Gazprom obawia się utraty monopolu na eksport gazu rurociągami

Piątek, 10 Listopada 2017, 11:12

Rosyjskie "Wiedomosti" informują, że Gazprom coraz poważniej obawia się m.in. utraty monopolu na eksport gazu rurociągami. Takie wnioski mają płynąć z prospektu opublikowanego na okoliczność emisji euroobligacji.

"Nie ma pewności, iż wyłączne prawo firmy (do eksportowania gazu - PAP) nie zostanie anulowane bądź też, że nasz biznes czy działalność operacyjna nie zostaną zreorganizowane w jakiś inny sposób" - głosi prognoza Gazpromu. Autorzy prospektu wskazują, iż tego rodzaju decyzję może podjąć rząd rosyjski.

Jak zauważają w piątek "Wiedomosti", w przeszłości w swych prospektach emisyjnych Gazprom wspominał o ryzyku utraty monopolu na eksport gazu. Jednak tym razem po raz pierwszy mowa jest o możliwości reorganizacji koncernu. 

Cytowany przez dziennik urzędnik szczebla federalnego powiedział, że nie było dotąd żadnych spotkań dotyczących pozbawienia Gazpromu jego monopolu na eksport surowca. "Jeśli chodzi o reorganizację, to jest to możliwe, ale jej skala nie będzie duża od razu, wszystko będzie robione stopniowo" - powiedziało źródło. 

Przedstawiciele Gazpromu, jak i wicepremiera Rosji Arkadija Dworkowicza, odmówili komentarzy.

"Wiedomosti" wskazują, że za zmianami w Gazpromie opowiadał się w przeszłości szef koncernu Rosnieft Igor Sieczyn, który proponował zarówno zniesienie monopolu Gazpromu na eksport gazu, jak i powołanie odrębnego operatora dla wszystkich gazociągów.

(PAP/jk)

Zobacz także: KE: w środę propozycje prawne, które mogą uderzyć w Nord Stream 2

Zobacz także: Niemcy zaostrzą stanowisko wobec Nord Stream 2? "Sygnał dla Polski"

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Pitek Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 10:34
To może zmienić wiele , dlatego warto o tym pamiętać.
Rosyjski Gazprom poinformował, ze budowa gazociągu Siła Syberii wyprzedza terminarz. Do chwili obecnej wybudowano 979 km magistrali, czyli 45 procent całej długości odcinka, który ma się ciągnąć ze złoża Czajandinskoje do Błagowieszczeńska na granicy z Chinami.

Rosjanie połączyli gazociąg z portem we Władywostoku, gdzie w przyszłości być może powstanie terminal w ramach projektu Władywostok LNG. Firma nie wspomina jednak w komunikacie, że wybudowane 979 km to jedynie rosyjski odcinek magistrali. Tymczasem Chińczycy muszą wybudować jeszcze odnogę na swoim terytorium. Całkowita długość gazociągu szacowana przez Rosjan to 3200 km.

Z kolei jak poinformował Wang Dongjin, wiceprezes Petrochina (spółka córka CNPC – przyp. red.), do 2019 roku spółka zbuduje chiński odcinek gazociągu Siła Syberii. Jednocześnie potwierdził, że dostawy rosyjskiego gazu do Chin rozpoczną się przed 2019 rokiem.

We wrześniu 2016 roku Gazprom i chińskie CNPC podpisały kontrakt na budowę przejścia gazociągu pod rzeką Amur na granicy między Rosją a Chinami. W kwietniu 2017 roku ruszyły prace. W celu ułatwienia pracy robotnicy z Chin mogą przekraczać granicę przez utworzony specjalnie w tym celu punkt graniczny.

W czerwcu 2015 roku Chińczycy uruchomili budowę odnogi Siły Syberii z miasta Heihe w prowincji Heilongjiang, który ma się ciągnąć do Szanghaju. Gazociąg ma zostać do niej przyłączony po ukończeniu budowy.

Podczas spotkania w Moskwie z 22 sierpnia przedstawiciele Gazpromu i CNPC zgodzili się, że dostawy Siłą Syberii ruszą 20 grudnia 2019 roku. Mimo to Chińczycy odmówili przedpłaty za dostawy gazu na poczet budowy Siły Syberii w wysokości 25 mld dolarów, czego domagał się rosyjski Gazprom.
LNG second (d. Nabucco First) Poniedziałek, 13 Listopada 2017, 12:02
Rynek chiński czeka rewolucja. Chińczycy inwestują w łupki w USA co oznacza, że:
- Chińczycy chętniej będą kupowali gaz z USA,
- Chińczycy nauczą się technologii łupkowej amerykańskiej, co przyśpieszy eksploatację ich własnych złóż.