Zwiększanie produkcji ropy przez USA zmniejsza ceny surowca

Piątek, 21 Kwietnia 2017, 11:29

Mimo, że ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną o 1 centa, to w ciągu całego tygodnia surowiec staniał o 4,6 proc. Powodem spadku jest agresywne zwiększenie produkcji ropy przez USA.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 50,72 USD, po zwyżce o 1 centa. 

Brent w dostawach na czerwiec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 1 centa do 53,00 USD za baryłkę.

Zobacz także: USA: Rekordowo wysokie wydobycie ropy łupkowej

Od początku stycznia trwa zmniejszanie dostaw ropy na rynki paliw. "I co? I nic" - mówią traderzy.

Produkcja surowca przez OPEC i kraje niezrzeszone w kartelu ma być niższa o ok. 1,8 mln baryłek ropy dziennie.

Takie ustalenia dotyczą pierwszych sześciu miesięcy 2017 r. Porozumienie o zmniejszeniu dostaw ropy przez kartel może zostać jednak przedłużone jeszcze na II połowę roku. Decyzja w tej sprawie może zapaść na posiedzeniu kartelu 25 maja w Wiedniu - poinformował sekretarz generalny OPEC Mohammad Barkindo.

Tymczasem amerykańscy producenci ropy szybko "uzupełniają" mniejszą podaż surowca z kartelu.

"Producenci USA agresywnie zwiększają produkcję ropy i to wywiera wpływ na notowania" - mówi Michael McCarthy, główny strateg rynku w CMC Markets w Sydney.

Produkcja ropy w USA wzrosła w ubiegłym tygodniu o 17.000 baryłek dziennie do 9,25 mln baryłek dziennie. Produkcja ta rośnie już od 9 tygodni.

"OPEC prowadzi dobrą grę, ale ważne będzie, czy przedłuży obowiązywanie porozumienia na II połowę roku" - wskazuje McCarthy.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA staniała o 17 centów do 50,27 USD (w kontraktach na maj, które wygasły w czwartek) - najniżej od 3 kwietnia. W środę surowiec stracił 3,8 proc.

Krzysztof Nieczypor / PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

mefis58 Niedziela, 23 Kwietnia 2017, 13:35
Produkcja wzrosła o 17000 baryłek dziennie do poziomu 2,5 miliona !!! Jakie fajne robienie wody z mózgu !!! Wystarczyło pokazać wzrost w liczbie baryłek, a liczbę wydobycia osiagniętą skrócić do dwóch liczb i mamy "agresywny wzrost. No to rozszyfrujmy te liczby i ukażmy rzeczywiste wielkości : Oto w USA nastąpił wzrost produkcji z 2 233 000 do 2 250 000 baryłek dziennie ! No i mamy "agresywny wzrost, równoważący spadek produkcji OPEC+ w wysokości 1800000 baryłek dziennie ! A rzeczywistość wygląda tak, że nastąpił spadek ceny ropy z uwagi na "oczekiwania" rynku co do dalszych losów porozumienia OPEC+ po zapowiedzi ministra ds ropy z Iraku i staraniach tego kraju o wyłączenie go z umowy !!! Wystarczy, że Irak zaprzeczy tym doniesieniom i ropa z powrotem powędruje w okolice 56 dolarów za baryłkę !!!
Ludwik Poniedziałek, 24 Kwietnia 2017, 10:55
to ile ten Irak ma według umowy ograniczyc swoje wydobycie, że to jest aż tak ważne, myślę że to ilość ograniczeń niewiele wieksza niż 17 000 baryłek dziennie, a co bedzie jeżeli w następnym tygodniu USA zwiększy wydobycie o następne 17 000 baryłek ?
MacGawer Poniedziałek, 24 Kwietnia 2017, 9:30
Zapominasz o popycie, im wyższa cena tym mniejszy. Trudno utrzymac nawet obecne poziomy 50-55$ i lada dzień może być <50$. Wczoraj na rosyjskim portalu przeczytałem, że benzyna w USA jest tańsza niż w Rosji! Tam benzyna drożeje jak szalona i w obw. kaliningradzkim wyraźnie przekroczyła 40 rubli czyli ok. 3 zł/l, a przed rokiem kosztowała ok. 2 zł. Jak tak dalej pójdzie może dojść do sytuacji, że taniej będzie także w Polsce, a Rosja jest olbrzymim konsumentem benzyny więc nawet u nich w każdej chwili popyt może gwałtowanie spaść.
Captcharobot Piątek, 21 Kwietnia 2017, 17:22
Szkoda, ze na stacjach benzynowych tego wzrostu wydobycia nie widac.