Zachodnie koncerny wesprą Nord Stream 2 omijając UOKiK

Sobota, 27 Sierpnia 2016, 9:49

Po tym jak polski Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta nie wyraził zgody na stworzenie konsorcjum Nord Stream 2 z udziałem zachodnich koncernów, szukają one sposobów na wsparcie finansowe projektu z ominięciem zgody polskiego organu antymonopolowego.

Informacja o działaniach pięciu zachodnich koncernów, mających pierwotnie być udziałowcami Nord Stream 2 (OMV, Wintershall, Shell, Engie i Uniper) została przekazana przez agencję Reutersa. Według niej poszukują one alternatywnych metod na wsparcie finansowe projektu. Jedną z nich może być udzielanie preferencyjnych pożyczek przez koncerny, albo kontrolowane przez nie spółki.

Mimo to nie sposób zaprzeczyć temu, że polski UOKiK znacznie utrudnił realizację projektu. W związku z brakiem zgody na koncentrację, gazociąg Nord Stream 2 musi być budowany jedynie przez Gazprom, nawet jeżeli pośrednio wesprą go zachodni partnerzy koncernu.

Znacznie zwiększa to ryzyko finansowe projektu. Według wcześniejszych planów Nord Stream 2 miał być firmowany przez szereg zachodnich firm energetycznych. Obecnie będzie to projekt samego Gazpromu, koncernu wobec którego cały czas toczy się postępowanie antymonopolowe. W efekcie koszt kredytu na finansowanie rury na pewno wzrośnie. Pierwotnie 70% kosztów gazociągu miało zostać sfinansowane w ten sposób. Po uniemożliwieniu powstania konsorcjum zapotrzebowanie na finansowanie zewnętrzne jeszcze się zwiększy. 

Zobacz także: Prezes Enei: Nie wiadomo jeszcze czy opóźnienie w Kozienicach zwiększy koszt inwestycji

Zobacz także: Polski węgiel na Ukrainie? „Ukraińcy mają problemy z płatnościami”

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

Przeładuj

7 komentarzy

Fakty Wtorek, 30 Sierpnia 2016, 14:06
S&P dawno temu napisał że ten gazociag zostanie zbudowany tak czy inaczej. WIelkie korporacje nie zrezygnuja z zyskow i wladzy na rzecz jakiegos dziecinnego hasła "solidarnosc UE" czy "solidarnosc z ukraina"... przeciez to sa zarty i kpina. Moge sie posmiac z tych ktorzy mysla ze Polska zmusi jakiekolwiek miedzynarodowe korporacje by zrezygnowaly z zysku po tak bo w handlu taki argument jak solidarnosc to jakis uposledzoy moze tylko wyciagnac na blat.. tak samo moge powiedziec nie robimy interesow bo marz rude wlosy
Palmel Niedziela, 28 Sierpnia 2016, 21:52
A za to że są nordstrimy powinniśmy Buzka postawić przed Trybunałem Stanu bo to dzięki jego decyzji je mamy wtedy kiedy Putin był premierem zwrócił się do Buzka że chciałby wybudować jamala 2 przez Białoruś na co Buzek się zgodził ale przez Ukrainę Putinowi to nie odpowiadało - Buzek nie dbał o interes Polskiej racji stanu i wpływy z tego do budżetu tylko dbał o interes Ukrainy a teraz to mamy z tego wielkie nic ominęli nas
mefis58 Niedziela, 28 Sierpnia 2016, 12:30
Polski urząd znacznie utrudnił...., co nie przeszkodzi Polakom drzeć japy , że żądają takich samych upustów jak koncerny importujące gaz tą rurą i wykładające swoje pieniądze na jej zbudowanie.
Nabucco first Sobota, 27 Sierpnia 2016, 13:08
Gazprom wcale nie ma przed sobą świetlanej przyszłości. Do tej pory zarabiali duże pieniądze, bo Trójmorze w zasadzie nie miało alternatywy. Na wolnym rynku dużo trudniej zarabia się pieniądze niż będąc jedynym możliwym dostawcą. Do tego sankcje. Jeśli uda się uruchomić B-Pipe to sens biznesowy czyli monopolizacja dostaw do EŚW staje pod znakiem zapytania. Ważne są też KRK, gazociągi z Azerbejdżanu i wsch. M. Śródziemnego.
mefis58 Niedziela, 28 Sierpnia 2016, 12:37
Po pierwsze B-pipe to liliput, który nie stanowi ŻADNEJ alternatywy dla NS-2 (Gdyby Norwegowie przekierowali cały wolumen gazu na rynek europejski, do czego B-pipe jest im potrzebny jak dziura w skarpecie, to będzie to ułamek zapotrzebowania Europy. Tej Europy, która doskonale wie, że wydobycie w rejonie M. Północnego będzie ..spadało). Tylko i wyłącznie Rosja ma obecnie wystarczające rezerwy produkcyjne do zabezpieczenia rosnącego popytu i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni !!! A gazociągi z Azerbejdżanu i rejonu Morza Sródziemnego trzeba najpierw....zbudować do czego jakoś niewielu się spieszy, już choćby dlatego, że to duuuuużo kosztuje.
Nabucco first Niedziela, 28 Sierpnia 2016, 22:48
B-Pipe to około 10mld m3, gazoport w Świnoujściu 5, najbardziej podstawową wersją budującego się z Azerbejdżanu to 10 z mozliwoscią rozbudowy. To jakieś 25. Do tego planowany KRK i Morze Środziemne, oraz planowane rozbudowy Azerbejdżanu, Świnoujścia. To są inicjatywy, których łączna przepustowość jest porównywalna z NS2. Oczywiście B-Pipe nie zaopatrzy Europy w gaz, może zaopatrzyć co najwyżej Polskę i Kraje Wyszehradzkie i to na spółkę z gazoportem. Co do rezerw produkcyjnych: USA też mają nadwyżki, a i Iran chętnie opchnie nadwyżki, tylko musi poprawić infrastrukturę. Tak więc Rosja nie jest jedynym potencjalnym dostawcą oczywiście jeśli rozmawiamy o czasie po 2022 roku.
leming Sobota, 27 Sierpnia 2016, 17:25
A ja pamiętam czasy gdy zapowiadano że monopol gazpromu przełamią dostawy z Kazachstanu. Zastanawiałem się jak to dotrze z Kazachstanu, bo ci co to opowiadali nie widzieli problemu. W miedzyczasie temat umarł. Ja osobiście sądzę ze wojna w Syrii jest powodowana chęcią zarabiania na gazie w Europie i ten monopol zależy od wyników tej wojny.