Novatek: Rosja będzie liderem w eksporcie LNG

Piątek, 06 Października 2017, 15:49

Novatek ogłasza ekspansję rosyjskiego gazu skroplonego oraz zapowiada 15% udział w światowym rynku eksportu tego surowca. Według prezesa rosyjskiego koncernu Leonida Michelsona niskie ceny na ten surowiec utrzymają się jeszcze przez długi czas i przyczynią się do zwiększenia konkurencji na rynku.

„Rosyjski skroplony gaz ziemny będzie konkurencyjny na każdym rynku. Osiągnie on 15-procentowy udział w światowym eksporcie” – zapowiedział Leonid Michelson, prezes największego prywatnego koncernu gazowego Novatek. Jego zdaniem przyczyni się do tego niska ceny, która w ciągu ostatnich kilku lat spadła prawie dwukrotnie. „Te ceny utrzymają się prze długi czas” – ocenił Michelson stwierdzając, że przyczyni się to do większej konkurencyjności pomiędzy eksporterami LNG.

Według szefa Novateku posiadane przez Federację Rosyjską zasoby gazu ziemnego pozwolą na produkcję ponad 100 mln ton LNG rocznie. „Złoża gazu na Jamalskim i Gydańskim Półwyspach to ok. 9 bln metrów sześciennych. To daje możliwość produkcji ponad 100 milionów ton rocznie LNG” – precyzuje Michelson. Warto przypomnieć, że zakłady produkcyjne na obu półwyspach zgodnie z zapowiedzią Novateku mają przyczynić się do osiągnięcia przez Rosję pozycji największego eksportera LNG na świecie w 2023 r.

Zobacz także: Siedem tysięcy mil arktycznej żeglugi. Rosjanie rozpoczęli gazową kolonizację Azji [KOMENTARZ]

Należy odnotować, że podobne cele mają pozostali potentaci gazowi. W lipcu br. największy eksporter LNG katarski koncern Qatargas ogłosił, że w ciągu najbliższych sześciu-siedmiu lat zamierza zwiększyć produkcję skroplonego gazu LNG o jedną trzecią, z obecnych 77 mln ton do 100 mln ton rocznie. Według szacunków ekspertów także Stany Zjednoczone włączą się do gry o fotel lidera w eksporcie skroplonego gazu: do 2019 r. USA mają osiągnąć zdolność eksportowania około 60 mln ton LNG rocznie, zaś w 2022 r. stać się drugim największym eksporterem tego surowca.

Zobacz także: Katarskie LNG na nieznanych wodach. Nowy "kryzys sueski"? [ANALIZA]

Zobacz także: Gazowe „American Dream”. Czy eksport LNG uczyni Amerykę wielką? [ANALIZA]

Zgodnie z danymi podanymi w raporcie organizacji International Gas Union w 2016 roku na pierwszym miejscu pod względem udziału w rynku eksportu LNG na świecie zajął Katara (eksport 77 mln ton i 29,9% udziału w rynku). Na drugim miejscu uplasowała się Australia (44,3 mln ton, 17,2%), na trzecim Malezja (25 mln ton, 9,7%). Rosja zajęła siódmą lokatę (10,8 mln ton, 4,2%).

Zobacz także: SKANER Energetyka24: Polska przy wsparciu Amerykanów ma szansę zostać eksporterem gazu

