Władze Dolnego Śląska chcą zakazać stosowania najgorszej jakości paliw

Piątek, 24 Listopada 2017, 16:28

Zarząd województwa dolnośląskiego zaprezentował projekty uchwał antysmogowych. Zawarto w nich zakaz stosowania najgorszej jakości paliw stałych na terenie województwa od lipca 2018 r. i docelowy zakaz palenia węglem we Wrocławiu od 2028 r. 

Jak poinformował na konferencji prasowej marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, przygotowano trzy osobne projekt uchwał antysmogowych: dla gminy Wrocław, dla 11 miejscowości uzdrowiskowych na Dolnym Śląsku oraz obszaru całego województwa z wyłączeniem gminy Wrocław i uzdrowisk.

Zobacz także: Kampania antysmogowa: Marian Dziędziel z siekierą w ręku uczy, czym palić w piecu

We wszystkich trzech uchwałach znalazły się zapisy zakazujące od lipca 2018 r. stosowania najgorszych jakości paliw stałych. Chodzi m.in. o węgiel brunatny oraz paliwa stałe produkowane z wykorzystaniem tego węgla, a także o węgiel kamienny w postaci sypkiej o uziarnieniu poniżej 3 mm.

Wicemarszałek woj. dolnośląskiego Jerzy Michalak podkreślił, że zapisy uchwał są dostosowane do już obowiązującego prawa dotyczącego sprzedażny kotłów grzewczych. „Co ważne, rezygnujemy od lipca przyszłego roku z palenia najgorszego rodzaju paliwami, a w zasadzie odpadami, co jest głównym źródłem smogu” - podkreślił wicemarszałek.

Całkowity zakaz palenia węglem we Wrocławiu ma zostać wprowadzony od 1 lipca 2028 r. Eksploatacja kominków opalanych drewnem będzie możliwa na terenie stolicy Dolnego Śląska pod warunkiem, że nie będą one podstawowym źródłem ciepła w lokalu, a emisja pyłu z nich nie przekroczy 50 mg/metr sześcienny.

Ponadto, po 1 lipca 2018 r. we Wrocławiu nie będzie można instalować nowych kotłów na paliwa stałe, za wyjątkiem tych, których instalacja rozpoczęła się wcześniej. Od 1 lipca 2024 r. nie będzie można używać pieców najgorszej jakości (poniżej 3. klasy), a do czerwca 2028 we Wrocławiu powinny zostać wymienione wszystkie piece na paliwa stałe. Takie kotły i tylko najwyższej jakości będzie można stosować tylko na terenach, gdzie nie ma możliwości podłączenia do sieci ciepłowniczej lub gazowej. 

Marszałek zaznaczył, że powodzenie uchwały zależy nie tylko od restrykcji i sankcji, ale również od pomocy finansowej dla mieszkańców regionu, którzy wymieniają kotły. „W Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zarezerwowana została na ten cel kwota 50 mln zł” - powiedział marszałek. Dodał, że samorząd będzie zabiegał o to, aby rząd przywrócił program podobny do programu KAWKA (program dopłat do wymiany pieców węglowych).

Zobacz także: Śląsk: kampania antysmogowa przynosi pierwsze efekty

Uchwała antysmogowa dla uzdrowisk wprowadza zróżnicowane zapisy dla poszczególnych obszarów. 

W uzdrowiskach: Jelenia Góra-Uzdrowisko Cieplice, Duszniki-Zdrój, Jedlina-Zdrój, Kudowa-Zdrój, Lądek-Zdrój, Polanica-Zdrój, Szczawno Zdrój, od 1 lipca 2028 r. będzie można korzystać jedynie z instalacji na paliwa nisko i bezemisyjne (gazowe i olej). Tam, gdzie nie ma możliwości podłączenia do sieci gazowej lub ciepłowniczej, będzie można korzystać z pieców na paliwo stałe, które spełniają najwyższe standardy.

Według projektu w uzdrowiskach: Czerniawa-Zdrój, Świeradów-Zdrój, Długopole-Zdrój i Przerzeczyn-Zdrój nie ma potrzeby wprowadzania całkowitego zakazu stosowania paliw stałych. Tam docelowo od 1 lipca 2028 będzie można użytkować tyko kotły o najwyższym standardzie. Od 1 lipca 2018 r. nie będzie można instalować tam nowych kotłów i kominków na paliwa stałe nie spełniających standardów Ekoprojektu.

Dyrektor Instytutu Rozwoju Terytorialnego Maciej Zathey podkreślił, że uchwały antysmogowe to "sygnał dla innych polityk prowadzonych na terenie Dolnego Śląska, w tym przede wszystkim dla polityki przestrzennej".

„Od 2028 r. na wszystkich obszarach województwa powinien być zapewniony dostęp do sieci ciepłowniczej lub sieci gazowej lub inne możliwe sposoby ogrzewania lokali i budynków mieszalnych z użyciem nowych technologii” - powiedział. Dodał, że w tym kontekście polityka przestrzenna jest kluczowa. „Także z punktu widzenia doprowadzenia obecnie istniejących i planowanych struktur mieszkaniowych do sieci ciepłowniczej i sieci gazowej” - dodał Zathey.

Uchwały antysmogowe mają być głosowane na sesji Sejmiku Dolnośląskiego 30 listopada br.

Zobacz także: Nowy blok EC Żerań, czyli duży krok w walce z warszawskim smogiem [KOMENTARZ]

kn/PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Cichy Poniedziałek, 27 Listopada 2017, 8:47
Zakaz dotyczy węgla brunatnego w każdej postaci. Nawet jak masz piec 4 czy 5 klasy to po 1 lipca v2018 albo na złom albo przerabiać.
Kokos Piątek, 24 Listopada 2017, 23:57
A jak ma ogrzać się emeryt mający ok 900 zł emerytury? Niech zakażą sprzedaży syfu, a nowo powstałe domy jednorodzinne opalane obojętnie czym tylko nie węglem itp i drewnem.