Niemcy obawiają się awarii elektrowni atomowej

4 września 2017, 10:58
Fot. GuenterHH / Flickr
Energetyka24
Energetyka24

W Akwizgranie na zachodzie Niemiec rozpoczęła się w piątek akcja rozdawania tabletek z jodem. Mieszkańcy obawiają się awarii elektrowni atomowej znajdującej się po drugiej stronie granicy w Belgii.

Prawo do bezpłatnego lekarstwa mają wszyscy mieszkańcy Akwizgranu i okolic poniżej 45. roku życia - około 600 tys. osób. Władze regionu obawiają się, że w przypadku katastrofy zabraknie czasu, by zaopatrzyć wszystkich potrzebujących.

Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys. Niemiecki rząd od dawna bez powodzenia zabiegał o wyłączenie reaktora Tihange 2 do czasu wyjaśnienia wątpliwości, a władze Akwizgranu walczą przed belgijskim sądem o zamknięcie elektrowni. Tihange znajduje się 70 km od granicy z Niemcami.

Do popołudnia w piątek tabletki odebrało około 3 tys. osób - podała agencja dpa. 

W przypadku skażenia radioaktywnego doustne podawanie jodu, w tabletkach albo w tzw. płynie Lugola, zapobiega wchłanianiu przez tarczycę niebezpiecznych promieniotwórczych izotopów jodu z atmosfery.

Zobacz także: Korea Północna może zaburzyć funkcjonowanie rynku energii [ANALIZA]

Zobacz także: MAEA sceptycznie o żądaniach USA ws. porozumienia nuklearnego z Iranem

(PAP/jk)

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 1
Observer
poniedziałek, 4 września 2017, 20:36

Na poważnym portalu nie mogą znajdować się takie informacje "Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys." Blok to cała - kompletna struktura jednej instalacji wytwórczej ciepła i energii elektrycznej w elektrowni. A chodzi prawdopodobnie o mikro - szczeliny w metalowej obudowie, pancerzu lub osłonach wewnętrznych pracującego reaktora.

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24
 
Reklama