Reklama

Ropa

Firmy traderskie pozwalają Rosnieftowi omijać sankcje

  • fot. Wikimedia Commos
    fot. Wikimedia Commos

Rosnieft to największy rosyjski koncern naftowy, na który Stany Zjednoczone i Unia Europejska nałożyły sankcje technologiczne i finansowe (koncern nie może m.in. pozyskiwać kredytów długoterminowych z zapadalnością powyżej 30 dni). Ze względu na swoje duże zadłużenie (w lipcu br. 43 mld $) związane z przejęciem spółki TNK-BP, potentat ma duże problemy z utrzymywaniem płynności finansowej. Sposobem na jej utrzymanie stało się zacieśnianie relacji biznesowych z firmami traderskimi.

W trzecim kwartale br. Rosnieft uzyskał wpływy rzędu 1 bln rubli z tytułu przedpłat za kontrakty długoterminowe na dostawy ropy dla Trafigury, Glencore i Vitol. Jak informuje spółka będą one realizowane przez terminale w Ust-Łudze, Primorsku i Noworosyjsku.

Warto przypomnieć, że 10 listopada Financial Times poinformował o tym, że Trafigura podpisała nowy kontrakt z Rosnieftem. Chodziło o dodatkową ilość azjatyckiego surowca dostarczanego przez rosyjski koncern (nie wymieniono wolumenu). Trend podtrzymywania płynności finansowe dzięki przedpłatom będzie zatem kontynuowany.

Trafigura od początku br. awansowała na najważniejszego partnera Rosnieftu kupując w okresie styczeń – sierpień br. aż 3,8 mln ton surowca tj. 10% wolumenu jaki przeznaczył on na eksport. Pozwoliło to potentatowi pozyskać 1,5 mld

nbsp;przedpłat i uregulować raty naliczane z tytułu istniejących zobowiązań. Zgodnie ze sprawozdaniem koncernu z tego okresu mowa o aż 43,3 mld $. 

Zobacz także: Rosnieft zalega z czynszem. Windykator zajmie ponad 600 mln rubli?

Reklama

Komentarze

    Reklama