Nowy horyzont gazowy dla Polski: Nawet 20 mld m3 dodatkowego gazu pod Przemyślem

13 lutego 2018, 12:33
2018-02-13 10.17.11
Fot. Energetyka24

„Dobraliśmy się do złoża Przemyśl” – ogłosił prezes PGNiG Piotr Woźniak na specjalnie zwołanej konferencji poświęconej rewitalizacji złoża gazowego pod Przemyślem. Według szacunków geologów w nowo odkrytym horyzoncie gazowym może znajdować się nawet 20 mld m3 wysokometanowego gazu.

Pomimo tego, że PGNiG informowała o odkryciu nowego horyzontu gazowego w komunikacie spółki ponad tydzień temu to prezes Piotr Woźniak postanowił poinformować o tym fakcie osobiście na specjalnie zwołanej przez siebie w tym celu konferencji. Jak stwierdził skłoniły go do tego informacje podane na kanale Showmax.com, które w jego opinii wymagają sprostowania.

Prezes Woźniak poinformował, że spółka wykonała w ostatnim czasie cztery dodatkowe odwierty, które wykazały wydatki gazowe przekraczając 100 m3 gazu absolutnego na minutę, co daje b. dobrą pespektywę za zasobność tego złoża. „Szacowany dodatkowy potencjał złoża Przemyśl to 20 mld m3 zasobów wydobywalnych gazu ziemnego” – ogłosił menadżer. Do tej pory szacowano, że złoże Przemyśl kryje 72 mld m3 surowca, z czego w wyniku prac wydobywczych prowadzonych od lat 60-tych zużyto już 64 mld m3. Nowe rozpoznanie wykazało jednak, że na głębokości pow. 2 tys. m może znajdować się dodatkowe 20 mld m3 gazu ziemnego. 

Szacunki okazały się możliwe dzięki zastosowania metodyki badań sejsmicznych 3D, co pozwoliło na bardziej dokładne opracowanie zasobów. Prezes ostudził jednak euforyczne nastroje informacją, że potwierdzenie tych szacunków będzie możliwe dopiero w 2019 r, gdy zostaną przeprowadzone bardziej precyzyjne badania. „Trzymajmy kciuki, aby nie okazało się to solanką” – zachęcał. 

Woźniak przyznał, że prowadzone badania wiążą się z niezwykle wysokimi kosztami. „Badania są prowadzone przez grupę 600-700 osób przy użyciu kosztownych urządzeń na łącznej powierzchni operacyjnej 1283 km2”. Pomimo dociekań dziennikarzy prezes nie chciał zdradzić kosztów prowadzonych prac rozpoznawczych. Jak jednak zapewnił: „Wydatki są b. duże, ale one się opłacają. Gaz krajowy jest zawsze najtańszy i nieporównywalny do cen gazu importowanego”. Prezes podkreślił, że w nowym złożu możemy spodziewać się gazu zawierającego nawet ok. 98-99 procent metanu.

Woźniak poinformował także, że część nowoodkrytego horyzontu gazowego położona jest bezpośrednio pod aglomeracją miejską Przemyśla. Z tego względu wszystkie roboty rozpoznawcze będą musiały być objęte specjalnym reżimem. Jak jednak zapewnił ścisłe centrum miasta zostało wyłączone z badań po konsultacji z głównym architektem Przemyśla.  Woźniak przekonywał, że wcześniej prowadzone prace na terenie miasta nie zakłócały spokoju mieszkańców, więc również i te prace, prowadzone na większej głębokości, nie będą uciążliwe dla Przemyślan.

KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Naiwny
wtorek, 13 lutego 2018, 16:09

Na pewno pieniądze wydane na poszukiwanie i eksploatacje gazu w Polsce to lepiej wydane niż te na to samo w Norwegii - nawet jeśli szansa sukcesu mniejsza. Niestety ye 20 mld m3 hipotetycznego gazu to nadal niewiele. Oby nie skończyło się tak jak z łupkami. Tym raze szczerze - powodzenia:)

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24
 
Reklama