Reklama

Gaz

Poziom bezpieczeństwa gazowego Polski wzrasta. "Konieczna budowa Baltic Pipe"

Bezpieczeństwo dostaw paliw gazowych do Polski w 2015 r. nie było zagrożone, a polski system gazu ziemnego działał bez zakłóceń - to główne wnioski ze sprawozdania przygotowanego przez Ministerstwo Energii. Dokument podsumowuje również na szanse i zagrożenia dla dalszego rozwoju sektora paliw gazowych.

Sprawozdanie z wyników monitorowania bezpieczeństwa dostaw paliw gazowych (okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2015 r.) to kompleksowa analiza krajowego sektora gazowego pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Z dokumentu wynika, że w 2015 r. w Polsce nie było potrzeby uruchamiania zapasów obowiązkowych gazu. Nie wprowadzano także ustawowych ograniczeń w dostawach gazu do odbiorców. Z kolei ograniczenia w dostawach gazu do Polski wprowadzone przez Gazprom w sezonie grzewczym 2014/2015 były uzupełniane na zasadach rynkowych i nie wymagały dodatkowych działań interwencyjnych. Poziom bezpieczeństwa ulegał w ostatnich latach systematycznej poprawie. Wynika to m. in. z dalszego zmniejszania uzależnienia od importu z kierunku wschodniego, wzrostu płynności polskiego rynku gazu, zakończenia kolejnych inwestycji dywersyfikacyjnych (przede wszystkim terminalu LNG), rozbudowy pojemności magazynowych oraz uzgodnionych planów dalszej rozbudowy systemu przesyłowego.

Opracowanie wskazuje także, że chociaż w ostatnich latach poziom bezpieczeństwa dostaw paliw gazowych do Polski stale wzrasta, to w 2015 r. zaobserwowano również zmiany, które mogą je ograniczyć. Są to m.in. postępujący spadek poziomu utrzymywanych zapasów obowiązkowych gazu ziemnego, regulacje prawne innych państw UE wpływające negatywnie na bezpieczeństwo gazowe Polski, czy plany budowy kolejnych nitek gazociągu Nord Stream.

Raport zwraca też uwagę na potrzebę podjęcia dalszych działań na rzecz rozwoju sektora paliw gazowych m.in. inwestycje w rozwój gazowej sieci przesyłowej i połączeń transgranicznych w celu zapewnienia możliwość dywersyfikacji źródeł dostaw gazu do Polski, w szczególności połączenia polskiego systemu z norweskim szelfem kontynentalnym z wykorzystaniem duńskiego systemu oraz gazociągu Baltic Pipe.

Zobacz także: Zamiast Unii Energetycznej wojna na huby gazowe. „Sprzeczne interesy Berlina i Warszawy”

Reklama

Komentarze

    Reklama