Polski przemysł skorzysta z atomu? ME: nasze firmy mają potrzebne doświadczenie

Poniedziałek, 16 Stycznia 2017, 9:46

Przemysł jądrowy charakteryzuje się wysokimi standardami bezpieczeństwa oraz wymaganiami technicznymi, porównywalnymi do tych, które obowiązują w przemyśle lotniczym i kosmicznym. Branża jądrowa jest ściśle związana z postępem technicznym i rozwojem zaplecza naukowo-badawczego, co w szerszej perspektywie stanowi czynnik przyspieszenia cywilizacyjnego rozwoju kraju.

Dla polskiego przemysłu energetyka jądrowa to możliwość realizacji zaawansowanych technologicznie projektów, które w skali całej gospodarki mogą utworzyć stabilne miejsca pracy o wysokiej wartości dodanej. Rozwój sektora jądrowego w Polsce może stanowić także istotny czynnik przyśpieszenia transferu technologii i rozwoju wielu pochodnych branż wykorzystujących promieniowanie jonizujące.

Analiza potencjału krajowego przemysłu, przeprowadzona przez Ministerstwo Energii wskazuje, że polskie firmy posiadają doświadczenie w realizacji prac i dostaw komponentów dla elektrowni jądrowych. Niektóre z nich realizują już prace budowlane, produkcję i montaż konstrukcji stalowych, niektórych typów wymienników ciepła i rurociągów, pomp, zaworów, urządzeń elektrycznych czy aparatury dozymetrycznej, również z tzw. wyspy jądrowej (reaktor). W ostatnich  latach polskie przedsiębiorstwa zrealizowały kilkadziesiąt projektów dla światowej energetyki jądrowej. Większość w krajach Unii Europejskiej, w segmencie inwestycji, remontów i serwisowania elektrowni jądrowych. W Finlandii na budowie bloku nr 3 w elektrowni jądrowej Olkiluoto obecnych było 25 polskich firm. W trakcie przeprowadzonej analizy zidentyfikowano również polskie przedsiębiorstwa, które zrealizowały prace dla elektrowni jądrowych w Rosji, na Ukrainie, w Japonii oraz jednej w Meksyku.

Efektem „inwentaryzacji” polskiego przemysłu, przeprowadzonej przez Ministerstwo Energii w 2016 r. jest wydany w wersji anglojęzycznej katalog „Polish Industry for Nuclear Energy”. Zaprezentowało się w nim ponad 300 podmiotów, które posiadają kompetencje z zakresu energetyki jądrowej. Oznacza to, że polskie firmy już dysponują potencjałem, który może być skutecznie zaadoptowany do rozpoczęcia kooperacji ze światowym przemysłem jądrowym. Resort energii ułatwia start  przedsiębiorstwom poprzez szkolenia, które przybliżają specyfikę funkcjonowania jądrowych standardów przemysłowych (amerykańskie ASME, francuskie RCC, kanadyjskie CSA, NSQ-1 i NQS-100) oraz organizację profilowanych misji polskich firm do krajów posiadających energetykę jądrową.

Na 30 stycznia  2017 r. zaplanowana została konferencja pt. „Promieniujemy na całą gospodarkę – Polski przemysł dla elektrowni jądrowej”, która będzie początkiem debaty jak maksymalnie wykorzystać szanse, które stwarza realizacja Programu polskiej energetyki jądrowej.

Zaproszenia do udziału w konferencji zostały skierowane do reprezentantów firm, instytutów naukowych oraz przedstawicieli administracji rządowej i samorządowej.

Wstępny program konferencji przewiduje: Panel pt. polski przemysł- urządzenia dla atomu: Prezentacje polskich firm – światowych dostawców urządzeń dla przemysłu jądrowego, panel pt. polski przemysł- usługi dla atomu: Prezentacje polskich firm – światowych dostawców usług dla przemysłu jądrowego oraz panel pt. atom dla społeczeństwa: Prezentacje czołowych polskich instytutów badawczych zaangażowanych w rozwój wykorzystania technik jądrowych dla medycyny i przemysłu oraz dyskusja panelowa.

