Dotkliwa grzywna dla kolei litewskich za działania wobec Możejek

Poniedziałek, 02 Października 2017, 13:44

Komisja Europejska nałożyła na litewskie koleje grzywnę w wysokości 27 873 000 mln euro za łamanie przepisów ochrony konkurencji. Lietuvos geležinkeliai zakłóciły konkurencję na rynku kolejowych przewozów towarowych przez usunięcie odcinka torów łączącego Litwę z Łotwą.

Margrethe Vestager, europejska komisarz odpowiedzialna za politykę konkurencji, powiedziała: „Litewski przewoźnik wykorzystał fakt, że kontroluje krajową infrastrukturę kolejową, aby zaszkodzić swoim konkurentom. Unia Europejska potrzebuje sprawnie funkcjonującego rynku kolejowych przewozów towarowych. Działanie spółki polegające na demontażu publicznej infrastruktury kolejowej, aby chronić się przed konkurencją, jest niedopuszczalne i bezprecedensowe”.

Zobacz także: Litewski sukces Orlenu. Krok w dobrą stronę, ale nie koniec sporu o Możejki [KOMENTARZ]

Koleje litewskie to zasiedziałe przedsiębiorstwo kolejowe należące do litewskiego skarbu państwa. Jako przedsiębiorstwo zintegrowane pionowo jest odpowiedzialne zarówno za infrastrukturę kolejową, jak i transport.

AB Orlen Lietuva („Orlen”) jest jednostką zależną należącą w całości do polskiej spółki naftowej PKN Orlen.

W 2008 r. Orlen, jeden z ważniejszych klientów handlowych litewskich kolei, postanowił przekierować swoje przewozy towarowe z Litwy na Łotwę i korzystać z usług innego przewoźnika kolejowego. W październiku 2008 r. koleje litewskie zdemontowały w pobliżu jego rafinerii 19-kilometrowy odcinek torów łączący oba kraje. Usunięcie tego odcinka spowodowało, że Orlen został zmuszony do korzystania z dużo dłuższej drogi, aby przewozić ładunki na Łotwę. Zdemontowanego odcinka torów kolejowych nadal nie odbudowano.

W toku postępowania wyjaśniającego Komisja stwierdziła, że opisane działania ograniczają konkurencję na rynku kolejowych przewozów towarowych, uniemożliwiają bowiem dużemu klientowi kolei litewskich korzystanie z usług innego przewoźnika. Koleje litewskie nie przedstawiły żadnego obiektywnego uzasadnienia usunięcia odcinka torów. Takie zachowanie stanowi naruszenie art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), który zakazuje nadużywania dominującej pozycji na rynku.

W 2007 r. rynek kolejowych przewozów towarowych w UE został zliberalizowany. Od tego czasu Komisja pracowała nad dokończeniem budowy jednolitego rynku usług kolejowych, w tym przez zapewnienie niezależnego zarządzania infrastrukturą kolejową i wspieranie inwestycji w tory łączące ze sobą państwa członkowskie. W tym kontekście egzekwowanie unijnych przepisów w zakresie konkurencji ma ogromne znaczenie. Nie pozwala, aby bariery regulacyjne zostały zastąpione przez inne bariery powstałe na skutek antykonkurencyjnego zachowania przedsiębiorstw kolejowych zajmujących dominującą pozycję na rynku, które to zachowanie mogłoby uniemożliwić UE osiągnięcie zakładanych celów.

Zobacz także: Dyrektor Kolei Litewskich dla Energetyka24: Rafineria w Możejkach to strategiczny klient

Grzywna

Grzywnę ustalono na podstawie wytycznych Komisji w sprawie ustalania grzywien z 2006 r. (zob. komunikat prasowy i notatka prasowa). Aby określić jej wysokość, Komisja wzięła pod uwagę, w szczególności, wartość sprzedaży związanej z naruszeniem, wagę naruszenia i czas jego trwania.

W swojej decyzji Komisja nie tylko nałożyła na koleje litewskie grzywnę. Nakazała im też zaprzestać naruszenia i powstrzymać się od podejmowania wszelkich działań mających identyczny lub podobny cel lub skutek.

Kontekst

Art. 102 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) zakazuje nadużywania pozycji dominującej na rynku mogącej wpływać na handel między państwami członkowskimi UE i uniemożliwiać lub ograniczać konkurencję. Rozporządzenie o ochronie konkurencji (rozporządzenie Rady nr 1/2003) określa sposób, w jaki Komisja i krajowe organy ochrony konkurencji mają stosować wspomniane postanowienie.

