Rusza największy projekt geopolityczny III RP [Energetyka24 TV]

Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 12:38
Piotr Maciążek

W rozmowie z Energetyka24.com Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG ds. Handlowych, informuje o rozpoczęciu prac, które pozwolą Polsce zaspokoić całkowite zapotrzebowanie na gaz ziemny, a nawet wysyłać go do Grupy Wyszehradzkiej. Chodzi nie tylko o planowany gazociąg Baltic Pipe, ale także potencjalną budowę drugiego terminala LNG. 

Maciej Woźniak w rozmowie z Energetyka24.com precyzuje w jaki sposób gaz z norweskiego szelfu trafi do Polski. Głośny projekt gazociągu Baltic Pipe to jedynie element niezbędnej do tego celu infrastruktury łączący Polskę z Danią. Równie istotne jest połączenie duńskiego i norweskiego systemu przesyłowego.

„Jeśli chodzi o „Korytarz Norweski”, składający się zarówno z Baltic Pipe, przejścia przez Danię i połączenia norwesko-duńskiego, to ze względu na przepisy unijne podzieliliśmy się współpracą tak, że Gaz System pracuje nad częścią europejską tego korytarza, a my nad częścią nad Morzem Północnym”.

Maciej Woźniak
 

Wiceprezes PGNiG podkreśla, że największy projekt geopolityczny realizowany przez III RP, który realnie może zdywersyfikować nie tylko polski rynek, ale także rynki wyszehradzkie jest już wdrażany. Inicjatywa wkracza na poziom oficjalny i uzyskuje nową dynamikę, co znajduje odzwierciedlenie w zaktualizowanej strategii gazowego potentata na lata 2014-2022. Dokument stawia nacisk na poszukiwanie nowych rozwiązań w zakresie dostaw gazu po wygaśnięciu kontraktu z Gazpromem (2022). Akcentuje również rozwój połączeń transgranicznych i potrzeby akwizycyjne oraz konieczność mocniejszego uplasowania na światowych rynkach LNG.

„Analizujemy stopień zaangażowania w części norwesko-duńskiej. Dzisiaj (13 kwietnia – przyp. red.) wysyłamy oficjalne zapytanie do strony duńskiej i norweskiej, w którym deklarujemy chęć współpracy przy przygotowaniu odcinka norwesko-duńskiego. W związku z tym prace zaczynają się już w tym momencie na bardzo wysokich obrotach”.

Maciej Woźniak
 

Maciej Woźniak podkreśla, że PGNiG jest zainteresowany akwizycjami w Norwegii. W zamyśle władz spółki część gazu płynąca Baltic Pipe ma być przez nią wydobywana. Obecnie potentat wydobywa 0,7 mln m3 surowca rocznie na szelfie arktycznym.

„Na szelfie norweskim mamy obecnie osiemnaście koncesji - część z nich produkcyjnych, a część poszukiwawczych. Będziemy się starali utrzymać stabilną produkcję z tych złóż. Niewątpliwie też będziemy zastanawiali się nad dodatkowymi zakupami na szelfie norweskim”.

Maciej Woźniak
 

Menadżer podkreśla, że 7 mld m3 potencjalnej przepustowości Baltic Pipe to jedynie zarys koncepcyjny przedstawiony w Sejmie na wczesnym etapie analiz. W połowie roku będą znane konkrety i może się okazać, że rura będzie charakteryzować się innymi parametrami. Można przypuszczać, że docelowo jeżeli zainteresowanie importowe po stronie Wyszehradu będzie duże projekt i tak będzie czekała –już po jego zrealizowaniu- rozbudowa. To właśnie dlatego jego realne znaczenie geopolityczne jest tak duże. 7 mld m3 to niewiele biorąc pod uwagę np. projekt Nord Stream 2 (55 mld m3), ale inwestycja może być rozwijana jeśli spotka się z dobrym odbiorem w regionie.

„Tak jak wspominałem już w swoim wystąpieniu w czasie debaty sejmowej interesujący wolumen przez „Korytarz Norweski” to jest około 7 mld m3 surowca rocznie. Szczegóły będą wynikały z prac analitycznych, które kontynuujemy. W połowie roku będziemy w stanie przedstawić bardziej szczegółowe dane”.

Maciej Woźniak
 

Maciej Woźniak podkreśla, że kwestia budowy drugiego terminala LNG w Polsce cały czas jest przedmiotem analiz. Chodzi nie tylko o to czy taki obiekt jest potrzebny, ale również jego charakter – czy miałby być stacjonarny, czy pływający (jednostka typu FSRU)?

„Temat dodatkowych mocy odbiorczych LNG w Polsce jest przedmiotem naszej analizy. Traktujemy to jako część portfolio importowego. I „Korytarz Norweski” i rozbudowa mocy odbiorczych LNG w Polsce jest przedmiotem analiz. Taktujemy to równolegle i rozważamy najlepsze opcje. Drugi gazoport to jeden ze sposobów na przebudowę naszego portfolio importowego w najbliższych latach.”

