Ukraina kupuje coraz więcej gazu z Europy

Czwartek, 12 Października 2017, 13:03

W ciągu dziewięciu miesięcy 2017 roku Ukraina importowała z Europy 7,1 mld m3 gazu - to 53% więcej, niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

W bieżącym roku Ukraińcy zakupili surowiec od 12 europejskich dostawców, przy czym żaden z nich nie odpowiadał za więcej, niż 30% całkowitego wolumenu importowanego gazu. Wśród kontrahentów Naftogazu znalazły się firmy m.in. z Niemiec, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Francji, Polski, Czech oraz Włoch. 

Od stycznia do września br. Ukraina zakupiła łącznie 17,5 mld m3 gazu, czyli 3,1 mld m3 więcej, niż w pierwszych dziewięciu miesiącach ubiegłego roku. 

Warto odnotować, że państwowy Naftogaz w pierwszej połowie 2017 r. zwiększył swój zysk netto w ujęciu r/r o 21% - do 23,3 mld UAH.

Zobacz także: Prezes Shell Polska dla Energetyka24: Niekorzystna legislacja osłabi szanse na budowę polskiego hubu...

Zobacz także: Gaz-System rozpoczyna konsultacje z mieszkańcami Białołęki

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

6 komentarzy

mefis58 Sobota, 14 Października 2017, 11:17
Musi. Kupując od Rosji musi PŁACIĆ, a pieniędzy przecież nie ma. Ma natomiast "kredyt" i tym "kredytem" płaci Europie !!!
Zgred Czwartek, 12 Października 2017, 22:49
A zarabia na tym Rosja, bo przecież Europa sprzedaje Ukrainie rosyjski gaz.
czytelnik Czwartek, 12 Października 2017, 19:24
Gdzie tam kupują za co? Dostają na kredyt gaz importowy z Rosji taka prawda.
gazownik Czwartek, 12 Października 2017, 16:15
Po pośrednikach to nasuwa się pytanie - gaz czyj ? Taka ciekawość ?
LNG second (d. Nabucco First) Czwartek, 12 Października 2017, 17:58
Najtańszego dostawcy. Państwo-sprzedający ma 3 dostawców: przykładowo $110 - 45% zakupów $115 - 35% zakupów i $120 - 25% zakupów. Jak pojawia się klient typu Ukraina to państwo-sprzedawca kupuje dodatkowe ilości u najtańszego dostawcy, który ma towar czyli np. u sprzedawcy po $110. Dla siebie nie kupi już więcej ponad te 45% własnego zapotrzebowania, bo np. nie zezwala mu na to prawo, ma wymóg dywersyfikacyjny etc., ale "na eksport" chętnie kupi dodatkowe ilości w niskiej cenie. Takich państw-sprzedawców jest potencjalnie kilku, a Ukraińcy wybierają jak w ulęgałkach, kto dostarczy taniej.
mefis58 Sobota, 14 Października 2017, 11:20
Nie wybierają jak w ulęgałkach kto dostarczy taniej, ale kupują za każdą cenę, byle opartą na kredycie !!! Tak więc póki co i na razie rośnie góra niespłacalnych zobowiązań. Jak myślisz, czy będzie rosła w nieskończoność ?