Zobacz także: Delegacja z USA badała bezpieczeństwo polskiego reaktora jądrowego

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

8 komentarzy

M.M Wtorek, 17 Stycznia 2017, 22:43
Jak pisałem wielokrotnie, nie wierzę w atom w Polsce.
Elektrownia atomowa kosztuje 30-50 mld zł. Polskie PKB - wartość wszystkich usług i wszytkich towarów jakie wytworzono to 1 789,7 mld zł.
Z kolei budżet państwa polskiego to w 2015r. 343 mld 333 mln zł, z czego 46 mld to deficyt.

To pokazuje jak wielkie są wymagania finansowe dla tej inwestycji. Praktycznie cały deficyt budżetowy. W Polsce nie ma takiego kapitału. Od upadku komuny największym problemem Polski jest brak kapitału, a transformacja polegała na jego imporcie na dużą skalę. Takiejkasy nie mją państwowe firmy, już teraz zaangazowane w dotowanie górnictwa i budowę elektrowni węglowych.

Nie ma też zbytnio szans, że pozyskamy kapitał za granicą. Francuski EDF przejął bankrutującą Arevę i jest obciążony kilkoma budowami oraz inwestycją w Hinkley Point. Nie sfinansuje nam kolejnej budowy. Właściwie tylko Rosja mogłaby sfinansować nam budowę, ale jej tchnologii i pieniędzy z oczywistych względów nie chcemy.
Trex Sobota, 21 Stycznia 2017, 19:18
@M.M
Z jakich oczywistych względów nie chcemy ? Rosjanie budują elektrownie atomowe taniej i szybciej a przy tym spełniają wszystkie światowe normy i standardy.
M.M Niedziela, 22 Stycznia 2017, 23:21
Ze względów politycznych.
MacGawer Środa, 18 Stycznia 2017, 9:42
Warto dodać, że obecnie francuski system energetyczny ledwo dyszy. Wystarczyło -10 stopni by rząd apelował do obywateli o ograniczenie zużycia energii, a import sięgał 4 GW! Teraz Francuzi będą zmuszeni do odbudowy swoich mocy wytwórczych (ostatnią el. jądrową uruchomili w latach 80-tych!), a nie pchaniem pieniędzy (ktorych nota bene nie mają) w Polskę.

Przy okazji osobom ktore uważają, iż EJ w Polsce zmniejszy ilość smogu zwrócę uwagę na pewien fizyczny fakt. By ogrzać dom przy -20 stopniach należy zużyć o 1/4 wiecej energii niz przy -10 stopniach. Skoro Francuzi ledwo dają radę przy łagodnym (z naszego punktu widzenia) mrozie to co by było w Polsce gdzie -30 nie należy do rzadkości?
Observer Wtorek, 17 Stycznia 2017, 19:22
Kolejna porcja propagandy - nasze firmy dla energetyki jądrowej to tylko listek figowy. Taki listek jak Elektrobudowa - po prostu siła robocza dla możnych tego świata. Brak jakichkolwiek podstaw ekonomicznych.
dimitris Poniedziałek, 16 Stycznia 2017, 10:58
Chwileczkę ! Miejsca pracy "o wysokiej wartości dodanej", przy tym produkujące (na papierze) gigantyczny dodatkowy "produkt krajowy brutto", to także np. milion salonów fryzjerskich czy biurek urzędniczych. W ten sposób np. "PKB Grecji", wynosił w roku 2008 ponad 20 tysięcy Euro na głowę. Choć w prawdziwej wytwórczości nie wiem czy przekraczał kilka tysięcy... - skutki znamy.

Więc co konkretnie wniesie do budżetu RP energetyka jądrowa ? prócz ogromnych wydatków, następnie kompensowanych falą podwyżek cen prądu ? czyli także prowadząc do zmniejszenia konkurencyjności gospodarki, przy tym odpływu tych wydatków do firm za granicę ?
revvv Wtorek, 17 Stycznia 2017, 10:26
Bełchatów stanie i inne elektrownie na węgiel brunatny, podstawa sieci musi istnieć, polityka klimatyczna jest jaka jest.
Nam potrzebny jest atom do podstawy sieci, bloki 200-400 mw do regulacji sieci i trochę OZE.
Do tego rozwinięcie na uczelniach i w firmach pewnego potencjału jądrowego, a do tego pozostała część elektrowni i tak jest tradycyjna.
KrzysiekS Poniedziałek, 16 Stycznia 2017, 20:27
dimitris tylko Ruskie mogą być przeciwni - Innowacyjność energetyka jądrowa to przede wszystkim badania być może ważniejsze od energii która dostarcza.