Maciej Woźniak

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz

22 komentarze

rufus Poniedziałek, 25 Kwietnia 2016, 20:09
przypominam, iz Norwegia graniczy ze Szwecją i należy prowadzić równoległe rozmowy na temat poprowadzenia gazociągu zarówno z Duńczykami jak i ze Szwedami...
rezerwa2012 Poniedziałek, 18 Kwietnia 2016, 9:49
Dajcie ludziom samym produkować energię, odblokujcie technologie - wówczas nie trzeba będzie budować żadnych kosztownych rurociągów... ahh, no przecież.... chyba o to właśnie chodzi, żeby były kosztowne...
dimitris Środa, 18 Maja 2016, 11:38
Miły Panie, samodzielna produkcja energii, w obecnych cenach podzespołów, jest to jeszcze, także przy greckim nasłonecznieniu, definitywnie NIEOPŁACALNE EKONOMICZNIE. To dopiero abstrakcyjnie wygórowane ceny urzędowe, plus obowiązkowy skup takiej energii, czynią ją "opłacalną" dla inwestorów. Jednak w kwestii "o to chodzi, żeby były kosztowne... " ma Pan niestety rację.
Mła Piątek, 15 Kwietnia 2016, 10:58
Każda inicjatywa uniezależnienia nas od Rosji jest dobra. Nie możemy sobie pozwolić aby Putin wykorzystując nasze uzależnienie od ich gazu i ropy mógł nas szantażować. Nie mówiąc już o tym, że każdy grosz, który im zapłacimy pójdzie na zbrojenia.
PiotrEl Piątek, 15 Kwietnia 2016, 10:53
Na horyzoncie widzę , ogromne zmarnowane publiczne pieniądze....
Boczek Sobota, 16 Kwietnia 2016, 12:02
Tak tez mówiłeś o gazoporcie.
KL Piątek, 15 Kwietnia 2016, 10:52
Zamiast tylko narzekać na Nord stream należy zbudować własną rurę. Cieszę się, że w końcu ktoś to robi.
abc Sobota, 16 Kwietnia 2016, 0:06
Szkoda, ze kilkanascie lat temu L.Miller przerwal projekt budowy gazociagu do Norwegii, malo tego nie siedzi i ma sie dobrze
Pootr Piątek, 29 Kwietnia 2016, 11:05
Dopóki nikt nie odpowiada za takie działanie w Polsce będzie się ono powtarzać. Miller powinien za to odpowiedzieć, i to nie za kilka lat a natychmiast.
Gość Piątek, 15 Kwietnia 2016, 8:48
Najwyższy już czas by zorganizować u nas dywersyfikację dostaw gazu.
Przyjaciel Piątek, 15 Kwietnia 2016, 8:08
Ten program jest niezwykle ważny dla Polski - oby się powiódł...
fx Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 13:12
Nie ma sensu budowy 2 gazoportu. Bo przy 5 miliardach z pierwszego i 7 miliardach z Norwegii Polska jest zaspokojona. Chyba że LNG będzie konkurencyjne z ruskim gazem.
Boczek Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 18:31
"Chyba że LNG będzie konkurencyjne z ruskim gazem."
Przecież jest tańszy. Francuzi oferują Niemcom z nowego w Dunkierce po cenach niższych niż rosyjskie.
Luki Piątek, 15 Kwietnia 2016, 23:23
Jak na razie to ten z Kataru jest mega drogi i nie wiem jaki jest sens kupowania go.
Boczek Niedziela, 17 Kwietnia 2016, 10:00
Gaz z Kataru nie może być mega drogi skoro już w czasie podpisywania umowy już był tańszy niż rosyjski.
miki Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 17:19
Istotnie to starczy jednak myslisz o dniu dzisiejszym a co za lat 5,10,15,20....... gospodarka cały czas szybko rośnie , zapotrzebowanie również a nadwyżki można łatwo sprzedać-kupców jest pod dostatkiem w dodatku można nieźle zarobić ,a to wszystko dzięki takiej a nie innej polityce Rosji.... :)
dropik Piątek, 15 Kwietnia 2016, 9:58
ruskie wczesniej czy pozniej zmienią swą polityke - oczywiscie trzeba im w tym pomoc.
Pytanie zasadnicze ile tego gazu ma Norwegia...
jak na mniej niż 20 lat to zawracanie głowy
laik Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 15:53
Też tak sądzę. Chyba, że kraje Wyszehradu dołożą się do budowy.
dropik Piątek, 15 Kwietnia 2016, 10:17
im bardziej pasuje gaz z chwilowo nie istniejącego chorwackiego terminala. Gazowce z Zatoki mają 2 razy bliżej, a i rura naziemna tez krótsza niż z PL, tylko zapewne braki w infrastrukturze przesyłowej i tam isnieją
aptekarz Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 15:47
mamy to eksportować i na ty jeszcze zarabiać - do całej grupy wyszehradzkiej
Victor Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 18:20
Ale żeby eksportować to musi być konkurencyjne cenowo. Przecież inaczej nikt nie kupi. A Węgry dopiero co podpisały kontrakt na długie lata na dostawy z rosji. Więc to kupowanie przez grupę jest niezbyt realne.
rolo Czwartek, 14 Kwietnia 2016, 15:44
choćby LNG było droższe to warto zapłacić,żeby nie wspomagać ruskich zbrojeń.