Polak oficjalnie powołany na stanowisko prezesa Ukrtranshazu

Środa, 23 Sierpnia 2017, 11:59

Akcjonariusze Naftohazu zatwierdzili powołanie Pawła Stańczaka na funkcję prezesa Ukrtranshazu - operatora ukraińskiego systemu gazociągów.

Decyzją nr 126 z dn. 21 sierpnia 2017 roku akcjonariusze spółki Naftohaz zatwierdzili powołanie członka zarządu spółki PGNiG Technologie, Pawła Stańczaka, na stanowisko prezesa Ukrtranshazu będącego operatorem ukraińskiego systemu gazociągów. Funkcja została powierzona Polakowi na okres 1 roku.

Jak informują ukraińskie media Stańczak rozpocznie prace niezwłocznie po spełnieniu wszystkich formalnych procedur związanych z objęciem stanowiska. Do tego czasu zastępować będzie go obecny wiceprezes spółki Mirosław Chimko.

Zobacz także: Polski menadżer kandydatem na prezesa Ukrtranshazu

Przypomnijmy: 8 sierpnia Rada Nadzorcza ukraińskiej spółki państwowej Naftohaz zaaprobowała kandydaturę Pawła Stańczaka na stanowisko prezesa Ukrtranshazu. Według doniesień, kandydaturę Stańczaka zaproponował prezes „Naftohazu Ukrainy” Andrij Kobolew.

Paweł Stańczak pracuje w branży gazowniczej od 1991 roku. Był m.in. zaangażowany w powstanie spółki GAZ-SYSTEM, gdzie pracował w  Zarządzie ds. technicznych, Operatora Gazociągów Przesyłowych GAZ -SYSTEM Sp. z o.o. Pełnił także funkcję dyrektora przesyłu PGNiG S.A. oraz pełnomocnika Zarządu PGNiG S.A. ds. wydzielenia OSP. Jest członkiem  międzynarodowych stowarzyszeń GERG, GTE.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

2 komentarze

Bartłomiej Daszkowski Środa, 23 Sierpnia 2017, 19:09
Oburzamy się jaką to krzywdę Rosja wyrządza Ukrainie a sami kolonizujemy ją równo. Autostrady, system przesyłowy gazu, szereg ministerstw, urzędy administracji obwodowej - wymieniam tylko te oficjalnie kierowane przez obywateli obcych państw. Można się różnić w opinii o tym czy Rosja słusznie interweniuje na Ukrainie, ale należy dostrzec prawdę taką, że jedyne co zrobiła Ukraina to zmieniła pana i tym nowym panem bynajmniej nie jest znowu naród ukraiński. Czy to jest w polskim interesie czy nie - skończmy przynajmniej z obłudą.
Wiaczesław Czwartek, 24 Sierpnia 2017, 9:38
Jaki fajny prorosyjski komentarz Panie Bartłomieju.
Polaków na Ukrainie w zarządach tyle co kot napłakał, Ruskich mnogo w każdym sektorze.

Naszych i innych biorą, bo sami Ukraińcy nie są w stanie sobie pomóc ze swoim bałaganem i powiązaniami korupcyjnymi.
Stąd potrzebują pomocy z zewnątrz i świeżego spojrzenia - zresztą jak Polska kilkanaście lat temu. Najlepszy przykład to ukraińska kolej i Pan Wojciech Balczun.

A, że słabszy płaci frycowe, to standard - my też płacimy, ale zachodowi.