Państwowa Agencja Atomistyki: Niewielkie ilości izotopu rutenu-106 wykryte w powietrzu na terenie Europy

Środa, 04 Października 2017, 11:17

Na terenie Europy, w tym w Polsce, wykryto niewielkie ilości izotopu promieniotwórczego ruten-106. Aktualne wskazania krajowych stacji pomiarowych potwierdzają obecność tego izotopu w powietrzu, jednak w ilościach nie mających żadnego wpływu na zdrowie ludzkie.

Czy należy podejmować działania?

Nie należy podejmować żadnych działań, a w szczególności przyjmować preparatów z jodem. Najwyższe stężenie rutenu wstępnie oznaczone na terenie Polski wynosi 6,4 mBq/m3. Jest to bardzo niewielka ilość. Oznacza to, że człowiek musiałby wdychać powietrze z wykazanym stężeniem rutenu-106 przez ponad 45 tysięcy lat, aby przekroczyć roczną dawkę promieniowania jonizującego uznawaną za bezpieczną (tj. 1 milisievert).

Do czego wykrzystuje się ruten-106?

Ruten-106 jest izotopem promieniotwórczym wykorzystywanym m.in. w leczeniu nowotworów, często podczas zabiegu brachyterapii oka. Zabieg polega na tym, że źródło zawierające ten izotop zostaje umieszczone w pobliżu guza nowotworu (na przykład na oku pacjenta w postaci specjalnej płytki-aplikatora) i swoim oddziaływaniem uszkadza komórki rakowe.

Skąd wziął się ruten-106 w powietrzu w Polsce?

Źródło emisji rutenu pozostaje nieznane. Ze względu na bardzo niskie stężenie substancji, określenie miejsca  uwolnienia będzie trudne. Obecność w próbkach wyłącznie rutenu-106, wyklucza jego pochodzenie z elektrowni jądrowej (w takiej sytuacji w powietrzu wykrywalne byłyby także inne izotopy promieniotwórcze). Prawdopodobnym źródłem może być laboratorium lub instalacja produkująca ruten-106 albo nieprawidłowa utylizacja tej substancji (np. spalenie).

Jak PAA monitoruje poziom mocy dawki oraz stężenia izotopów promieniotwórczych?

PAA dysponuje siecią stacji pomiarowych (Permament Monitoring Station) stale analizujących moc dawki promieniowania gamma na terenie Polski. Pozwala ona na bieżąco wychwycić zwiększone promieniowanie i podejmować działania adekwatne do sytuacji. Stężenie rutenu-106 jest zbyt niskie, by zostało wykryte na tych stacjach.

Ruten-106 został wykryty w powietrzu atmosferycznym za pomocą krajowej sieci stacji poboru aerozoli. Stacje te gromadzą aerozole znajdujące się w powietrzu na specjalnym filtrze. Jest on w warunkach normalnych wymieniany i poddawany szczegółowej analizie co tydzień. Filtry z tych stacji, po analizie w laboratorium, pozwalają na wykrycie nawet śladowych stężeń izotopów promieniotwórczych w powietrzu. To właśnie te stacje wykazały obecność minimalnych ilości rutenu-106 na terenie Polski.

pm/paa

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

dante Czwartek, 05 Października 2017, 9:31
Wystarczy sobie wyszukać listę incydentów radiologicznych i widać, że głównie głupota powoduje zagrożenie. Poza tym nikt się nie przyzna, jeśli np. Zaporoska miałaby problem. Jej odłączenie jest politycznie niemożliwe.
samsam Środa, 04 Października 2017, 13:59
Oby się nie okazało jak kiedyś w Brazylii (jak ktoś nie wierzy w bezkresność ludzkiej głupoty to polecam lekturę pt "Skażenie w Goiânii"), na szczęście małe dawki sugerują, że to raczej nie u nas.