyłożył kasę na ten gazociąg? Bo na razie to stoi chodź może bardziej leży pusty? Szkoda, że gdzieś przepadł hehe główny mag strategii gazpromiku! Ciekawe, że nawet jankesi są bardziej konkurencyjni? Niuniek co?

poniedziałek, 1 czerwca 2020, 19:10

Serbia, Austria, Węgry ...

GB
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 16:09

Polskę też już niedługo straci. Ciekawe co będzie jak Białoruś zacznie kupować gaz z Polski...

Towarzysz Polak
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 16:06

Gdy nie ma monopolu i trzeba konkurować jakością i ceną usług to państwowo zarządzany Gazprom nie ma startu do prywatnych firm z branży LNG. Jak tak dalej pójdzie to okaże się że Gazprom z źródła dochodu przerodzi się w utrzymanka społeczeństwa Rosyjskiego, coś jak nasze górnictwo tylko w dużo większej skali, bo my jednak z eksportu węgla nie żyjemy.

FR technologiczne imperium
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 16:02

Rosyjski Gazprom to państwowo sterowany moloch, który dawał radę gdy gaz był drogi a na dodatek miał monopol na wielu rynkach, gdy przyszło do walki na rynkowych zasadach to okazuje się że taniej jest sprowadzić gaz z USA niż z dużo bliższej Rosji. Wielu tutaj pisało że spadek zakupów z Rosji to nie kwestia nirkonkurencyjnisci Gazpromu tylko spadkowi popytu w Turcji, tylko skoro tak jest to dlaczego Turcja sprowadza gaz z USA, Kataru i innych w większej ilości niż z Rosji ?

po trzecie sankcje
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 23:34

Azerbejdżan ma duże pole gazu i w zasadzie wszystkie drogi do Europy prowadzą przez Turcję. Tak więc Azerbejdżanowi zależy, jest blisko i jest zdesperowany...

Kiks
poniedziałek, 1 czerwca 2020, 15:54

Biznes to biznes. Jeśli ktoś używa go do szantażu i mieszania to niech później ma pretensję do siebie. A żeby klient wrócił trzeba znacznie więcej włożyć.

Tweets Energetyka24