Amerykańskie LNG póki co ,,bez większych szans" na Wyspach Brytyjskich

Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 13:25

Długo oczekiwana pierwsza dostawa skroplonego gazu z USA, która dotarła do wybrzeży Wielkiej Brytanii na początku lipca, była przedstawiana przez wielu komentatorów jako wydarzenie epokowe. Tymczasem, szanse na zawarcie umów co do stałych dostaw tego surowca do Zjednoczonego Królestwa są niewielkie- mówią analitycy S&P Global Platts.

Portal platts.com podał, że wbrew oczekiwaniom niektórych ekspertów, amerykańska rewolucja łupkowa nie dotarła jeszcze skutecznie do brzegów Zjednoczonego Królestwa. Przekładają się na to wciąż niezoptymalizowane koszty.

Według ekspertów serwisu, kluczową rolę dla eksportu LNG z USA odgrywają kraje Ameryki łacińskiej. Do krajów o zliberalizowanym rynku gazu (czyli m.in. do Polski) trafia 25% eksportowanego przez Stany Zjednoczone LNG.

Zobacz także: Były rosyjski minister: do wojny handlowej z USA jeszcze daleko

Transport gazu zawinął do brytyjskiego portu w sobotę, 8 lipca. Pierwsza dostawa amerykańskiego surowca pokrywała połowę dziennego zapotrzebowania na gaz w Wielkiej Brytanii.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

14 komentarzy

Trak Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 23:28
"niezoptymalizowane koszty" - czyli mówiąc po ludzku, bez propagandowej nowomowy, jest po prostu za drogi. A skoro jest za drogi dla Anglików, to dlaczego miałby być tani dla Polaków?
czarny bez Wtorek, 18 Lipca 2017, 12:34
Bo Polacy nie mają odwiertów na Morzu Północnym? Bo nie finansują rosyjskich czołgów? Bo nie są szantażowani przykręceniem kurka?
ito Środa, 19 Lipca 2017, 9:02
Bo Polacy nie myślą? Sam fakt posiadania zdolności odbioru gazu z dowolnego miejsca świata jest wystarczającą zmianą pozycji wobec dostawcy (Rosji), żeby musiał spuścić z tony, nie trzeba się przerzucać z "finansowania rosyjskich czołgów" na o wiele droższe finansowanie amerykańskich lotniskowców.
leming Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 18:58
A co oznacza pojęcie "niezoptymalizowane koszty". Właściwie to dla kogo one są "niezoptymalizowane", dla GB czy dla amerykańskich producentów ?
Ula2 Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 20:29
pojęcie z teorii ekonomii, znaczy że można je jeszcze obniżyć np. przez poprawę organizacji. a dla kogo? - zarówno dla sprzedającego (po obniżeniu kosztów będzie mógł sprzedawać po niższej cenie bądź po tej samej cenie z większym zyskiem), jak i kupującego (będzie miał większe szanse na negocjację niższej ceny). tu się nie ma czego czepiać.
Zgred Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 23:43
Teoretycznie ma pani racją, ale autor tego artykułu użył tego eleganckiego zwrotu dlatego, że nie chciało mu przez gardło przejść słowo "drogi". Przy rynkowych cenach LNG i gazu rosyjskiego pole manewru dla "optymalizacji kosztów" jest baaaardzo niewielkie.
Fun funów z USA Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 14:37
Jak to "niezoptymalizowane koszty"? Jakaś straszliwa "niekonsekwencja". Dla Polski będącej "na dorobku" są "zoptymizowane" a dla bogatej GB nie? Przecież ten gaz amerykański jest (wg. "fachowej" braci na Tym forum) tani jak przysłowiowy barszcz i w ogóle najtańszy na świecie (ba - we wszechświecie) a dla Wielkiej Brytanii jest za drogi?
Bolo Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 18:13
UK ma tańszy gaz z Morza Północnego, więc z USA im się mało opłaca. My mamy najdroższy w Europie od "miłującego pokój" Putina, więc się nam opłaca. Naprawdę tak trudno to pojąć?
anda Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 22:50
to pewno dlatego firmy z UK podpisują i=umowę z GAZPROMEM na dostawy gazu z NS2
czarny bez Wtorek, 18 Lipca 2017, 12:38
Ty popatrz Niemcy też. I o czym to świadczy? Ano że ONI (i tylko oni) maja niższą cenę. Co z Polską nie ma nic wspólnego, szczególnie przy klauzuli braku możliwości odsprzedaży rosyjskiego gazu innym krajom, którym FR takiego rabatu nie daje.
Dunajec Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 22:14
Poszukaj sobie cen w internecie , poczytaj, a nie pisz głupot powtarzanych przez polityków, nie mamy najdroższego gazu , cena nasza nie jest najdroższą . A marzenia o tanim gazie z USA to możemy sobie w bajki włożyć. Tak samo jak pomysły o hubie gazowym dla Europy, nikt od nas tego gazu z USA nie kupi zresztą widać to po ostatnich informacjach i wcześniejszych decyzjach (Austria, Węgry, Czechy, Bułgaria) , Na dzień dzisiejszy następuje nowe rozdanie, z różnych czynników , jest to po prostu kolejna faza cyklu życia produktu/usługi bardzo dobrze znana i opisana w marketingu.
LNG second (d. Nabucco first) Środa, 19 Lipca 2017, 1:05
Usługa pod nazwą quasi monopolistyczny hub rosyjskiego gazu w Niemczech i Austrii na potrzeby Europy Środkowo Wschodniej wchodzi w fazę schyłkową. Jest tego wiele przyczyn, ale najważniejsze z nich można określić jako nowe alternatywne źródła zaopatrzenia EŚW. Tym samym próba przedłużania życia huby jest obarczone wielkim ryzykiem fiaska.
gegroza Poniedziałek, 17 Lipca 2017, 20:45
UK ma zdecydowanie za mało gazu z morza północnego i musi z roku na rok coraz więcej importować. Co do Putina - Po co Putin miałby nas atakować skoro kupujemy drogo jego gaz ? Jakbyśmy przestali to co innego... :)
Mokra koszula Wtorek, 18 Lipca 2017, 11:35
Po co ?.
Np. żeby podnieść ceny detaliczne gazu i węglowodorów u Nas np. o 100 %.
Pole do "działania" okupanta w dziedzinie gospodarki jest szeroki.Nie wiesz po co np. Brytyjczycy mieli kolonie po całym świecie ?.
Kalkulacja jest prosta .Pytanie tylko ,czy poniesione koszty inwazji się zwrócą i zysk będzie maksymalny z możliwych.
Niektórzy dalej sądzą,że już "oderwaliśmy" się od Rosji na wieki...Tu na Ziemi, nic nie trwa wiecznie...