Niemcy obawiają się awarii elektrowni atomowej

Poniedziałek, 04 Września 2017, 8:58

W Akwizgranie na zachodzie Niemiec rozpoczęła się w piątek akcja rozdawania tabletek z jodem. Mieszkańcy obawiają się awarii elektrowni atomowej znajdującej się po drugiej stronie granicy w Belgii.

Prawo do bezpłatnego lekarstwa mają wszyscy mieszkańcy Akwizgranu i okolic poniżej 45. roku życia - około 600 tys. osób. Władze regionu obawiają się, że w przypadku katastrofy zabraknie czasu, by zaopatrzyć wszystkich potrzebujących.

Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys. Niemiecki rząd od dawna bez powodzenia zabiegał o wyłączenie reaktora Tihange 2 do czasu wyjaśnienia wątpliwości, a władze Akwizgranu walczą przed belgijskim sądem o zamknięcie elektrowni. Tihange znajduje się 70 km od granicy z Niemcami.

Do popołudnia w piątek tabletki odebrało około 3 tys. osób - podała agencja dpa. 

W przypadku skażenia radioaktywnego doustne podawanie jodu, w tabletkach albo w tzw. płynie Lugola, zapobiega wchłanianiu przez tarczycę niebezpiecznych promieniotwórczych izotopów jodu z atmosfery.

Zobacz także: Korea Północna może zaburzyć funkcjonowanie rynku energii [ANALIZA]

Zobacz także: MAEA sceptycznie o żądaniach USA ws. porozumienia nuklearnego z Iranem

(PAP/jk)

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

Zzz Środa, 06 Września 2017, 12:11
To Niemcy rozdmuchują sprawę aby nas przestraszyć. Awaria polega na kilku mikroszczelinach obudowy reaktora. Niemcy chcą tu ugrać to abyśmy kupowali ich zielone wytwórnie które tak jak wiatraki są bez sensu tym bardziej że są dotowane. A oni póki co zamknęli ,,aż" jeden reaktor u siebie.
MacGawer Czwartek, 07 Września 2017, 20:51
Ten komentaż na poważnie? Może przy okazji podasz jakie ciśnienie panuje w reaktorach lekkowodnych jaki znajduje się w Tihange? Bo coś mi się wydaje, że to nie jest błaha sprawa, w pzreciwnym wypadku Belgowie nie wyłaczyli by go na 2 lata by sprawdzić co jest grane.
Szwejjakobyły Poniedziałek, 04 Września 2017, 23:07
To a'propos wesołej propagandy rządowej o budowaniu przestarzałego atomowego Misia w Polsce... Czas energetyki polegającej na rozszczepianiu atomu do podgrzania dużego czajnika właśnie bezpowrotnie mija - tylko do tzw. polityków to nie dociera przez mur atomowych lobbystów, ale co tam - patrzcie jaka ta Belgia jest duża - mogą pozwolić sobie na np. eksterytorialną plamę na mapie ich kraju o promieniu np. 50 km? Dziwne.