Sąd w Düsseldorfie zniósł ostatnie ograniczenia dla gazociągu OPAL

Piątek, 13 Października 2017, 14:39

Sąd w Düsseldorfie zlikwidował wszelkie ograniczenia (wynikające z wcześniejszego zawieszenia decyzji KE) dotyczące aukcji na wykorzystanie przepustowości gazociągu OPAL. Stanowi on lądowe przedłużenie kontrowersyjnej magistrali Nord Stream.

„Możemy potwierdzić, że Wyższy Sąd [Krajowy, przyp. red.] w Düsseldorfie zniósł wszelkie ograniczenia związane z aukcjami na przepustowość rurociągu OPAL. W związku z tym OPAL Gastransport GmbH & Co KG zamierza udostępnić wszystkie wolne zdolności przesyłowe na miesięcznych i rocznych aukcjach, na europejskiej platformie PRISMA” - czytamy w oświadczeniu firmy. 

Przypomnijmy, iż Rzeczpospolita Polska oraz spółki PGNiG Supply & Trading i Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo wniosły w grudniu 2016 r. skargi do TSUE. Dotyczyły one stwierdzenia nieważności decyzji KE, umożliwiającej tłoczenie OPAL-em większej ilości rosyjskiego (de facto) gazu oraz zawieszenia jej wykonania dopóki nie zostaną wydane ostateczne wyroki. 

W grudniu ubiegłego roku Trybunał Sprawiedliwości UE wstrzymał wykonanie wspomnianej decyzji Komisji Europejskiej z końca października 2016 r. Niestety już 21 lipca 2017 r. Sąd Unii Europejskiej uchylił to zarządzenie i oddalił równocześnie polskie wnioski. W komunikacie sądu mogliśmy wówczas przeczytać m.in.: „(…) w opinii prezesa Sądu nie zachodzi nieuchronność podnoszonej szkody, prezes Sądu stwierdził, że przesłanka dotycząca pilnego charakteru nie została spełniona”.

Zobacz także: „Klątwa żelaznej Julii”: Trybunał w Sztokholmie zakończy wojnę gazową Rosji i Ukrainy?...

Zobacz także: Prezes Shell Polska dla Energetyka24: Bierzemy pod uwagę korzystanie z terminalu LNG w Świnoujściu...

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Kiks Czwartek, 19 Października 2017, 14:03
Jakoś te same niemieckie sądy odrzuciły ostatnio polskie roszczenia o głębsze wkopanie obecnej rury, bo uniemożliwia to żeglugę statków o większym tonażu do polskich portów. Polskie władze bedą apelowac, ale i tak prawdopodobnie będzie z tego większa awantura przed międzynarodowymi instytucjami. Niemcy widzą tylko swój interes. Dlatego tym bardziej śmieszne są ich ubolewania na temat skutków wywołanej przez nich IIWŚ, ale juz kompletny brak chęci do zapłaty odszkodowań. Gdyby sytuacja była odwrotna, nie odpuściliby.
anord Sobota, 14 Października 2017, 12:20
Jakoś cisza w polskiej prasie o tym "polskim sukcesie", w sprawie Opal, dlaczego, a "mieliśmy takie szanse".
obs Piątek, 13 Października 2017, 23:06
Tu widać ewidentnie jak w UE nie liczy się solidarność tylko twarde interesy państw takich jak Niemcy mają z Rosją. Polskę czy Węgry chce się upokorzyć kiedy tylko okazja gdy podnoszą się z kolan przed zachodem.
Ron Piątek, 13 Października 2017, 21:35
Opal został wybudowany po to, by gaz z NS2 płynął nim na południe Europy. A oprócz Gazpromu nie ma nikogo kto chciałby, czy mógłby choćby teoretycznie z niego korzystać. Przecież PGNiG nie może nim tłoczyć swojego gazu. Więc dlaczego miałby leżeć niewykorzystany? To nie miałoby żadnego sensu.
halo? Piątek, 13 Października 2017, 23:27
wiec po co niemcy sciemniaja o unii i solidarnosci w ue?
Boczek Niedziela, 15 Października 2017, 14:40
A co to ma z solidarnością w wspólnego i co nam Opal szkodzi?
Mamy co nim przesyłać? Podjęliśmy jakieś starania aby nim coś przesyłać?
Szept Poniedziałek, 16 Października 2017, 23:37
Bo my to jak ten pies ogrodnika, sami nie korzystamy z Opalu ale Ruskim i Niemcom nie damy. Ot takie narodowe skrzywienie.