Mniej kradzieży i dewastacji infrastruktury energetycznej

Poniedziałek, 02 Października 2017, 15:16

Wspólna inicjatywa Urzędu Regulacji Energetyki, Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz Urzędu Transportu Kolejowego, dotycząca działań przyczyniających się do zmniejszenia zjawiska kradzieży i dewastacji infrastruktury w Polsce, ma już pięć lat. Podpisane w 2012 roku „Memorandum w sprawie przeciwdziałania kradzieży i dewastacji infrastruktury” przynosi efekty, udało się uratować życie wielu ludzi i zapobiec stratom liczonym w milionach złotych.

W energetyce zjawisko dotyczy przede wszystkim spółek dystrybucyjnych i przesyłowej, których infrastruktura znajduje się praktycznie na terenie całego kraju, poza terenem zakładów, często w miejscach niedostępnych, trudnych do monitorowania.

Zobacz także: URE ostrzega przed nieuczciwymi dostawcami energii

Współpraca wielu instytucji i spółek infrastrukturalnych jest efektywna i ma wymiar ekonomiczny. Gdy porównamy dane z 2015 i 2016 roku, okazuje się, że udało się o 33 proc. ograniczyć liczbę kradzieży i przypadków dewastacji infrastruktury w telekomunikacji, energetyce i na kolei. Jednak przed zaangażowanymi podmiotami i instytucjami jeszcze sporo pracy, gdyż w 2016 roku na skutek kradzieży i dewastacji infrastruktury prawie 75 tys. klientów zostało pozbawionych usług telekomunikacyjnych, ponad 12 tys. odbiorców utraciło na jakiś czas zasilanie i ponad 7,5 tys. pociągów nie przyjechało na czas. Łączne straty trzech branż sięgnęły 20 mln złotych. Na szczęście widać skuteczność działań prewencyjnych, ponieważ jeszcze w 2012 roku straty sięgały 64 mln zł.

- W energetyce zjawisko to ma wymiar nie tylko ekonomiczny. Niestety, często skutkiem kradzieży i dewastacji są wypadki, którym ulegają osoby postronne, jak i sami złodzieje. Dlatego PTPiREE wspólnie z operatorami elektroenergetycznej sieci dystrybucyjnej oraz operatorem sieci przesyłowej angażuje się w prowadzenie działań prewencyjnych i poprawiających bezpieczeństwo - mówi Wojciech Tabiś, dyrektor Biura Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej.

W energetyce w ubiegłym roku nastąpił 13 proc. spadek liczby kradzieży i dewastacji infrastruktury w stosunku do roku 2015 (z 2 198 do 1 908 incydentów). Ograniczono również liczbę incydentów i ich koszty. Spadły one z 9,6 mln zł do 4,5 mln zł.

„Memorandum w sprawie przeciwdziałania kradzieży i dewastacji infrastrukturyzostało zainicjowane w sierpniu 2012 roku przez UKE, URE i UTK, natomiast na prawach sygnatariuszy do projektu mogli przystąpić przedsiębiorcy, organizacje i izby gospodarcze z sektorów: telekomunikacyjnego, energetycznego oraz transportu kolejowego.

Zobacz także: URE: trzykrotny wzrost skarg na energooszustów

 kn/PTPiREE

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

gonzo Poniedziałek, 02 Października 2017, 20:11
Tak się dzieje chyba tylko z powodu spadku biedy w Polsce. Po prostu nie opłaca się kraść. Do tego zmniejsza się ilość kabli miedzianych. Złodziei światłowody nie interesują. Może jeszcze Policja dokładniej kontroluje skupy i wyła[ala część złodziei albo przynajmniej wie u kogo szukać.Zastanawiam się kiedy w Polsce linie niskiego i średniego napięcia zostaną zkablowane i zakopane. Na Pomorzu po wichurze ludzie nie mieli prądu przez trzy tygodnie. Dopóki straż nie oczyściła dostępu do słupów. Wichur i nawałnic coraz więcej więc trzeba kable zakopywać. Najpierw nad morzem i w górach potem na terenie całego kraju.