Postępuje budowa elektrowni atomowej na Białorusi

Poniedziałek, 23 Października 2017, 16:34

Na budowę białoruskiej elektrowni atomowej pod Ostrowcem dostarczono korpus reaktora dla drugiego bloku energetycznego – poinformowała w poniedziałek agencja BiełTA, powołując się na operatora elektrowni.

Korpus to cylindryczna konstrukcja, wewnątrz której znajduje się reaktor. Jego montaż ma się rozpocząć pod koniec roku.  

Na pierwszym bloku energetycznym reaktor oraz cztery generatory pary zostały już zamontowane. Montaż korpusu reaktora pierwszego bloku był opóźniony w związku z wypadkiem, do którego doszło w ubiegłym roku po jego dostarczeniu na plac budowy.  

„Zadziałał +czynnik ludzki+, korpus upadł na ziemię. Ponieważ uznaliśmy, że bezpieczeństwo jądrowe jest priorytetem, zdecydowaliśmy się na wymianę korpusu” – wyjaśniał dyrektor elektrowni Michaił Filimonau.

W grudniu 2016 r. w czasie transportu nowego korpusu reaktora ładunek wieziony na platformie kolejowej zahaczył o słup energetyczny. Według Filimonaua nie doszło wówczas do jego uszkodzenia, a tylko do otarcia metalowej obudowy ochronnej używanej do transportu.

Białoruska elektrownia atomowa powstaje w obwodzie grodzieńskim, ok. 20 km od miejscowości Ostrowiec według rosyjskiego projektu AES-2006 generacji 3+. Głównym wykonawcą projektu jest Rosatom. 

Elektrownia będzie się składać z dwóch bloków energetycznych, z których każdy posiada reaktor o mocy do 1200 megawatów. Pierwszy blok ma zostać uruchomiony do końca 2019 r., załadunek paliwa jądrowego jest planowany na lato 2019 r.

Obawy i zastrzeżenia w związku z budową białoruskiej elektrowni wyraża Litwa, której władze określają ją jako „rosyjski projekt geopolityczny”.  

Wilno zarzuca Białorusinom m.in. wybiórcze podejście do kwestii bezpieczeństwa, a także nieudzielanie pełnych informacji na temat budowy elektrowni, która powstaje w odległości zaledwie kilkudziesięciu kilometrów od litewskiej stolicy.

Zobacz także: Tchórzewski o atomie: jesteśmy w sytuacji konieczności

Zobacz także: Dwa lata PiS w energetyce według PO [Gawlik dla SKANER Energetyka24]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

Szwejjakobyły Środa, 25 Października 2017, 10:52
kolejna "brudna bomba" koło naszych granic. Świat się zmienia, za kilka lat elektrownie atomowe energetycznie stracą zupełnie sens... ba... jakiekolwiek duże elektrownie już zaczynają tracić sens.
skuba Wtorek, 24 Października 2017, 23:35
To zwykla zazdrosc. Litwa musiala zamknac Ignaline by wejsc do UE i z eksportera stala sie importerem energii. Teraz Biala Rus bedzie miala tani prad za rosyjskie pieniadze i moze jeszcze sprzedawac, a oni drogi i musza kupowac od znienawidzonych Polakow.
MacGawer Piątek, 27 Października 2017, 9:54
Dobry żart tynfa wart. "Będzie miała tani prad za rosyjskie pieniadze" - znaczy się nie będą musieli zapłacić za budowę? Putin to taki dobry wujek co sypnął Łukaszence kasą? Nic z tego, podobnie jak "tani gaz" dla Białorusi ten "tani prąd" niczego dobrego im nie przyniesie. Zresztą wątpię w tę "taniość", EJ jest jednym z najdroższych źródeł! To kolejny element zniewoleni a ekonomicznego naszego wschodniego sąsiada ktory w żaden sposób nie przyczynia się do wzrostu stopy życiowej. W/g ostatnich barań Eurostatu Litwa jest w czołówce państw UE zagrożonych biedą ale i tak zyje się tam o niebo lepiej niż na Białorusi. W tym państwie udział wydatków na żywność jest jednym z największych w Europie, są tuż przed Ukrainą i jak tak dalej pójdzie mogą ją wyprzedzić. Najśmieszniejsze jest to, że tabelę z w/w wydatkami gdzie Rosja wydaje nieco mniej niż Białoruś ale więcej niż Polska przedrukował "Sputnik", najwyraźniej nie zrozumieli że w tej kategorii im wiecej tym gorzej :)
lsd Czwartek, 02 Listopada 2017, 15:41
Raczej najtańsza, biorąc jako przykład Francję, gdzie 80% energii elektrycznej pochodzi z elektrowni atomowych. Na drugim końcu jest Polska bez elektrowni atomowych za to z najgorszym surowcem energetycznym jakim jest węgiel. Cena energii elektrycznej z atomu jest stabilna, gdyż cena surowca nie ma praktycznego wpływu na cenę energii. Kosztowne jest wybudowanie elektrowni, ale głównie ze względu na rozwiązania podnoszące bezpieczeństwo.
mefis58 Wtorek, 24 Października 2017, 11:17
No patrzcie : rozpoczęli budowę, a ta jak na złość "postępuje" ! No niemożliwe, przecież budują głównie Rosjanie i to za rosyjskie pieniądze !!!
krzys Poniedziałek, 23 Października 2017, 18:26
I tak zrobią, i tak zrobią. Jedynie co możemy to ... kupić od nich tyle prądu, ile będą chcieli sprzedać, później wliczyć go do mikstu i pokazać obniżenie emisji CO2/kWh. Energia z tej elektrowni powinna być i tak tańsza, niż jakakolwiek u nas produkowana. Żadnego bezpieczeństwa energetycznego nam to nie psuje, okolice mocy 1 GW to ok 3 % tego co zużywamy, Białorusinom coś "odwali", to blackout z tego powodu raczej nie powstanie.

Za współpracą z Białorusią u mnie przemawia jeszcze jedno - dzisiaj oni w sojuszu z Rosją, to krótki ich epizod, z nami współtworzyli przez kilkaset lat wspólne państwo. Moim zdaniem, poszerzanie naszej współpracy z Białorusią jest w naszym i ich interesie, niekoniecznie w interesie Niemiec i Rosji.
mefis58 Wtorek, 24 Października 2017, 11:19
Co ciebie obchodzi interes Rosji i Niemiec. Słusznie zacząłeś o NASZYM interesie oraz o braku jakichkolwiek zagrożeń dla naszej energetyki, a później taki klopsik !!!
krzys Wtorek, 24 Października 2017, 15:51
Albo ja niejasno napisałem, albo Ty coś dziwnego czytasz. Mnie interes Rosji i Niemiec niewiele obchodzi, natomiast interesy Rosji i Niemiec, w strefach które uważają za swoje, będą dla nich wrażliwe. A że Niemcy traktują nas jako swoją strefę wpływów, Rosja podobnie traktuje Białoruś, to i jedni i drudzy mogą nam tu robić problemy.
Jest mi przykro, Niemcy u nas, podobnie jak Rosja na Białorusi, mają zdecydowanie za dużo do powiedzenia. W kupno przez nas energii od Białorusinów wpychaliby swoje 5 gr i jedni i drudzy, a nie powinni.