Rosja nie obawia się amerykańskiej ropy z łupków

13 lutego 2018, 14:34
3628019613_391b662f08_b

Rosyjskie ministerstwo energetyki uważa, że wzrost produkcji ropy łupkowej w Stanach Zjednoczonych nie zagrozi równowadze rynkowej.

Minister Aleksander Nowak powiedział dziennikarzom, że wzrosty produkcji na terytorium USA zostaną, jego zdaniem, skompensowane poprzez rosnący popyt. Istotnym czynnikiem w jego opinii ma być również porozumienie OPEC+, które utrzymuje wydobycie w krajach członkowskich kartelu i Rosji na stałym poziomie.

Słowa rosyjskiego ministra energetyki związane są z danymi, które w poniedziałek (12.02.) przedstawił amerykański Departament Energii. Wynika z nich, że wydobycie ropy łupkowej na terytorium USA wzrośnie w Marcu o 110 tysięcy baryłek w porównaniu do stycznia. Osiągnie tym samym poziom 6,67 mln b/d. Wzrosty oczekiwane są na sześciu z siedmiu największych złóż tzw. ropy łupkowej.

Powyższe dane korespondują także z prognozami Międzynarodowej Agencji Energii, z których wynika, że do końca bieżącego roku Stany Zjednoczone mogą stać się największym producentem ropy naftowej na świecie - dystansując zarówno Rosję, jak i Arabię Saudyjską.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Dropik
wtorek, 13 lutego 2018, 16:37

Czego się tu obawiać skoro Ameryka zużywa tyle co wydobywa

Reklama
Tweets Energetyka24