Reklama

Wiadomości

W Gazie paliwa wystarczy na jeden dzień, dostawy utrudnione – informuje ONZ

Zniszczenia w Gazie po bombardowaniu przez Izrael.
Zniszczenia w Gazie po bombardowaniu przez Izrael.
Autor. Prachatai / Flickr

Siły izraelskie blokują nam dostęp do przejścia granicznego między Strefą Gazy i Egiptem w Rafah; oznacza to ograniczenie dostaw pomocy humanitarnej do palestyńskiej półenklawy w sytuacji, gdy zapasy paliwa wystarczą tam tylko na jeden dzień – zaalarmowało we wtorek Biuro ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA).

Powiedziano nam, że przepływ osób i towarów przez Rafah został wstrzymany, co ma ogromny wpływ na ilość zapasów w Strefie Gazy. Paliwo przewożono tam dotychczas tylko przez Rafah, dlatego jeśli jego dostawy miałyby się zakończyć, byłby to bardzo skuteczny sposób na pogrzebanie w grobie misji humanitarnej na tym obszarze – przyznał rzecznik OCHA Jens Laerke, cytowany przez portal Times of Israel.

„Obecnie odcięty jest (transport) przez dwie główne arterie komunikacyjne, przez które dostarczano pomoc do Strefy Gazy” – oznajmił Laerke, odnosząc się do przejść granicznych w Rafah oraz w Kerem Szalom na granicy z Izraelem.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje, że Izrael nie zezwala również na przejazd przez Rafah osób potrzebujących pomocy medycznej – przekazał Times of Israel.

Czytaj też

We wtorek rano izraelskie wojsko powiadomiło o przejęciu operacyjnej kontroli nad palestyńską stroną przejścia granicznego w Rafah. Siły specjalne sprawdzają teren – poinformowano. Jak dodano, izraelskie siły od nocy prowadzą działania we wschodniej części miasta Rafah, z którego ewakuowała się większość mieszkańców i niektóre organizacje międzynarodowe.

W liczącym przed wojną około 250 tys. mieszkańców Rafah chroni się obecnie około 1,4 mln z 2,3 mln mieszkańców Strefy Gazy – uchodźców z innych regionów półenklawy. Izrael uznaje Rafah za ostatni bastion palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas, w którym kryją się przywódcy organizacji i gdzie zapewne przetrzymywani są również pozostali przy życiu zakładnicy, uprowadzeni podczas ataku terrorystycznego Hamasu z 7 października ubiegłego roku.

Reklama

W poniedziałek biuro premiera Izraela Benjamina Netanjahu przekazało, że izraelski gabinet wojenny jednogłośnie zatwierdził operację w Rafah, by „wywrzeć presję na Hamas”. Społeczność międzynarodowa ostrzega, że taka operacja doprowadzi do dalszych ofiar wśród cywilów i pogorszenia już i tak katastrofalnej sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.

Rządzący w półenklawie Hamas przeprowadził 7 października 2023 roku zbrojny najazd na Izrael, w wyniku którego zginęło około 1200 osób, w większości cywilów, a około 240 zostało uprowadzonych. W trwających do dziś operacjach odwetowych Izraela śmierć poniosło prawdopodobnie blisko 35 tys. Palestyńczyków, a co najmniej 90 proc. mieszkańców Strefy Gazy musiało opuścić swoje domy.

Reklama
Źródło:PAP
Reklama

Komentarze

    Reklama