W następstwie skargi złożonej przez Orlen Komisja przeprowadziła w 2011 r. kontrole w siedzibie Lietuvos geležinkeliai i wszczęła w marcu 2013 r. formalne postępowanie z zakresu ochrony konkurencji. W styczniu 2015 r. Komisja przesłała przedsiębiorstwu pisemne zgłoszenie zastrzeżeń.

Po rozwiązaniu ewentualnych kwestii związanych z poufnością szczegółowe informacje na temat omawianej sprawy zostaną udostępnione pod nr 39813 w ogólnodostępnym rejestrze spraw z zakresu konkurencji na odnośnej stronie internetowej Komisji. Najważniejsze informacje dotyczące polityki konkurencji są publikowane co tydzień w specjalnym biuletynie.

Roszczenie o odszkodowanie

Każda osoba czy firma ponosząca skutki zachowania antykonkurencyjnego, tak jak w tym przypadku, może wnieść sprawę do sądów w państwach członkowskich i ubiegać się o odszkodowanie. Zarówno orzecznictwo Trybunału, jak i rozporządzenie Rady nr 1/2003 potwierdzają, że w sprawach prowadzonych przed sądami krajowymi decyzja Komisji stanowi wiążący dowód tego, że takie zachowanie miało miejsce i było nielegalne. Mimo że Komisja nałożyła grzywnę na dane przedsiębiorstwo, poszkodowane przez nie podmioty mogą ubiegać się o odszkodowanie, którego wysokość nie jest ograniczona z tytułu grzywny nałożonej przez Komisję.

Dyrektywa w sprawie dochodzenia roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji, którą państwa członkowskie były zobowiązane wdrożyć do swoich systemów prawnych do dnia 27 grudnia 2016 r., ułatwia podmiotom poszkodowanym na skutek praktyk antykonkurencyjnych uzyskanie odszkodowania. Więcej informacji na temat roszczeń o odszkodowanie na skutek naruszenia prawa konkurencji, w tym praktyczny przewodnik dotyczący określenia wartości szkody wynikłej z tego naruszenia, znajduje się tutaj.

Zobacz także: Przewodniczący Komitetu Gospodarki w litewskim Sejmie dla Energetyka24: Polska to solidny sojusznik

