Rosja i Turcja przyspieszą realizację wspólnych projektów energetycznych

Piątek, 29 Września 2017, 14:48

Podczas wczorajszego spotkania Władimira Putina i Recepa Tayyipa Erdogana w Ankarze rozmowy obu przywódców w dużej mierze toczyły się wokół współpracy Rosji i Turcji w obszarze energetycznym, w tym budowy gazociągu „Turkish Stream” i elektrowni atomowej „Akkuyu”. Realizacja obu projektów, zgodnie z zapowiedziami obu prezydentów, zostanie przyspieszona.

Podczas spotkania z Władimirem Putinem Recep Erdogan zapewnił swojego gościa o niesłabnącym zainteresowaniu Turcji importem rosyjskiego gazu. Turecki przywódca wyraził nadzieję na jak najszybszą realizację wspólnych projektów energetycznych, w tym przede wszystkim budowy gazociągu „Turkish Stream” mającego połączyć oba systemy przesyłowe błękitnego paliwa za pomocą rurociągu budowanego na dnie Morza Czarnego.

W sprawie postępów w realizacji gazociągu „Turkish Stream” rosyjskie media cytują wypowiedź Aleksieja Millera, prezesa odpowiedzialnej za inwestycję spółki Gazprom. Zgodnie z wydanym wczoraj oświadczeniem szefa rosyjskiego koncernu zostało już położonych 300 km rurociągu na dnie Morza Czarnego. Miller poinformował także o rekordowym przesyle błękitnego paliwa z Rosji do Turcji w okresie od stycznia do końca września tego roku, który wzrósł o 24,3% w porównaniu z analogicznym okresem w poprzednim roku, zaś w samym wrześniu aż o 48%. Zdaniem prezesa Gazpromu świadczy to o „ekonomicznej zasadności i potrzebie” zrealizowania projektu „Turkish Stream”.

Zobacz także: Mniejszy Putin z Mniejszej Azji, czyli Erdoğan i energetyka [KOMENTARZ]

Prezydenci Rosji i Turcji podczas wspólnego spotkania poruszyli także temat budowy elektrowni jądrowej „Akkuyu” realizowanej przez należącą do rosyjskiego koncernu Rosatom spółkę Atomstroyexport. „Liczymy, że w krótki czasie rozpoczniemy budowę i uruchomimy pierwszy blok elektrowni jądrowej” – powiedział po spotkaniu Władimir Putin. Obaj przywódcy mieli omówić postęp w pracach nad realizacją inwestycji, a w relacjach rosyjskich mediów w szczególności te sprawy, które je hamują.

Zgodnie z informacją przekazaną kilka dni temu przez prezesa Rosatomu Aleksiej Lichaczowa budowa elektrowni "Akkuya" idzie zgodnie z planem: „Wspólne prace budowlane już się rozpoczęły i są w pełni realizowane. Dlatego optymistycznie patrzymy w przyszłość”. Zgodnie z pierwotnymi planami Elektrownia ma składać się z czterech reaktorów VVER o mocy po 1200 MW, uruchamianych kolejno w latach 2020-2022. Wiadomo jednak, że nie uda się zachować tych terminów ze względu na opóźnienia w uzyskiwaniu niezbędnych licencji i pozwoleń dla budowy reaktorów. Obie strony jak dotychczas nie poinformowały o dacie oddania elektrowni do użytku.

Zobacz także: Elektrownia wielokrotnego użytku. Jaki jest prawdziwy cel reaktora jądrowego w Ostrowcu? [ANALIZA]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Bardzo trzeźwy Wtorek, 03 Października 2017, 11:22
Amerykanie będą szukali przeciwwagi dla takiej sytuacji i tu Polska może wiele zyskać, byleby nie na kolanach i co łaska. Im zależy nawet bardziej niż nam...
Skalman Piątek, 29 Września 2017, 19:38
He,he...druga armia NATO przyspiesza współpracę strategiczna z państwem, dla którego NATO w doktrynie jest największym wrogiem. Potworzyliscie sojusze jak cholera