Ukraina nie chce rosyjskiej chemii. Szansa dla polskich firm?

Środa, 04 Stycznia 2017, 14:33

Jak podał serwis vedomosti.ru, ukraińska Międzywydziałowa Komisja Handlu Międzynarodowego postanowiła nałożyć dodatkowe cła antydumpingowe na rosyjskie nawozy. 

Decyzja czeka tylko na przyjęcie przez Radę Najwyższą ustawy o dywersyfikacji rynku. Poprzez cła, Kijów broni się przed rosyjskimi nawozami zalewającymi ukraiński rynek, które są znacznie tańsze od konkurencyjnych produktów. 

Cła na chemię z Rosji zostały nałożone w 2014 roku. Obliczane są na podstawie zawartości azotanu amonu. Planowane do wprowadzenia opłaty będą dodane do obecnych stawek.

Ograniczanie importu z Rosji może być szansą na szersze wejście na rynek ukraiński dla polskich spółek zajmujących się produkcją nawozów.

Zobacz także: Rosyjskie status quo w Grupie Azoty

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

4 komentarze

fred Piątek, 06 Stycznia 2017, 17:35
Następny ekspert z Bożej łaski.Interesem nadrzędnym NA Ukrainie jest interes tamtejszych oligarchów.Nie po to pozbywają się konkurencji aby ściągnąć sobie na głowę polską konkurencję.Jak będzie trzeba to i na polskie nawozy nałożą cła lub embargo jak w przypadku mięsa.
Czy chcemy tego? Piątek, 06 Stycznia 2017, 11:40
Tak dokładniej to ukraina spodziewa się tańszych (kredytowanych czy wręcz dumpingowych) dostaw nawozów. Taka polityka nawozowa może spowodować wyhodowanie za granicą konkurencyjnego dostawcy tańszego zboża.
chempl Czwartek, 05 Stycznia 2017, 0:51
Właśnie, to duża szansa dla naszych zakładów tylko jej nie zmarnujmy!
Farmer Piątek, 06 Stycznia 2017, 11:41
Szansa na sprzedaż po cenach niższych niż rynkowe.