Reklama

Ropa

OPEC tnie dostawy, Amerykanie więcej wiercą

Fot. Energetyka24
Fot. Energetyka24

Ropa naftowa w USA utrzymuje się poniżej 69 dolarów za baryłkę, po zwyżce w ub. tygodniu o 1,5 proc. Ma rynkach ropy sytuacja bez zmian - OPEC nadal tnie dostawy surowca, a amerykańscy producenci ropy z łupków uruchamiają kolejne wiertnie - wskazują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 68,38 USD - niżej o 2 centy.

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie drożeje o 4 centy do 74,10 USD za baryłkę.

Kontrakty na ropę na IX denominowane w juanach - na giełdzie paliw w Szanghaju - zwyżkują o 0,7 proc., do 439,7 juanów, po zwyżce w ub. tygodniu o 2,3 proc.

Amerykańscy producenci ropy z łupków uruchomili w ub. tygodniu 5 nowych wiertni ropy - podała firma Baker Hughes.

W kwietniu w USA uruchomiono już 23 nowe wiertnie, a obecnie ich liczba wynosi 820.

Produkcja ropy w USA wynosi obecnie ponad 10 mln baryłek i na tym poziomie utrzymuje się od lutego 2018. Amerykanie produkują obecnie ponad 2 razy więcej ropy niż 10 lat temu.

Tymczasem kraje OPEC i sojusznicy kartelu zamierzają dalej "drenować" globalną nadpodaż ropy, by podwyższyć ceny surowca na światowych rynkach paliw. Takie sygnały dotarły na rynki po piątkowym spotkaniu OPEC+ w Jeddah.

Zareagował na to prezydent USA Donald Trump, który stwierdził, że ceny ropy naftowej są sztucznie zawyżane i nie ma na to zgody.

"Wygląda na to, że OPEC znów to robi. Przy rekordowych ilościach wszędzie, w tym w wypełnionych po brzegi tankowcach na morzu, ceny ropy są sztucznie bardzo wysokie. To niedobrze i nie będzie na to zgody!" - napisał Trump w piątek na Twitterze.

"Podczas gdy Trump skrytykował OPEC za zawyżanie cen ropy, rynek dowiedział się po spotkaniu kartelu w Jeddah, że grupa jest gotowa przedłużyć cięcia dostaw ropy, co w dłuższej perspektywie będzie wspierać ceny ropy" - ocenia Lim Jaekyun, analityk giełd towarowych KB Securities Co. w Seulu.

"Oczekuje się, że USA nadal będą zwiększać produkcję ropy, a wygląda na to, że obecnie jest to jedyne ryzyko dla cen tego surowca" - dodaje.

Podczas poprzedniej sesji ropa WTI zdrożała o 0,1 proc., a w całym ub. tygodniu zyskała 1,5 proc.

pam/PAP

Reklama

Komentarze

    Reklama