Litwa zrywa elektroenergetyczne więzi z Białorusią

13 kwietnia 2018, 08:07
4386866521_7360c48565_z
Fot. Satoshi KAYA / Flickr

Litwa rozpoczyna praktyczne działania w celu odłączenia się od połączeń elektroenergetycznych z Białorusią. Ma to uniemożliwić przepływ na jej terytorium energii, która w przyszłości będzie produkowana w białoruskiej siłowni atomowej w Ostrowcu.

Jak informują w czwartek media, litewski operator elektroenergetycznego systemu przesyłowego, Litgrid, podpisał umowę na odbudowę podstacji transformatorowej w nieczynnej elektrowni atomowej w Ignalinie, co pozwoli odłączyć pierwsze połączenie z Białorusią. Pozostałe trzy połączenia mają zostać odłączone, gdy sieci państw bałtyckich zostaną zsynchronizowane z europejskim systemem kontynentalnym.

Teraz energia elektryczna z Petersburga płynie przez państwa bałtyckie na Białoruś, do Mińska i dalej do Smoleńska, a stamtąd z powrotem do Petersburga. Ten pierścień przesyłowy, zwany BRELL, ma zostać przerwany po synchronizacji systemów krajów bałtyckich z europejskim systemem energetycznym do 2025 roku.

Szef Litgridu Daivis Virbickas wskazuje, że po 2025 roku na Litwie nie będzie możliwy handel białoruską energią, gdyż nie będzie odpowiedniej do tego infrastruktury. Od planowanego uruchomienia siłowni w Ostrowcu w 2020 roku do 2025 roku handel białoruską energią będzie hamowało litewskie ustawodawstwo. Virbickas przyznaje, że dopóki nie zostaną odłączone wszystkie połączenia, energia elektryczna z Ostrowca będzie trafiała na Litwę, ale nie będzie przez nią opłacana.

W 2017 roku litewski parlament przyjął ustawę, w której uznaje, że elektrownia w Ostrowcu jest niebezpieczna i zagraża bezpieczeństwu narodowemu, środowisku naturalnemu i mieszkańcom kraju. Przyjął też ustawę przewidującą ograniczenie importu energii z białoruskiej siłowni, a także innych niebezpiecznych elektrowni atomowych krajów trzecich.

Władze Litwy od dawna wyrażają obawy i zastrzeżenia w związku z budową na Białorusi elektrowni atomowej w odległości zaledwie 50 km od Wilna. Litwa zarzuca Białorusi m.in. wybiórcze podejście do przepisów bezpieczeństwa, a także udzielanie niepełnych informacji na temat budowy siłowni.

Elektrownia pod Ostrowcem w obwodzie grodzieńskim będzie się składała z dwóch rosyjskich bloków energetycznych, których łączna moc ma wynieść do 2,4 tys. megawatów. Źródłem zaopatrzenia w wodę do systemów chłodzenia będzie rzeka Wilia, płynąca w kierunku Wilna.

Pierwotnie planowano, że pierwszy blok zostanie uruchomiony w 2018 roku, a drugi dwa lata później, jednak plany te skorygowano i pierwszy blok ma być wprowadzony do eksploatacji do końca 2019 roku.

PAP/jk

Energetyka24
Energetyka24
KomentarzeLiczba komentarzy: 0
No results found.
Reklama
Tweets Energetyka24