Stromspar-Check, czyli niemiecki sposób na energooszczędność [RELACJA]

Środa, 13 Września 2017, 10:01

Transformacja energetyczna w Niemczech (czyli tzw. Energiewende) wywołuje różne opinie. Nie da się jednak odmówić rządowi RFN kompleksowości w jej realizacji. Przykładem takiego podejścia jest projekt Stromspar-Check, realizowany przez niemieckie agencje federalne i tamtejsze Caritas.

Osobisty asystent energetyczny

Stromspar-Check (niem. stromspar- niski pobór mocy) to projekt realizowany przez niemieckie Caritas oraz Federalne Stowarzyszenie Niemieckich Agencji Energii i Ochrony Środowiska. Funduszy na jego działalność dostarcza Federalne Ministerstwo Ochrony Środowiska, Budownictwa i Bezpieczeństwa Nuklearnego. Na czym polega to przedsięwzięcie? Mówiąc krótko, jest to sposób na jednoczesną aktywizację osób długotrwale bezrobotnych oraz włączenie do Energiewende najuboższych warstw społeczeństwa poprzez zainteresowanie ich energooszczędnościami.

Projekt ruszył w roku 2008 i obecnie składa się z kilku równolegle prowadzonych etapów. Podstawowym z nich jest rekrutacja tzw. asystentów energetycznych. Zostają nimi osoby długotrwale bezrobotne po ukończeniu osiemdziesięciogodzinnego kursu. Szkolenie polega na nauce podstawowych pojęć i mechaniki działania sprzętu elektrycznego. Po jego ukończeniu, asystent zostaje oddelegowany w teren.

Gospodarstwa domowe, które odwiedzają ludzie przeszkoleni w projekcie Stromspar-Check charakteryzują się niskim dochodem. Zazwyczaj są to wynajmowane mieszkania w starym budownictwie.

Energo-wizytacja

Pierwsza wizyta asystenta polega na przeprowadzeniu odpowiednich pomiarów. Mierzy on powierzchnię mieszkania, bada zużycie energii, sprzęt elektroniczny oraz zwyczaje mieszkańców. Dane te wprowadzane są do banku danych, gdzie zostają przeanalizowane. Jeśli zachodzi taka potrzeba, asystent może zalecić ,,natychmiastowe rozwiązania”, czyli proste sposoby na zaoszczędzenie energii.

Po przeanalizowaniu danych, pracownik Stromspar-Check składa następną wizytę. Podczas niej, prezentuje mieszkańcom raport o ich aktywności i przedstawia długofalowe sposoby zaoszczędzania energii. W razie potrzeby, pomaga on zainstalować nowe rozwiązania technologiczne (w ich kupnie asystent może wesprzeć daną rodzinę voucherem na zakup sprzętu elektrycznego o wartości 150 euro). Kluczową kwestią jest tu zmiana nawyków, które prowadzą do marnowania energii.

Mniej więcej rok później asystent znów odwiedza dany lokal. Tym razem, jest to wizyta ewaluacyjna, podczas której analizuje się obecną sytuację mieszkania i sprawdza, czy faktycznie dokonano korzystnych zmian. Przeciętny poziomem oszczędności, które uzyskuje się przy skorzystaniu z pomocy Stromspar-Check to 150 euro rocznie. Koordynatorzy projektu chwalą się, że od 2008 roku asystenci energetyczni w samym Berlinie odwiedzili 13 000 gospodarstw domowych i dzięki zaoszczędzonej energii zredukowali emisję dwutlenku węgla o 28 tysięcy ton. Inicjatywa działa już jednak w całych Niemczech. W ciągu ostatnich dziewięciu lat pracownicy projektu pojawili się w 253 tysiącach domów.

Oszczędność za prywatność

Inicjatorzy projektu mocno podkreślają korzyści, które z niego płyną. Na pierwszy plan wysuwa się aktywizacja osób długotrwale bezrobotnych- obecnie w Stromspar-Check pracuje około 900 asystentów energetycznych. Oczywistą korzyścią jest też zwiększanie poziomu energooszczędności wśród najuboższych (i tym samym włączanie ich do Energiewende) oraz podnoszenie poziomu społecznej świadomości związanej z energią. Osoby kierujące tą inicjatywą silnie akcentują także to, że usługi ich pracowników są bezpłatne.

Projekt jest jednak narażony na krytykę. Jednym z poważniejszych zarzutów jest fakt zbierania przez asystentów wrażliwych danych, które mogą z łatwością zostać wykorzystane do inwigilacji. Kierownictwo Stromspar-Check gwarantuje, że informacje zbierane przez ich pracowników pozostają wyłącznie w dyspozycji projektu (rządowe agencje mają być pozbawione dostępu). Dodatkowo, po upływie 5 lat, z bazy danych usuwa się wszelkie dane osobowe dotyczące danego gospodarstwa, pozostawiając jedynie alfanumeryczny identyfikator. Jednakże, trudno przewidzieć, czy zabezpieczenia takie są wystarczające.

Dodatkowym problemem jest też fakt ograniczonych możliwości asystentów energetycznych. Przede wszystkim, osoby badane przez pracowników Stromspar-Check nie są w stanie zafundować sobie szeroko zakrojonych przemian technologicznych celem większej energooszczędności. Tymczasem, jedyne wsparcie, jakie mogą otrzymać od asystentów to wspomniany już jednorazowy voucher. Co więcej, mieszkania, które są badane przez projekt rzadko kiedy są własnością mieszkających tam osób. Zazwyczaj są to lokale wynajmowane- dlatego też, lokatorzy nie mogą wprowadzić w nich znaczących zmian technicznych.

Projekt Stromspar-Check jest inicjatywą interesującą, choćby dlatego, że rzuca nowe światło na pojęcie charytatywności (co podkreśla udział Caritas). Nie jest to inicjatywa pozbawiona wad. Jednakże, z pewnością zasługuje na uwagę przy analizowaniu kompleksowości niemieckiej Energiewende.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

1 komentarz

Szwejjakobyły Środa, 20 Września 2017, 10:44
u nas wiele jeszcze trzebaby edukować społeczeństwo a'propos energii... szkoda, że tak to tu wygląda. Potem ludzie wierzą w jakieś "rządy", które mają coś za nich zrobić, lub magiczne elektrownie jądrowe, które zubożając totalnie społeczeństwo (skąd pójdzie te kilkadziesiąd miliardów - z końca tęczy?) mają niby rozwiązać jakieś problemy energetyczne. Totalny absurd.

Oczywiście fanatycy (lub pracujący dla) przestarzałej energetyki jądrowej na pewno zaczną się naśmiewać z takich np. Niemców... tylko za ok. 10 lat ten ,jak i inne kraje będzie naprawdę energetycznie samowystarczalny... a jego energetyki nie będzie się dało "wyłączyć" tak, jak polskiej - 5-10 rakietami średniego zasięgu w 15 minut... Taki morał tej historii.