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

17 komentarzy

frank Poniedziałek, 09 Października 2017, 8:47
Jak uważacie jak uwalą NS 2 to Jamał przetrwa? Czy w takim wypadku powinniśmy kupować dalej gaz od Rosjan gdzie bedziemy mieli Baltic Pipe i Swinoujście 7mln3??
Polish blues Niedziela, 08 Października 2017, 16:34
Tak, pamiętam zapowiedzi, że rubel dołączy do koszyka ogólnoświatowych walut wymienialnych.
LNG second (d. Nabucco first) Sobota, 07 Października 2017, 16:41
Dzisiaj rynek to ca 250 - 260 mln. Plany: Katar 100, Rosja 100, USA 100, Australia dzisiaj 44 i coś tam buduje. To już jest 360 - 380 mln czyli wzrost do 150%., nie licząc kilku innych krajów. Ja się pytam, to kto straci skoro tylu zyskujących?
olśniony Sobota, 07 Października 2017, 13:48
Gazoport w Swinoujściu się nie liczy bo został przez Rosjan za Tuska skutecznie spacyfikowany !!--- kto wie w jaki sposób
zby79 Sobota, 07 Października 2017, 13:47
Zaraz. Według narracji Rosjan LNG jest baaardzo drogi (z powodów technicznych). Koszty transportu są niebotyczne i najtańsza jest rura. Cała UE ma gazociągi to kto to niby kupi od Rosjan?
Urko Niedziela, 08 Października 2017, 18:42
Faktycznie LNG jest tańszy dla dużych odległości dostawy. Dla "małych" tańsza jest rura. Rosyjska propaganda polega na tym, że porównują koszt transportu przez "krótką" rurę z dalekimi dostawami morskimi. Nie mówią nic o kosztach transportu gazu przez pół Rosji. Póki nie będą tych kosztów doliczać do ceny, rzeczywiście są konkurencyjni, ale nie jest to podejście ekonomiczne...
Gaj Niedziela, 08 Października 2017, 12:02
Cały świat i nie trzeba płacić innym za tranzyt
Ludwik Sobota, 07 Października 2017, 2:54
no to szybka rozbudowa nie do 7,5 mld ale do 10 mld w Swinoujściu i drugi podobny gazoport w Gdańsku, Baltic Pipe niepotrzebny
krzys Niedziela, 08 Października 2017, 13:27
Ale po co ten drugi gazoport (o rurze norweskiej nawet nie wspominając)? Co chcesz z tym gazem później robić? Zużywamy ok 15 mld, ma za kilka lat wzrosnąć do 16-18 mld. Wydobywamy ok 4-5 mld. Przy prostej rozbudowie Świnoujścia do 10 mld (same parowniki chyba starczą), będzie nam brakowało max kilka mld m3, przy czym mamy u siebie Jamał o przepustowości 30 mld m3, oraz połączenia z Niemcami, minimum o wydajności Jamał. Mamy też w rozbudowie magazyny gazu. Nie zdziwiłbym się, gdyby i Świnoujście można było rozbudować do ponad 10 mld m3, tam o ile wiem kłopot nie w mocy przy odbiorze, a w tym jak dalej to szybko przesłać.
R Poniedziałek, 09 Października 2017, 10:47
Instalacje w pierwszym gazoporcie i rurociąg z niego prowadzący kiedyś będą musiały pójść do remontu. Poza tym drugi gazoport stanowi zabezpieczenie na wypadek unieruchomienia pierwszego.
LNG second (d. Nabucco First) Poniedziałek, 09 Października 2017, 9:21
Chodzi o to, żeby mieć 3 źródła każde na blisko 100% wielkości naszego importu. W ten sposób kontrakt dostaje najtańszy w 60%, drugi co do ceny kolejne 40%, a przegrany nie dostaje w ogóle. Nikt nie chce zostać tym trzecim. Do tego łapiemy tanie okazyjne spoty, jak się trafią. Jak sąsiedzi zechcą kupić od nas (UA, SK, CZ, HU, LT, GER?), to zawsze mamy zapewnioną dostępność w dobrej cenie.
krzys Poniedziałek, 09 Października 2017, 23:22
To kosztuje sporo. A mamy już dwa, uwzględniając dwukierunkowość Jamał w zasadzie trzy źródła mogące pokryć nasze zapotrzebowanie. Mamy gazoport, który po prostej rozbudowie może przyjąć 10 (a może i więcej) mld m3, plus wydobycie i z grubsza pokrycie zapotrzebowania. Mamy Jamał ze strony Rosji, o ok dwukrotnie większej przepustowości niż zużycie u nas. I mamy Jamał od strony Niemiec, o podobnej przepustowości. Tyle, że stamtąd kupowalibyśmy od Niemców to, co oni bałtycką od Rosji.
Kolejne źródła? A jeśli rura norweska będzie najdroższa, a nasi zakontraktują spory odbiór, bo będzie to warunek jej budowy? Gdzie to upchać? UA i GER traktuję wyłącznie jako formę żartu, podobnie i Litwa. SK, CZ i HUN? Tak, pod warunkiem, że będzie taniej niż rosyjski rurą. Więc poważnie to brać?
R Niedziela, 08 Października 2017, 11:12
Popieram!
Trak Piątek, 06 Października 2017, 23:27
No to mamy problem. Katarczycy szybko zorientują się, że zamiast przysyłać nam swój LNG, lepiej będzie kupić go tanio u Rosjan i sprzedać drogo Polakom. Czysty zysk powędruje do kieszeni a katarski gaz na daleki wschód.
MacGawer Sobota, 07 Października 2017, 21:33
ak widze narracja bardzo sie rozwija ale brakuje mi w niej USA. Może tak: Katar kupi tani gaz w Rosji i sprzeda do USA, a ci do Polski po 600$/1000m3.

Tylko jedno nie daje mi spokoju, latami wtłaczaliście Polakom do głowy, że LNG musi być drogi i basta. A tu nagle pojawia się "tani LNG"... już widzę swoj błąd: tani LNG jest z Rosji, reszta świata ma wyłącznie drogi!
LNG second (d. Nabucco first) Niedziela, 08 Października 2017, 16:49
Prawda jest taka, że na wzroście rynku LNG stracą głównie dostawcy rurowi o wysokich kosztach transportu, a więc w pierwszej kolejności Gazprom, bo ma daleko złoża i transportuje gazociągami podmorskimi. Ale tego nie powiedzą.
polski logik Piątek, 06 Października 2017, 21:17
Uważam że te zapowiedzi są nielogiczne, gdyż na rynku LNG dominować będą kraje demokratyczne a zwłaszcza USA!