Waszczykowski: Naszym celem jest zakończenie importu gazu z Rosji

Piątek, 22 Września 2017, 12:55

- Naszym celem jest zakończenie importu gazu z Rosji w 2022 roku – powiedział w Waszyngtonie minister Witold Waszczykowski w wywiadzie dla Bloomberg TV, którego udzielił w ostatnim dniu swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych.

Mówiąc o rządowych planach dywersyfikacji źródeł energii szef polskiej dyplomacji wspomniał o wybudowanym niedawno terminalu LNG, dzięki któremu Polska może importować ciekły gaz z innych krajów, w tym ze Stanów Zjednoczonych, aby uniezależnić się od rosyjskich dostaw tego surowca. -  Omawiamy teraz warunki handlowe potencjalnych umów z USA – powiedział minister.

W rozmowie na żywo na antenie telewizji Bloomberg Witold Waszczykowski odniósł się także do Brexitu i reformie sądownictwa w Polse.

Zobacz także: Wszystkie porażki Gazpromu [RAPORT]

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

7 komentarzy

Ramzes Sobota, 23 Września 2017, 18:55
"Naszym celem jest zakończenie importu gazu z Rosji w 2022 roku – powiedział w Waszyngtonie minister Witold Waszczykowski"

Czyli rezygnujemy z gazu z rury na rzecz gazu z tankowców, który musi przejść etap skraplania oraz powrotu do stanu sprzed skroplenia. I to będzie tańsze rozwiązanie?
Dywersyfikacja to moim zdaniem taki układ między dostawcami, w którym żaden z nich nie posiada pozycji dominującej. A my dzięki gazowi z rury z Rosji, gazowi skroplonemu z krajów Zatoki Perskiej czy USA, oraz gazowi z rury z Norwegii możemy tak prowadzić z nimi negocjacje aby uzyskać jak najkorzystniejszą cenę.
LNG second (d. Nabucco first) Niedziela, 24 Września 2017, 17:02
LNG chodzi w Europie po ca 180$ gaz z frachtem i ubezpieczeniem, więc nie widzę problemu ceny. Pytanie po co kupować rosyjski i utrzymywać pusty BPipe, gazoport, rosyjski rurociąg i rosyjskie wydobycie, oraz rosyjską armię, jak można utrzymywać BPipe, gazoport i polskie wydobycie w Norwegii w bardzo podobnej cenie lub nawet taniej? Poza tym rosyjski dostawca ma dwie wady: lubi czasami zakręcać kurek i jak coś zarobi to buduje wyrzutnie rakiet wycelowane m.in. w polskie terytorium. Osobiście nie czuję się komfortowo gdy nasze pieniądze idą np. na wspieranie tzw. separatystów w Donbasie. Wolę jak idą na sojusznicze F16 - jakoś bezpieczniej się czuję.
konik_polski Środa, 27 Września 2017, 23:41
po 180 $ od kogo? Od Norwegów? Z regazyfikacja wyjdzie 200$. Od nich mozna kupić gaz przez rurę bez konieczności budowania kosztownych gazoportów, więc wychodzi taniej. A najtaniej wychodzi gaz od ruskich, w dodatku rury już są położone i tłoczą nam gaz od kilkudziesięciu lat :)
artur Sobota, 23 Września 2017, 9:28
Płakać czy śmiać się!. Niemcom nie przeszkadza import taniego gazu z Rosji. Widocznie lubimy płacić drożej.
LNG second (d. Nabucco First) Sobota, 23 Września 2017, 20:44
Rosyjski gaz w niemieckim mixie jest najdroższy. Ale nawet Niemcy za rosyjski gaz płacą dużo taniej niz my w Kontrakcie Jamalskim. Pytanie: komu sprzedany zostanie gaz rosyjski, w sytuacji gdy Polska sprowadzi z 15mld m3 nierosyjskiego gazu Korytarzem Pólnocnym, a duże ilości i konkurencyjne ceny dostępnego LNG spowodują presję w całej Europie?
Kij Piątek, 22 Września 2017, 14:05
A cenowo jak to będzie? I co to za dywersyfikacja jeśli rezygnujemy z dostawcy? Rosję uważam za państwo nam zagrażające swoją polityką, ale całkowita rezygnacja z dostaw z tego kierunku to dość nierozsądna decyzja.
LNG second (d. Nabucco First) Sobota, 23 Września 2017, 20:37
Dlaczego nierozsądna? Do niedawna mieliśmy w praktyce 1 dostawcę i jakoś funkcjonowaliśmy, to jak będziemy mieli 5-6 dostawców LNG i gaz norweski rurą to i tak będziemy w 10x lepszej sytuacji niż przez kilkadziesiąt ostatnich lat. A Rosjanie nie będą mieli na dodatkowe Iskandery i inne militarne zabawki.