kn/KE

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

24 komentarze

Ad_summam Wtorek, 03 Października 2017, 15:13
Oczywiście Litwinie będą płacić karę, ale zauważcie ze tak naprawdę to Rosjanie wpuścili ich w ten kanał. To agentura Rosji za pośrednictwem zaprzyjaźnionych dyrektorów doprowadziła do takiego stanu rzeczy. Ciekawe jak oni mają zamiar zjeść tą żabę? A oprócz kary powinni przeprosić.
bender Wtorek, 03 Października 2017, 11:22
Ciekawe co dalej jesli Litwini wzorem naszej dobrej zmiany powiedza, ze maja w nosie wyroki KE. 'Genialny strateg' nie przewidzial, czy gra na kompletny upadek prestizu UE?
SA Wtorek, 03 Października 2017, 11:15
Tak się naraziliśmy Litwinom, że aż strach mnie ogarnia
A. Wtorek, 03 Października 2017, 10:49
Jakoś nie do końca wierzę, że ostatecznie strona litewska zapłaci na czas i/lub całą nałożoną karę. Sprawa była przecież ewidentna, zgłoszona została do arbitrażu wiele lat temu, jednak nieznośnie się ślimaczyła. Podobnie będzie teraz, w obliczu nałożonej kary - nastąpi niekończąca się lawina odwołań, próśb o ponowne rozpatrzenie, nowych okoliczności itp. Ale to już nie nasza sprawa - nie ukrywam, pomimo odczuwania pewnej satysfakcji, dla nas najważniejszy jest fakt, że ktoś zechciał zauważyć praktyki strony litewskiej i przyznał nam rację.
Po wtóre, konieczne wydaje się wywalczenie odszkodowania za straty spowodowane w przeszłości przez stronę litewską (celowy demontaż torowiska zmuszający do wybierania okrężnej drogi).
Po trzecie, jakie wypracujemy rozwiązanie na przyszłość Możejek - co dalej z możliwościami transportu przez Litwę? W świetle decyzji Komisji („[Komisja] nakazała im [litewskim kolejom] też zaprzestać naruszenia i powstrzymać się od podejmowania wszelkich działań mających identyczny lub podobny cel lub skutek”), czy koleje litewskie zostaną zmuszone do odbudowy torów? Jeśli tak – to kiedy? Na jakich warunkach będzie można z nich korzystać w przewozach towarowych? I ostatecznie - czy Orlen Lietuva będzie mógł z nich korzystać na podobnych zasadach jak inne podmioty w przewozach towarowych na terenie Litwy? Jeśli nawet tak się stanie, czy nie pojawią się wówczas inspekcje ochrony środowiska, ichniego BHP, żądanie płacowe pracowników poparte przez litewskie związki zawodowe i protesty miejscowej ludności? Powodów chęci nie do końca uczciwego zarobku, czy też raczej niechęci Litwinów do obcego (polskiego) kapitału nie usunie jeden wyrok Komisji.
W takim razie, należy się zastanowić, czy Możejek po prostu nie sprzedać? Moim zdaniem – niestety tak, nawet pomimo ważnych argumentów za posiadaniem tej rafinerii. Jaka pozostaje alternatywa? Dalsze trwanie w klinczu ze stroną litewską, pochłaniające pieniądze, czas i nerwy. A może nie mam racji i uda się stworzyć jakiś model współpracy? Niech każdy odpowie sobie sam.
ktos Wtorek, 03 Października 2017, 8:06
Kara powinna nakazywac odbudowe usunietego odcinka. A oprocz tego kare finansowa za sam czyn.
exp Wtorek, 03 Października 2017, 0:03
zakup Możejek to "inwestycja" PiS (I rząd Kaczyńskiego)
Naiwny Poniedziałek, 02 Października 2017, 23:39
No to będą teraz Nas kochali. Świetny sposób robienia biznesu.
Marek Wtorek, 03 Października 2017, 11:53
A jak się ma miłość do nieuczciwych zagrań odbywających się z naruszeniem prawa?
Dzejson Wtorek, 03 Października 2017, 11:29
Tak samo świetny jak demontaż torów. Jak kuba bogu, tak Bóg kubie
tolek Poniedziałek, 02 Października 2017, 21:37
to nie Litwini to Żmudzini
PRS Wtorek, 03 Października 2017, 10:50
Dokładnie. Litwinem to był np. Żeligowski, Piłsudski, Mickiewicz.
Derek Poniedziałek, 02 Października 2017, 20:14
Jestem zwolennikiem odpowiedzi lustrzanych. Takie skarżenia się komuś, to dziecinada. Odcięcie ich od naszych torów, zmusi ich do używania białoruskich lub rosyjskich z odprawą celną. Oczywiście pod pretekstem remontu. Pełzał by jeden z drugim przed naszym ministrem, żeby zdjąć blokadę. Mamy na nich taki bat, że możemy ich skutecznie bez wypowiedzenia wojny rzucić na kolana. Odpowiednie obstrukcje na granicach, most energetyczny itd.
Autor komentarza Wtorek, 03 Października 2017, 15:36
Jestem za. Poza tym nasze samoloty w ramach ochrony ich przestrzeni powietrznej powinny startowac z godzinnym opozinieniem.
Ecik Poniedziałek, 02 Października 2017, 19:57
27,873 e12 EUR? To jest ponad 27 bilionów? No to będziemy bogaci:)
Wojt Wtorek, 03 Października 2017, 15:33
Cala grzywne zabierze Unia. Orlen traci, zarabia Unia
Muzzy Poniedziałek, 02 Października 2017, 19:09
Dwadzieścia siedem milionów, osiemset siedemdziesiąt trzy tysiące milionów euro? dużo....
Hogart Poniedziałek, 02 Października 2017, 21:51
Dużo za mało. Kara powinna być wyliczona jako różnica pomiędzy stawką zapłaconą za przejazd dłuższą trasą a przejazd trasą 19km plus odsetki. S środki przeznaczyć na edukację i kulturę w powiecie Solecznickim. Żmudzini dostaliby podwójnej czkawki.
Victor Poniedziałek, 02 Października 2017, 17:52
Nareszcie jakiś konkret. Te rozebrane tory to sumbol naszych stosunków z Litwą. Ich odbudowa powinna być warunkiem wszelkiej poprawy stosunków z Polską. Teraz czas na wystąpienie o odszkodowanie dla Orlenu. Duże odszkodowanie.
Jan Poniedziałek, 02 Października 2017, 17:29
ile wynosi PKB Litwy ?
A. Wtorek, 03 Października 2017, 8:37
A ile budżet litewskich kolei?
I jak wygląda ich kondycja finansowa?
Blisko 28 mln euro kary (raczej nie 27 873 000 mln euro), uiszczane nawet w ratach, może rozłożyć niejedną firmę i to nawet w obliczu pomocy ze strony państwa.
rastafaraj Wtorek, 03 Października 2017, 3:50
86 miliardow dolarow.
Ludwik Poniedziałek, 02 Października 2017, 16:51
mam nadzieje, że będą musieli zapłacic jeszcze wielomilionowe odszkodowanie
Wojt Wtorek, 03 Października 2017, 15:34
Raczej wielomiliardowe.
Wojciech Poniedziałek, 02 Października 2017, 15:45
27 873 000 mln euro??? Tyle cała Litwa nie jest warta.