Niemcy wierzą w Nord Stream 2. "Gazociąg Eugal w planie rozwoju sieci"

13 lutego 2018, 13:47
nsp2-transshipment-2-small-rgb_iLDXXvc
Fot. www.nord-stream2.com

Planowany gazociąg Eugal, którym gaz z Nord Stream 2 miałby płynąć do Europy, został włączony do planu rozwoju niemieckiej sieci gazowej na lata 2018 - 2028 - podaje tamtejsze stowarzyszenie operatorów.

„Niemieccy operatorzy systemu przesyłu gazu rozpoczęli dyskusję na temat rozwoju niemieckiej sieci gazowej w okresie 2018 - 2028” - czytamy w oświadczeniu FNB Gas.

Dziesięcioletni plan określa środki i działania, których podjęcie proponują operatorzy w celu zagwarantowania dostaw gazu do Niemiec. Całkowity koszt projektów, które miałyby zostać zrealizowane w perspektywie roku 2028, szacowany jest na 7 miliardów euro. Uczestnicy rynku mogą zgłaszać swoje uwagi do 2 marca br.

Gazociąg Eugal ma mieć długość 485 kilometrów. Jego trasa będzie wiodła od wybrzeża Morza Bałtyckiego do granicy niemiecko - czeskiej. W świetle zapowiedzi Thilo Wielanda, członka zarządu Wintershall, budowa połączenia rozpocznie się pod koniec drugiego kwartału 2018 r.

KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Leszek
czwartek, 1 marca 2018, 09:58

Norwegia ma raptem kilka procent zasobów światowego gazu ( Rosja ponad 30% z perspektywą na dwa razy więcej) , trochę więcej ropy ,ale sam nie inwestuje w rurociągi a Polska będzie? Ostatnio zachodnie największe koncerny razem z ich dyplomatami oświadczyły: „Bezpieczeństwo energetyczne Europy nie może być zabawką amerykańskiej polityki gospodarczej i energetycznej, a także działań USA w sferze bezpieczeństwa i geopolityki\". A prace farwaterem Amerykanów „takie państwa jak Ukraina i Polska, mające monopol na tranzyt, nie są zainteresowane tworzeniem nowej i konkurencyjnej infrastruktury gazowej w Europie\". „Budowa gazociągu Nord Stream-2 oznacza dywersyfikację istniejących dróg, uzupełnienie i rozwinięcie istniejących sieci. Właśnie to służy celom europejskiej unii energetycznej i stabilnego europejskiego rynku gazowego. Nord Stream-2 wiąże i umacnia Europę, bo dzięki niemu powstanie niezawodny szlak przesyłu gazu do Europy. A ci, którzy występują przeciwko Nord Stream-2 pracują nad osłabieniem konkurencji i bezpieczeństwa energetycznego UE\", „kto nie jest z nami, ten jest przeciwko nam\". Polska mogła zarobić na budowie i tranzycie tego gazu wiele miliardów Euro, mogła zapewnić sobie dostawy taniego gazu na wiele lat ,ale Polak mądry po szkodzie..

Piotr
środa, 14 lutego 2018, 14:15

Jak skończa to nic Czechom nie sprzedamy i cały LNG i Norweski bedzie dla nas tylko i może Ukrainy jak sie jednak nie dogada ( w co wątpie) czyli ceny podskoczą....

Reklama
Tweets Energetyka24