Małecki dla Energetyka24: Wygraliśmy bitwę o OPAL, ale wojna jeszcze przed nami

9 stycznia 2017, 12:03

,,Wstrzymanie decyzji Komisji Europejskiej o praktycznym zmonopolizowaniu przez Gazprom gazociągu OPAL to sukces polskiego rządu i spółki PGNiG. Kolejny raz zobaczyliśmy, że zdecydowane stanowisko na arenie międzynarodowej, poparte twardymi argumentami po prostu się opłaca”- podkreśla w rozmowie z Energetyka24.com Maciej Małecki, wiceminister Skarbu Państwa.

W grudniu ub. r. strona polska zaskarżyła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości decyzję KE z 28 października 2016r. o przyznaniu Gazpromowi prawa do rezerwacji 80 procent przepustowości gazociągu OPAL, który łączy Nord Stream z gazociągiem JAGAL (przesyłający gaz z połączenia jamalskiego) oraz z gazociągiem STEGAL (dystrybuujący gaz rosyjski z Europy Środkowej poprzez Czechy i Słowację). Gazociąg OPAL liczy 470 km, przebiega przez terytorium Niemiec, wzdłuż granicy polskiej, aż do Czech. Przepustowość gazociągu wynosi 36 mld m3 rocznie. Jak zauważa Małecki, decyzja Komisji Europejskiej oznaczała, że w gazociągu OPAL płynąłby praktycznie tylko rosyjski gaz. Skutki tego odczułyby przede wszystkim Polska i Ukraina, bowiem Gazprom uzyskałby kolejną możliwość omijania tych krajów w przesyle gazu.

Małecki stwierdza, że w wyniku szybkich działań polskiego rządu i spółki PGNiG, Europejski Trybunał Sprawiedliwości 23 grudnia 2016r. nakazał wstrzymanie wykonania decyzji do czasu zbadania sprawy. Polska zarzuciła Komisji Europejskiej pogwałcenie obowiązujących aktów prawnych UE, a także umowy stowarzyszeniowej UE-Ukraina. Ponadto w procesie podejmowania decyzji kierowano się dyskryminacyjnymi przesłankami.

Decyzja Komisji Europejskiej jest nie tylko sprzeczna z europejskim prawem m.in. o dostępie osób trzecich do infrastruktury przesyłowej (zasada TPA), ale wpisuje się w politykę blokowania przez Rosję alternatywnych źródeł dostaw gazu dla Europy Środkowo-Wschodniej. Rosjanie już w 1990 roku opracowali doktrynę mówiącą o zastąpieniu czołgów gazociągami i konsekwentnie jej się trzymają. Kreml od lat wszelkimi sposobami torpeduje próby zorganizowania dostaw gazu i ropy do sąsiednich krajów ze źródeł innych niż rosyjskie.

Poseł Maciej Małecki, wiceminister Skarbu Państwa

Zdaniem Małeckiego, bolesnych skutków uzależnienia od rosyjskich dostaw doświadczyły m.in. Polska i Ukraina, wtedy, gdy próbowały podejmować decyzje gospodarcze i polityczne korzystne dla swoich krajów, ale niezgodne z interesami Kremla. „Przypadkiem” właśnie wtedy w rurociągach z Rosji przestawał płynąć gaz. Przerwy w dostawach Rosjanie tłumaczyli „problemami technicznymi”, które dziwnym zbiegiem okoliczności zbiegają się z wywieraniem przez Moskwę politycznej presji na sąsiadach. ,,Trochę jak w starym dowcipie o telegramie Breżniewa do Gierka po zwycięstwie polskich sportowców nad sowieckimi: <<Gratulacje Stop. Gaz Stop. Ropa Stop>>- żartuje polityk.

Tym razem Gazpromowi zależy na zmonopolizowaniu dostępu do gazociągu OPAL, którym może rozesłać gaz dostarczany do Niemiec przez gazociąg Nord Stream. Za jednym zamachem ominą Ukrainę, Polskę, umocnią pozycję w Zachodniej Europie i podkopią ekonomiczne uzasadnienie projektów dostarczania gazu do Europy Środkowo-Wschodniej ze źródeł innych niż rosyjskie. Między innymi takich jak rozbudowa terminala gazowego w Świnoujściu i gazociąg, którym do Polski trafi gaz z norweskich koncesji PGNiG.

Poseł Maciej Małecki, wiceminister Skarbu Państwa

,,Dlatego tak ważna jest prawna ofensywa podjęta przez Polskę w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości”- twierdzi Małecki. Jego zdaniem, bardzo dobrze przygotowana skarga i zbudowanie zespołu wysokiej klasy ekspertów, którzy bronią polskiej racji stanu, przyniosły pierwszy sukces w postaci zatrzymania niekorzystnej dla nas decyzji.

Zdaniem ministra, pewnym jest, że wstrzymanie wykonania złej decyzji KE to tylko krok w trudnej batalii o energetyczne i gospodarcze bezpieczeństwo Polski. ,,Ale przy okazji nasuwa się pytanie, dlaczego takiej postawy zabrakło kilka lat temu, kiedy politycy koalicji PO-PSL schowali głowy w piasek przy budowie niemiecko-rosyjskiego Nord Streamu"- dodaje polityk.

Zobacz także: Polska odpowiedź na OPAL: Konieczna skarga do Trybunału Sprawiedliwości UE

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 5
As
poniedziałek, 9 stycznia 2017, 18:00

Nie pojmuje tej propagandy. W jednym artykule jest informacja o wzroście przesyłu rosyjskiego gazu gazociągiem Opal, a w drugim Pan Małecki zapewnia o sukcesie. Rozumiem, że minister nie musi czytać Defence24, a odtrąbić sukces trzeba.

Glan
poniedziałek, 16 stycznia 2017, 23:34

Ukończył studia historyczne na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, następnie kształcił się podyplomowo w Studium Samorządowym KUL, na studiach z zakresu zarządzania w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie oraz w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W 1991 zaangażował się w działalność w Porozumieniu Centrum. W 2007 zakładał Prawo i Sprawiedliwość w powiecie sochaczewskim. Od 1998 do 2011 sprawował mandat radnego (m.in. z rekomendacji KWW Przymierze dla Miasta – Zamek[1], Przymierza[2] oraz PiS[3]). W okresie 2002–2006 kierował pracami rady miejskiej w Sochaczewie, następnie został jej wiceprzewodniczącym. Bez powodzenia ubiegał się o stanowisko burmistrza miasta w wyborach w 2010[4]. Jest założycielem i prezesem sochaczewskiego Stowarzyszenia Zamek. W wyborach w 2007 bezskutecznie kandydował do Sejmu RP[5]. W wyborach w 2011 uzyskał mandat poselski w okręgu płockim z listy PiS, otrzymując 9757 głosów[6]. W 2015 z powodzeniem ubiegał się o poselską reelekcję (dostał 18 671 głosów)[7]. 19 września 2016 został sekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa[8]. Resort ten został zlikwidowany z dniem 31 grudnia 2016. W styczniu 2017 objął tożsame stanowisko w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

malis 12.01.2017
czwartek, 12 stycznia 2017, 17:25

Polska wygrała w klipe/dupaka/, tylko, że to jej skopali ... .

Reklama
Reklama
Tweets Energetyka24
 
Reklama