ME: rząd nie prowadzi działań w sprawie konsolidacji Lotosu i Orlenu

Piątek, 17 Lutego 2017, 10:54

Przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk mówił w czwartek, że udział Skarbu Państwa w PKN Orlen jest bezpieczny, ale trzeba go podnieść. Jego zdaniem połączenie Orlenu z Lotosem to pomysł, dzięki któremu w połączonej firmie wzrósłby udział procentowy SP.

"W ramach rządu nie podjęliśmy jeszcze żadnych działań w tej sprawie" - powiedział w piątek Tchórzewski.

Na pytanie dziennikarzy o to, że informacje o ewentualnym połączeniu obu firm paliwowych dobrze zostały przyjęte przez rynek - akcje spółek znacznie wzrosły w czwartek - minister Tchórzewski podkreślił, że Komisja Europejska oczekuje konkurencji na tym rynku.

Zobacz także: Konsolidacja Lotosu i Orlenu potrzebna? ,,Ukróci wewnętrzną konkurencję"

Jak twierdzi redaktor naczelny portalu Energetyka24, konsolidacja ukróciłaby wewnętrzną konkurencję w Polsce, ale też wzmocniła konkurencyjność polskiego sektora paliwowego w Europie oraz wytworzyłaby efekt synergii w wielu obszarach (np. w wydobyciu surowców). Fuzja Orlenu i Lotosu zwiększyłaby rozmiary docelowe podmiotu, a co za tym idzie również jego zamówień. To z kolei polepszyłoby pozycję negocjacyjną podczas rozmów dotyczących np. dostaw ropy" - ocenił.

Jakub Wiech/PAP

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

3 komentarze

jang Niedziela, 19 Lutego 2017, 14:50
konkurencja pomiędzy firmami mającym jednego właściciela jakim jest skarb państwa to chyba żarcik pana Ministra którego nie odczytali dziennikarze
Dropik Niedziela, 19 Lutego 2017, 12:31
Połączyć i zmienić nazwę na cpn
LDB Piątek, 17 Lutego 2017, 14:24
"konsolidacja ukróciłaby wewnętrzną konkurencję w Polsce, ale też wzmocniła konkurencyjność polskiego sektora paliwowego w Europie" Po pierwsze, czasy kiedy mieliśmy w Polsce "ukróconą konkurencję" pamiętam dobrze i znam niewiele osób, które chciałyby znowu ich doświadczyć. Po drugie, przewaga monopolisty krajowego pomocna w ekspansji międzynarodowej to względna łatwość wyciśnięcia środków na sfinansowanie tej ekspansji: z klientów krajowych lub - ze względu na wielkość firmy - z budżetu państwa, tzn. od podatników.