Nissan prezentuje nowe elektroauto. Czy LEAF pokona Teslę Model 3?

Piątek, 08 Września 2017, 16:31

Nissan zaprezentował dziś nowego Nissana LEAF — samochód elektryczny przeznaczony dla masowego odbiorcy. Pojazd ten jest zatem naturalnym konkurentem Tesli Model 3.

Najważniejszym elementem koncepcji inteligentnej energii w nowym Nissanie LEAF jest e‑powertrain, czyli elektryczny zespół napędowy, który oferuje wyższe niż w poprzednim modelu osiągi dzięki lepszej efektywności energetycznej, wyższemu momentowi obrotowemu i większej mocy. Uzupełnieniem nowego zespołu napędowego jest zaawansowany akumulator litowo-jonowy, który charakteryzuje się wyższą mocą i zdolnością magazynowania energii.

Dzięki podniesionej efektywności energetycznej nowy elektryczny zespół napędowy oferuje imponujące, liniowe przyspieszenie, rozwijając moc 110 kW (150 KM). Moment obrotowy wzrósł do 320 Nm, co skutkuje lepszym przyspieszeniem.

Zobacz także: Elektryczny Smart Fortwo - mały, ale z charakterem [Test Energetyka24]

Zasięg nowego Nissana LEAF wydłużył się do 378 km (wg nowego europejskiego cyklu jazdy NEDC) na jednym ładowaniu. Dla tych, którzy chcieliby pokonywać jeszcze dłuższe trasy bez wizyty na stacji ładowania, Nissan wprowadzi do sprzedaży pod koniec przyszłego roku droższą wersję, o zwiększonej mocy i większej pojemności akumulatorów. Wersja ta będzie zapewniała jeszcze większy zasięg, odpowiadając na potrzeby jeszcze bardziej wymagających klientów.

Co ciekawe, akumulator z tego samochodu może być bowiem wykorzystywany jako mobilne źródło energii.

Technologia Vehicle-to-Grid (V2G) pozwala na dwukierunkowy przepływ energii, a tym samym pełną integrację samochodów elektrycznych z siecią elektroenergetyczną. Pomaga ona także we wchłonięciu energii z mniej przewidywalnych źródeł odnawialnych przez sieć elektroenergetyczną poprzez lepsze zintegrowanie i zwiększenie opłacalności eksploatacji tych źródeł. Właściciele elektrycznych Nissanów mogą podłączać swoje auta do sieci elektroenergetycznej, aktywnie uczestnicząc w dostarczaniu energii i uzyskując z tego tytułu dodatkowy dochód. Po wprowadzeniu technologii V2G na dużą skalę może ona stać się czynnikiem „zmieniającym zasady gry” dla właścicieli samochodów elektrycznych Nissana, którzy staną się aktywnymi uczestnikami rynku energii.

jw/pm/materiały prasowe

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Kowalski Sobota, 09 Września 2017, 11:38
Nikt nie wspomniał o żywotności baterii. Jeżeli np. po 2-3 latach trzeba będzie wymienić baterie za 30.000 zł na nową, to będzie to słaby biznes. Nic dziwnego że sam minister Morawiecki musi zajmować się sponsorowaniem takich drogich wybryków
zzzz Niedziela, 10 Września 2017, 1:41
W poprzednim modelu NIssan dawał 7lat/160kkm gwarancji na silnik i 8 lat na baterię.
Autor Piątek, 08 Września 2017, 18:56
Kupując auto za 190 tys będzie można "zarobić" z 5 zł na dobę nie jeżdżąc i zażynając baterię. :-)