Kalifornia przechodzi na silniki elektryczne

Środa, 06 Grudnia 2017, 17:04

We wrześniu pojawiły się informacje, że gubernator Kalifornii, Jerry Brown, zastawia się nad wprowadzeniem zakazu sprzedaży pojazdów spalinowych.

Według informacji agencji Bloomberg, demokrata Phil Ting, członek izby niższej kalifornijskiego parlamentu i jednocześnie przewodniczący komisji budżetowej, zamierza przeforsować ustawę, na mocy której od 2040 r. w Kalifornii będzie można rejestrować wyłącznie „czyste” pojazdy, nieemitujące bezpośrednio dwutlenku węgla do atmosfery.

Południowoamerykański stan dołączyłby tym samym do Francji, Wielkiej Brytanii, czy Chin, które planują wprowadzenie podobnych regulacji prawnych.

Zobacz także: Chiny przygotowują elektromobilną ofensywę

Jak powiedział Ting:
„Dopóki nie wyznaczymy konkretnej daty, nic nie zostanie zrobione. To nasza odpowiedzialność, by ustalić termin z 23-letnim wyprzedzeniem”.

Dodał, że przedstawi projekt ustawy w styczniu, podczas kolejnego posiedzenia legislacyjnego kalifornijskiego parlamentu.

ML/ORPA

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

rkffifirit Czwartek, 07 Grudnia 2017, 9:09
I dzięki temu w cudowny sposób powietrze stanie się czyste, bo przecież jest brudne
tagore Czwartek, 07 Grudnia 2017, 8:27
Zasoby litu do akumulatorów są ograniczone,a ogniwa paliwowe też emitują CO2.
Kiks Czwartek, 07 Grudnia 2017, 14:22
Ogniwa paliwowe emitują O2, ale H. Chodziło pewnie o samą produkcję wodoru. Ale tych jest wiele i w niektórych faktycznie produktem ubocznym jest CO2. Ale nie we wszystkich o czym wiedzą firmy zainteresowane produkcją wodoru.
gts Środa, 06 Grudnia 2017, 20:09
Jak zwykle niektorzy moga bo maja uwarunkowania srodowiskowe, czy finansowe cala reszta znow bedzie na dorobku jak robotnicy u przemyslowcow rewolucji przemyslowej koncowki XIXw.