CBA: Zatrzymania w Grupie Azoty oraz Lotosie

Poniedziałek, 09 Października 2017, 10:08

Agenci z lubelskiej Delegatury CBA w wyniku operacji specjalnej zatrzymali 6 osób w sprawie o charakterze korupcyjnym - żądania 40 mln zł i powoływania się na wpływy w największych spółkach skarbu państwa. Wśród zatrzymanych jest prrzewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek G., przedstawiciel Grupy Lotos oraz biznesmeni. 

Sąd uwzględnił wnioski Prokuratury Okręgowej w Warszawie i wszyscy zostali tymczasowo aresztowani.

Agenci z lubelskiej delegatury CBA wpadli na trop przestępczej działalności o charakterze korupcyjnym pracownika Grupy Lotos Aleksandra I. oraz warszawskiego prezesa spółki z branży energetycznej Andrzeja M. Mężczyźni mieli oferować swoją „pomoc” w załatwieniu gwarantowanych, długoterminowych kontraktów na zakup przez grupę biokomponentów. 

W zamian za to inwestor, któremu "załatwią" kontrakty, miał znacząco dokapitalizować spółkę warszawskiego biznesmena i jeszcze dodatkowo przekazywać im prowizję w wysokości ok. 10% od sprzedaży biopaliw do Lotosu.

Podobne modus operandi miało zadziałać przy dostawach rożnego rodzaju półproduktów do Grupy Azoty, w tym także z pominięciem obowiązujących w spółce procedur. 

Tu gwarantem powodzenia przedsięwzięcia miał być przewodniczący Rady Nadzorczej Marka G.  Miał on w ramach swoich możliwości nadzorować interes z Grupą Azoty w zamian za około 5% kwoty od wielomilionowych kontraktów.

Do zatrzymań CBA doszło na terenie województw lubelskiego, kujawskiego, pomorskiego mazowieckiego. Agenci CBA przeszukali pomieszczenia biurowe zajmowane przez podejrzanego I. w siedzibie Lotosu.  Oprócz wymienionych wcześniej osób agenci CBA zatrzymali jeszcze troje innych podejrzanych pomagających w stworzeniu tego układu. 

Przewodniczący Rady Nadzorczej Grupy Azoty Marek G. oraz biznesmen Andrzej M. usłyszeli zarzut dotyczący działania wspólnie i w porozumieniu w 2017r., powoływania się  na wpływy w Grupie Azoty oraz utwierdzania w przekonaniu o istnieniu tych wpływów poprzez podkreślanie pozycji zawodowej Marka G.

Ustalenia CBA wskazują, że podejrzani podjęli się umożliwienia dostaw i zagwarantowania odbioru surowców przez spółki Grupy Azoty w zamian za korzyści majątkowe w postaci doinwestowania niewielkiej firmy kwotą 40 mln zł  oraz  dalszy kilkuprocentowy procentowy udział w zyskach ze sprzedaży surowców.

jk/CBA

Zobacz także: Grupa Azoty uruchomiła instalację do produkcji Poliamidów

Zobacz także: Wiceprezes Azotów: wiemy, kto lobbuje za niekorzystnym limitem kadmowym

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

dimitris Poniedziałek, 09 Października 2017, 11:03
Zaryzykowałbym przytoczenie analogii, kompletnie nie znając tej tu sprawy w Polsce.
Otóż jest sprawdzone na wielu przykładach, że wpadają ci urzędnicy państwowi, których wymagania rosną, rosną, aż żądają prowizji niepohamowanie wysokich. I wtedy nie ochroni ich już żadna koneksja.
CB Poniedziałek, 09 Października 2017, 17:53
Albo Ci, którzy są niewygodni, bo ktoś np. ma już na ich miejsce następców. Wiadomo, że wewnątrz jednego rządu czy partii też są różne frakcje, zazwyczaj zwalczające się wzajemnie.
dim Poniedziałek, 09 Października 2017, 20:38
10% !
Za tyle to wpadło nawet całe greckie ministerstwo obrony.
Rob ercik Poniedziałek, 09 Października 2017, 10:25
Takie zachowania to tylko w Rosji...